Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Stracić dwa dni urlopu czy kilka tysięcy?

piątek, 13 kwiecień 2018 01:56

Napisane przez  Marcin Lipka

Wystarczy wziąć trzy dni urlopu, by zyskać dziewięć dni wolnego. Zanim jednak wybierzemy się na majówkę, warto pamiętać, że to czas żniw dla firm turystycznych.

Refleksje przed 1 Maja

Refleksje przed 1 Maja

Tradycyjnie już socj...   czytaj więcej »

Już od kilku miesięcy media prześcigają się w pomysłach na tzw. długi majowy weekend. Czy warto się skusić?
Wystarczy krótkie porównanie ofert cen usług turystycznych, by przekonać się jak wiele przyjdzie nam zapłacić za zaoszczędzenie dwóch dni urlopu oraz możliwość pochwalenia się znajomym opalenizną bądź zdjęciami z majówki.

Najdroższy weekend roku

Według wyszukiwarek ofert turystycznych najtańsza oferta na majówkowy tydzień w czterogwiazdkowym hotelu z opcją dwóch posiłków na przykład na Wyspach Kanaryjskich kosztuje 4262 zł/1 os. przy wylocie z Warszawy. Jeżeli chcemy podnieść standard do pięciu gwiazdek i all inclusive, zapłacimy przynajmniej 7453 zł/1 os., a to blisko 15 tys. zł za parę.
Gdy natomiast zaplanujemy wycieczkę na te same Wyspy Kanaryjskie na połowę maja i wykorzystamy więcej urlopu, wtedy całkowity koszt wypoczynku w przykładowym pięciogwiazdkowym hotelu all inclusive spada poniżej 10 tys. zł.
Czekając kilka dni, możemy również skorzystać z szerszej, bardziej atrakcyjnej oferty. Tydzień w innym pięciogwiazdkowym ośrodku w opcji dwóch posiłków i wylotem z Warszawy w połowie maja możemy zamknąć już w kwocie 4,3 tys. zł za parę, czyli o połowę mniej niż w czterogwiazdkowej opcji w szczycie popytu. Podobnie dzieje się i z innymi kierunkami, z których korzystają Polacy.

Czas wysokich cen

Bardzo wysokie ceny wyjazdów podczas długiego majowego weekendu wynikają oczywiście z prostego prawa popytu i podaży. Touroperatorzy wiedzą, że i tak znajdą się w Polsce chętni, którzy zapłacą nawet po kilkanaście tysięcy złotych, aby spędzić majówkę za granicą. Bez problemów zapełnią samoloty, a niewykluczone nawet, że zabraknie miejsc.
Wracając jeszcze do kalendarza, warto pamiętać, że okazja na wyjątkowo długi weekend majowy trafia się tylko w Polsce. W pozostałych krajach pracownikom przysługuje wolne tylko w pierwszomajowe święto pracy. To oznacza, że zapotrzebowanie na wycieczki w Europie nie rośnie wtedy tak mocno jak w Polsce. Z tego też względu hotele w popularnych kurortach wcale nie są droższe w okresie polskiego długiego weekendu w porównaniu do dowolnego okresu w maju. Daje nam to spore możliwości do zbudowania indywidualnego wyjazdu.

Szukanie oszczędności

Majówkowych oszczędności możemy szukać również, wybierając mniej popularne kierunki i budując wycieczkę całkowicie samemu (bez pomocy biura podróży). I tak, za 1,7 tys., zł od osoby możemy dolecieć z Warszawy do Dubaju i wrócić (wylot 28 kwietnia, powrót 5 maja). Hotel w tym mieście opłaca się wyszukać np. przez brytyjskich touroperatorów, którzy po związanym z Brexitem osłabieniu się funta utrzymują ceny na stałym poziomie mimo ogólnego obniżenia się wartości szterlinga o kilkanaście proc. np. do złotego czy euro – ocenia Cinkciarz.pl.
Tydzień w luksusowym, pięciogwiazdkowym hotelu na słynnej dubajskiej palmie z opcją dwóch posiłków dziennie kosztować będzie dla dwóch osób ok. 1,5 tys. funtów (np. poprzez Destinology.co.uk), czyli mniej więcej 7,2 tys. zł. Dodając do tego loty za 3,4 tys., wydajemy nieco powyżej 10 tys. zł za dwie osoby.
Wychodzi taniej niż na Kanarach, no i korzystamy z egzotycznej i jeszcze nie tak popularnej wśród Polaków destynacji.
Podobną zasadę możemy wykorzystać, myśląc o podróży na Karaiby, do Azji Południowo-Wschodniej czy na wyspy basenu Oceanu Indyjskiego. Przy odrobinie zachodu i samodzielności można tu znaleźć oferty o nawet 60 proc. tańsze w porównaniu do wycieczek oferowanych przez krajowych usługodawców.
Zamiast więc ścigać się o względnie dobrą ofertę z tysiącami osób planujących długi weekend w tym samym czasie, warto zastanowić się, ile są dla nas warte dwa zaoszczędzone dni urlopu. Czy może lepiej spędzić początek maja bezkosztowo, a na wyjazd wybrać się w kolejnym tygodniu?
Wycieczki będą wtedy w pełni dostępne, samoloty puste, a z dużym prawdopodobieństwem możemy jeszcze ustrzelić świetną ofertę last minute na bilet lotniczy, gdyż połączenia czarterowe w tym okresie mają niewielkie obłożenie. Nasze ego połechtać może także fakt, że gdy już wszyscy wrócą do pracy, my dopiero będziemy rozpoczynać nasz urlop.
Jeżeli musimy jednak wypoczywać akurat w okresie długiego weekendu i lubimy chomikować dni urlopowe, warto rozejrzeć się za dalszymi kierunkami oferowanymi przez tradycyjnych przewoźników lotniczych. Popyt na nie powinien być mniejszy niż na loty czarterowe, a ceny będą dość konkurencyjne w porównaniu do rozmaitych przepłaconych wyjazdów.


Pozostałe informacje

Trump gorzko pożałuje

Trump gorzko pożałuje

„Donald Trump pożałuje, jeśli wycofa się z p...   czytaj więcej »
Tania krew

Tania krew

Zabijanie Palestyńczyków jest w Izraelu lep...   czytaj więcej »

Brunatna agresja

W 2016 zaczęły się podpalenia samochodów, a...   czytaj więcej »

Wilk, wilk!

W momencie zakończenia trzydniowej wizyty Mohammed...   czytaj więcej »
I ty, Brutusie?

I ty, Brutusie?

Kochamy być „zdradzeni o świcie”. I w ...   czytaj więcej »
Robotnica kina

Robotnica kina

Rekonstrucja cyfrowa. Minęło właśnie 20 lat od śm...   czytaj więcej »
Piątek goni Carlitosa

Piątek goni Carlitosa

Po 30 kolejkach sezonu zasadniczego na czele klasy...   czytaj więcej »
Po Zimbabwe czas na Rumunię

Po Zimbabwe czas na Rumunię

Reprezentacja Polski pokonała w Sopocie ekipę Zimb...   czytaj więcej »
Wyczekiwane odrodzenie Milika

Wyczekiwane odrodzenie Milika

Do 89. minuty niedzielnego meczu SSC Napoli z Chie...   czytaj więcej »
Śmierć belgijskiego kolarza

Śmierć belgijskiego kolarza

Zawodnik zespołu Veranda’s Willems Michael G...   czytaj więcej »
Google plus