Głos lewicy

Byliśmy świetnie  oceniani na świecie

– Za rządów Sojuszu Lewicy Demokratycznej byliśmy świetnie oceniani na świecie. Prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał traktat akcesyjny z NATO, a za naszych rządów Polska weszła do Unii Europejskiej – powiedział w rozmowie red. Grzegorzem Łaguną na antenie Superstacji, szef SLD Włodzimierz Czarzasty. – Jeśli chodzi o ówczesną politykę zagraniczną dałbym piątkę z plusem i uważam, że mądre państwo powinno bez względu na to jaką ma opozycję i jakich ma rządzących politykę zagraniczną powinno mieć opartą na konsensusie – dodał.
– Nikt nie powinien mieć wątpliwości co do zachowania SLD wobec działań PiS-u przeciwko Sądowi Najwyższemu. Sojusz Lewicy Demokratycznej jednoznacznie krytykował zmiany dokonywane obecnie w sądownictwie, a ja wielokrotnie mówiłem, że prezydentowi Dudzie należy się Trybunał Stanu – podkreślił Czarzasty. – Konstytucja i prawo przez ten rząd jest łamane – zaznaczył przewodniczący Sojuszu.

 

List otwarty do prezesa Kaczyńskiego

Napisali go Tomasz Trela i Małgorzata Moskwa-Wodnicka z SLD:
Podczas otwartego spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim, które miało miejsce w Łodzi w ostatni czwartek, doszło do haniebnego i karygodnego zachowania ze strony sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. Jedna z uczestniczek, chcąc w sposób pokojowy wyrazić swój sprzeciw wobec polityki rządu i premiera, wyjęła symboliczną „czerwoną kartkę” i spokojnie stojąc uniosła ją w górę. W tym momencie została potraktowana w skandaliczny sposób: dwaj uczestnicy spotkania, stosując przemoc fizyczną, złapali ją za ręce i siłą wyprowadzili ze spotkania. Oburzające jest także to, że biernym obserwatorem zajścia był radny Prawa i Sprawiedliwości Kamil Jeziorski, stojący w bezpośrednim sąsiedztwie kobiety. Nie zareagował w żaden sposób, ani słowem, ani gestem nie próbując zatrzymać napastników.
Zachowanie agresywnych sympatyków Pana partii jest nie tylko haniebne, nieetyczne i szokujące, ale co więcej, stanowi jawne naruszenie prawa. Stosowanie przemocy wobec kobiety przez innych uczestników spotkania niewątpliwie stanowiło naruszenie jej nietykalności cielesnej i może tym samym wypełniać znamiona przestępstwa. Było ponadto naruszeniem konstytucyjnych wolności i praw uczestniczki otwartego spotkania: wolności wypowiedzi, prawa do uczestniczenia w zgromadzeniach, jej wolności osobistej.
Podróżując po Polsce mówi Pan wiele o jednej Polsce, o jedności Polaków. W świetle opisanego wydarzenia i braku jakiejkolwiek reakcji ze strony Pana, radnego Kamila Jeziorskiego, czy jakiegokolwiek innego uczestnika spotkania na stosowanie przemocy i siły wobec kobiety, po raz kolejny przekonujemy się, że to są jedynie puste frazesy.
Czy zamierza Pan tolerować takie zachowania? Czy jednak stanie Pan po stronie wolności od przemocy, wolności słowa, wolności zgromadzeń? Po stronie kobiety szarpanej i popychanej przez Pana zwolenników? Zachowa się Pan godniej niż radny Kamil Jeziorski, reagując na to, co się stało?
Ma Pan ku temu szansę. Wzywamy bowiem Pana do przeproszenia pokrzywdzonej uczestniczki spotkania i do nakłonienia do tego samego radnego Kamila Jeziorskiego, za jego niegodną bierność. Wzywamy do ustalenia winnych – udzielimy w tym celu niezbędnej pomocy, wskażemy, gdzie znaleźć można nagranie zajścia, jest ono bowiem dostępne publicznie. Jeżeli okaże się, że sprawcami byli członkowie Pana partii – wzywamy do wyciągnięcia wobec nich statutowych konsekwencji. W przeciwnym razie potwierdzi Pan, że wolność słowa, wolność zgromadzeń, szacunek do odmiennych podglądów i postaw, a także szacunek do kobiet i sprzeciw wobec przemocy nie są dla Pana niczym więcej, jak tylko czczymi hasełkami i powtarzanym bez wiary i przekonania pustosłowiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *