Różowa swastyka

Scott Lively, skrajny homofob i zaciekły obrońca życia poczętego, został wybrany przez konwencję stanową Republikanów w Massachusetts jako kandydat do partyjnych prawyborów na stanowisko gubernatora. Lively jest współautorem wydanej w 1995 roku książki „Różowa swastyka”. Dowodzi w niej, że za Holokaust odpowiedzialna była grupa „skrajnie zmilitaryzowanych gejów” w NSDAP.

W wrześniu Lively zmierzy się w republikańskich prawyborach z obecnym gubernatorem Charliem Bakerem. Co ciekawe, na konwencji zyskał ogromne poparcie – otrzymał głosy 626 z ponad 2000 delegatów (aby przejść dalej i móc wystartować we wrześniowych wyborach potrzebne było 15 procent poparcia. Lively dostał prawie 30).
W jego wyborczym programie głównym punktem jest penalizacja aborcji. Republikanin ogłosił już, że będzie domagał się wprowadzenia surowych kar dla wszystkich, którzy „z premedytacją, celowo zabijają nienarodzone dziecko”.
Prócz tego Lively prowadzi stowarzyszenie antyLGBT, które znalazło się na liście organizacji szerzących nienawiść, stworzonej przez antyfaszystowskie Southern Poverty Law Centrer.
Analitycy nie dają jednak „historykowi” większych szans na zwycięstwo, Baker jest regularnie wybierany na gubernatora już od kilku kadencji. W Massachusetts jest „szychą”, więc niewielu wróży, że kampania Lively’ego rozwinie się.
Anthony Cignoli, komentator polityczny, powiedział lokalnemu portalowi „Mass Live”, że wprawdzie poparcie na poziomie 30 procent może zastanawiać, ale zwycięstwo Bakera i tak jest pewne.
„Różowa swastyka” Scotta Lively’ego i Kevina Abramsa to biblia skrajnych homofobów. Książka miała być odpowiedzią na publikację „Różowy trójkąt” Richarda Planta, udowadniającą, że homofobia była jedną z głównych pobudek zorganizowanego mordowania ludzi przez III Rzeszę. Lively i Abrams (ortodoksyjny Żyd!) twierdzą zaś, że większość prominentnych członków NSDAP tak naprawdę przejawiała skłonności homoseksualne. Historycy obalili tezy tej książki dawno temu, ale wszelkiego rodzaju zwolennicy teorii spiskowych uważają ją za pozycję „must read”. Książka ukazała się również w Polsce. Miała 5 wydań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *