Chiny zapraszają

O sofijskim gospodarczo-handlowym Forum 16+1, które odbyło się 7 lipca, polskie media informowały nad wyraz skąpo. A szkoda, bo ósme już spotkanie premierów państw zrzeszonych w tym Forum zapowiedziało istotne zmiany dotychczasowego działania.

 

Pierwsze, założycielskie spotkanie „F 16+1” odbyło się w 2012 roku w Warszawie. Od tamtej pory stolica Polski stała się nieformalną stolicą Forum skupiającego szesnaście państw Europy Środkowo – Wschodniej, od Estonii po Albanię, oraz inicjatora współpracy gospodarczej, czyli Chińską Republikę Ludową.

Rząd chiński podczas warszawskiego spotkania zaproponował europejskiej szesnastce wielomiliardowe kredyty na budowę infrastruktury komunikacyjnej i energetycznej. Obiecał też otwarcie chińskiego rynku na importowaną z szesnastki żywność oraz inne towary i surowce.

Te optymistyczne zamierzenia zderzyły się potem z przyziemnymi trudnościami. W skład europejskiej szesnastki wchodzą państwa należące do Unii Europejskiej, ale te najbiedniejsze. Łączny ich PKB nie przekracza 15 procent najbogatszej czwórki UE. Pięć bałkańskich państw Forum do Unii Europejskiej nie należy.

Dlatego zapraszany przez Chiny do zintegrowanej współpracy gospodarczej region musiał wpierw sam integrować się. Lub odnawiać więzy integracyjne, jak to dzieje się w przypadku byłych republik jugosłowiańskich.

Nic dziwnego, że premier Chin Li Keqiang podczas swego wystąpienia na sofijskim Forum zachęcał do otwartej dyskusji o problemach integracji i promowaniu dotychczasowych osiągnięć.
Deklarował, że Chiny oraz 16 państw Europy środkowo-wschodniej chciałoby widzieć zjednoczoną, dobrze funkcjonującą Unię Europejską oraz dalszy proces integracji w Europie.

Taka deklaracja miała przerwać polityczne spekulacje, że Forum 16+1 jest konkurencyjne, czy nawet alternatywne do aktualnych działań integracyjnych dokonywanych w Unii Europejskiej. Forum 16+1, podobnie jak propagowana przez Polskę inicjatywa „Trojmorza”, powinno jedynie dodatkowo integrować gospodarczo ten region.

Chociaż, jak deklarował premier Li, wzmocnienie więzi gospodarczych i poprawa infrastruktury transportowej na pewno pomoże też politycznie bałkańskiej piątce w przyszłej akcesji w Unii Europejskiej. I powtórzył raz jeszcze, że Forum 16 + 1 może być modelowym przykładem współpracy korzystnej dla wszystkich stron. Wzmocni dodatkowo Europę, postrzeganą przez Chiny jako globalny „biegun pokoju”.

Nie były to jedyne komplementy pod adresem Unii Europejskiej. Podczas swojego przemówienia, premier Li podkreślił, iż współpraca „16+1” powinna być przejrzysta oraz otwarta również na inne kraje europejskie, a także organizacje międzynarodowe. Poprzedniego dnia podczas rozmów premiera Li Keqiang z premierem Bułgarii Bojko Borisov omówili oni propozycje zaproszenie trzeciej

strony do udziału w we wspólnych projektach gospodarczych Chin i Bułgarii. Ta trzecia i czwarta strona to w domyśle Niemcy, Francja, Włochy.
Państwa sygnalizujące gotowość do współpracy z państwami Forum 16+1. Zwłaszcza po deklaracjach Brukseli o zaproszeniu państw bałkańskich do procesu akcesyjnego z Unią.

„Chiny oraz państwa Forum 16 +1 dobrze uzupełniają się na poziomie ekonomicznym, ze względu na to, że znajdują się na podobnym etapie rozwoju.” – powiedział premier Li. Dodając, że każdy z nich posiada swoje atuty gospodarcze.

I po raz kolejny zadeklarował, że Chiny będą importować więcej wysokiej jakości produktów rolnych z krajów Europy Środkowo-Wschodniej”. W zamian liczy, że „wysokiej jakości, jeszcze tanie” produkty przemysłowe z Chin będą mile widziane na rynkach Europy Środkowej i Wschodniej.

Wezwał też europejskich partnerów, aby wspierali wielostronną współpracę gospodarczą oraz promowali zasady wolnego handlu.

„Obniżymy taryfy importowe na rynek chiński”, subtelnie tym zachęcał partnerów z Forum do wspierania Chin w wojnie celnej z USA. Obiecując też podtrzymywanie ich wzrostu gospodarczego.
Zaproponował, kierując się realiami i regulacjami obowiązującymi w Unii Europejskiej, intensyfikację współpracy między Chinami a państwami szesnastki na szczeblu lokalnym, samorządowym.
Wojna celna USA z Chinami, zaproszenie państw bałkańskich do Unii Europejskiej, obietnice kredytów dla państw „Trójmorza” składane prze prezydenta USA Donalda Trumpa wzmocniły pozycję państw Forum 16+1. Czy uda im się wykorzystać to zainteresowanie – czas pokaże.

W Polsce mało się o tym dyskutuje. Niestety.

(Przy pisaniu tekstu wykorzystane zostały publikacje z „People’s Daily”).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *