Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Flaczki tygodnia

środa, 26 lipiec 2017 00:25
Flaczki tygodnia
Kaźń Tuska A gdyby tak? *** Zamiast robić uliczne demonstracje i inne protestówki. Zamiast gorączkować się tym co oświadczył Waszyngton albo Bruksela. Zamiast czekać na cud polityczny, czyli wyzwolenie pana prezydenta Andrzeja Dudy z kaczystowskiej niewoli, to załatwić to wszystko we własnym gronie zwaśnionej prawicy? Tak po męsku, po staropolsku? Jak na prawdziwych Polaków przystało? *** Wyobraźmy sobie. Oto Donald Tusk, tak ten zły dla Polaków najlepszego sortu Donald, sam, z własnej, nieprzymuszonej woli, przybywa na ulicę Nowogrodzką. W Warszawie. Numer 84/86. Do głównej kwatery pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Przybywa bez broni i ochroniarzy. *** Przybywa niczym Jurand ze Spychowa do komtura w Szczytnie. On teraz oddaje się do dyspozycji pana hetmana Jarosława Kaczyńskiego. I mówi: *** Jarku, pamiętasz kiedyś…

Podpalacz chce gasić pożar?

środa, 26 lipiec 2017 00:22
Podpalacz chce gasić pożar?
Kościół katolicki, a ściśle jego hierarchia należy do sił współodpowiedzialnych za brutalność wojny polsko-polskiej, za głęboki podział narodu i społeczeństwa. W artykule „Kościół widzi granice polityki” Sławomir Sowiński, socjolog rozważa w „Rzeczypospolitej” głosy wzywające do tego, by hierarchia i kler Kościoła katolickiego odniosły się do wydarzeń w Polsce w duchu koncyliacyjnym, w duchu poszukiwania zgody. Sowiński także skłania się do tych oczekiwań. Chwilę później także Eliza Michalik w „Superstacji” pyta, gdzie – wobec tego co dzieje się w Polsce – jest Kościół katolicki, kler, ale przede wszystkim hierarchia, biskupi, kardynałowie polscy. I także w jej głosie, choć w stosunku do Kościoła zawsze ostro krytyczna, daje się odczuć jednak wyczekiwanie, by hierarchowie jednak zabrali głos w tonie i duchu uspokajającym nastroje.…

Wypominki (6)

środa, 26 lipiec 2017 00:18
Wypominki (6)
W grudniu 1992 wkleiłem mój własny list do „Gazety Wyborczej”, w którym – jako „klerykała” i herolda „średniowiecza – atakuję zajadle posła Stefana Niesiołowskiego. To niewiarygodne, ale tak było towarzyszu Niesiołowski! Kilka stronic dalej fotografia ze styczniowej (1993) „Rzepy”, na której prymas Glemp i docent Bohdan Chazan wpatrują się badawczo w fotel ginekologiczny w nowo otwartym oddziale ginekologiczno-położniczym. W lutym wkleiłem fragment wypowiedzi senator Unii Demokratycznej Anny Boguckiej-Skowrońskiej, odnoszącej się do uchwalonego po czteroletniej walce zakazu aborcji. Sugeruje ona, że konsekwencją ustawy będzie wprowadzenie „comiesięcznych obowiązkowych badań ginekologicznych” kobiet w wieku reprodukcyjnym.„One prawdopodobnie będą wprowadzone nie tylko ze względu na spirale, ale także, aby wykryć ciążę i dopilnować jej donoszenia. Taką praktykę stosowano w Rumunii” – powiada Bogucka-Skowrońska i dodaje,…

Patriotyczne sadomaso

wtorek, 25 lipiec 2017 23:38
Patriotyczne sadomaso
Dobrozmianowy zamach stanu na sądownictwo i trójpodział władzy przyćmił feerię wrażeń i komentarzy dotyczących wizyty Trumpa. Są jednak powody, by jeszcze raz pochylić się nad tym dziwnym widowiskiem. I nic dziwnego, bo zmiana ustroju zwykłą ustawą to wydarzenie o praktycznych, dramatycznych konsekwencjach (żarty zwane demokracją właśnie się skończyły). Natomiast show prezydenta Stanów Zjednoczonych (który, sądząc po tonacji „dyskursu medialnego”, naprawdę jest prezydentem wszystkich Polaków) to głównie spotkanie pustosłowia z nabożną czcią i paternalizmu z klientelizmem. Między słowem a czynem Są jednak powody, by jeszcze raz pochylić się nad tym dziwnym widowiskiem – nawet teraz, gdy spray frazesów i rytuałów „z przyjęcia w wielkim świecie” już się ulatnia, a na porządku dnia staje przewrót ustrojowy. Po pierwsze, styl tego niesmacznego spektaklu…

Przyłębska w dolinie nicości

wtorek, 25 lipiec 2017 23:37
Przyłębska w dolinie nicości
Media obiegła informacja, potwierdzona skądinąd przez oboje zainteresowanych, że pisowska „prezes” Trybunału Konstytucyjnego Przyłębska Julia, żona „Wolfganga”, posłała podarunek odchodzącemu sędziemu Stanisławowi Biernatowi. Był to podarunek skromny, ale wymowny – powieść Bronisława Wildsteina „Dolina nicości”. Obawiam się, że słaby stan czytelnictwa w naszym narodzie sprawił, że niewiele osób, strony pisowskiej nie wyłączając, wie o co biega z tą „Doliną nicości”. Jest to powieść polityczna stanowiąca miażdżącą diagnozę stanu moralnego III RP. Cytuję z internetu anonimowego recenzenta: „Fabuła – Adam Wilczycki, naczelny gazety „Kurier” (i alter ego Wildsteina) decyduje się na publikację materiałów wskazujących na to, iż powszechnie szanowany profesor Marian Lew (aż strach dziś pisać: Geremek?) był agentem SB. W odpowiedzi Michał Bogatyrowicz rozpętuje nagonkę na Bogu ducha winnego Wilczyckiego.…

Pan Pierwszy Furiat IV RP

poniedziałek, 24 lipiec 2017 07:45
Pan Pierwszy  Furiat IV RP
Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wrogaZ Bogiem i choćby mimo Boga! „Mordo ty moja”, rzekł by radośnie każdy zamordysta na widok ataku furii pan prezes Jarosława Kaczyńskiego w zeszły wtorek. Sejmowe furie pana prezesa byłyby nawet zabawne, gdyby nie fakt, że pan Furiat Jarosław Kaczyński jest autorytarnym władcą dużego państwa. Naszej Polski. I od aktualnego stanu emocjonalnego pana Furiata zależy nasz los. Wszystkich nas, bez wyjątku. I wtedy przestaje już robić się śmiesznie, zaczyna być strasznie.Do wtorku 18 lipca 2017 roku można było dyskutować, czy wojny polityczne rządzącego PiS z parlamentarna opozycją są tylko kolejną odsłoną „wojną na górze”, walką między zwaśnionymi plemionami polskiej prawicy, dawnymi kolegami z solidarnościowej piaskownicy politycznej. W tamten pamiętny wtorek pan Furiat pokazał swą prawdziwą,…

Polska w Unii bez Unii w Polsce?

poniedziałek, 24 lipiec 2017 07:45
Polska w Unii bez Unii w Polsce?
Czy to możliwe? Temperatura w Polsce i wokół Polski rośnie. Polityczna temperatura, oczywiście, co zresztą widać codziennie w Sejmie i wokół Sejmu, w Pałacu Prezydenckim i wokół niego, a także w Krakowie, Poznaniu, Szczecinie, Katowicach, Łodzi i w wielu innych miastach. Niekończące się awantury między PiS-em za wszelką cenę dążącym do całkowitego zawojowania wymiaru sprawiedliwości, a „resztą świata” demonstrującą pod hasłem „Wolność, Równość, Demokracja” nie mogą oczywiście nie być niezauważone w Brukseli. Są obserwowane i to bardzo pilnie. Po środowym posiedzeniu Kolegium Komisarzy UE na temat sytuacji w Polsce przewodniczący grupy Socjalistów i Demokratów, do której należą europosłowie SLD, Gianni Pittella stwierdził:„Polski rząd stale naraża reguły praworządności i podstawę prawną demokracji w Polsce. Jest to nie do zaakceptowania i nie…

Wypominki (5)

poniedziałek, 24 lipiec 2017 07:45
Wypominki (5)
A oto jak szło nowe. 11 marca 1989 cytuję fragment recenzji z „Przeglądu Tygodniowego”, z przedstawienia dwóch jednoaktówek Vaclava Havla, „Protestu” i „Audiencji” w Teatrze Powszechnym w Warszawie: „Kilka lat temu trudno byłoby wyobrazić sobie nagle podobną sytuację. W znaczącym teatrze stolicy, na dużej scenie, odbywa się przedstawienie sztuk autora bratniego kraju, autora, który właśnie siedzi za kratkami z powodów politycznych. Na przedstawieniu obecny jest premier (Mieczysław Rakowski) i główny dysydent (Adam Michnik). Ten ostatni wygłasza na zakończenie mowę protestacyjną. Publiczność zachowuje się normalnie. Nie ma „wyławiania” brawami kawałków, które udało się inscenizatorowi przemycić. Nikt tego nie oczekuje. Wszyscy wszystko wiedzą”.4 kwietnia odnotowuję słowa Michnika z Okrągłego Stołu, gdzie doszło do ostrego starcia między górniczą „Solidarnością” a górniczym OPZZ z…

Pogarda

poniedziałek, 24 lipiec 2017 07:45
Pogarda
Po 1989 roku postsolidarnościowa elita okazywała pogardę dla całego dorobku PRL-u. Ubliżali milionom ludzi, którzy odbudowywali kraj ze zniszczeń wojennych. W zasadzie, według gardzących, nie powinni nic robić, a i tak kraj byłby w lepszej kondycji. Żadna sytuacja geopolityczna, ustanowiona poza Polską po wojnie, ich nie interesowała. Elita gardzących, w latach dziewięćdziesiątych, zgromadziła się w Unii Demokratycznej, a potem w Unii Wolności. Oni wiedzieli lepiej, byli najmądrzejsi, a zgubny neoliberalizm stał się ich religią. Obywatele jednak nie lubią być pogardzani, w wyborach okazali gardzącym swoją pogardę i odesłali tę partię na emeryturę. W tym też czasie zaczęła rodzić się pogarda wewnątrz obozu postsolidarnościowego, de facto prawicowego. Kłóciła się postsolidarność między sobą, ale zarazem wspólnie pogardzała lewicą, uznając że jej można…

Rocznicowa lektura

poniedziałek, 24 lipiec 2017 07:45
Rocznicowa lektura
„Polska Ludowa” – wybitna pozycja na rynku wydawniczym – rozmowa Roberta Walenciaka z Karolem Modzelewskim i Andrzejem Werblanem nastraja do licznych przemyśleń, szczególnie gdy zbliża się dzień 22 lipca. Na łamach „Trybuny” i „Przeglądu” w kilku odcinkach zaprezentowano szereg fragmentów tej pasjonującej lektury, którą nie tyle się czyta co studiuje, odkrywając często, nawet dla profesjonalistów, mało znane fakty i wydarzenia. Ale nie one stanowią o wadze tej unikatowej rozprawy o minionej epoce. Tytuł jest nieco zawodny, nie jest to bowiem ani historia polityczna tego okresu, ani też summa czy synteza czasu Polski Ludowej. Rzecz dotyczy mechanizmów władzy i przyczyn podejmowanych decyzji w kontekście politycznych uwarunkowań. Na samym początku tych rozważań Werblan stwierdza, że „Klucz do rozumienia genezy Polski Ludowej, i…
Google plus