Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Wstydź się opozycjo!

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:48
Wstydź się opozycjo!
Kilka dni temu Sejm, na wniosek PiS, przez aklamację, przyjął uchwałę gloryfikującą Brygadę Świętokrzyską NSZ. Ta brygada, wg PiS i prezydenta Dudy, to crème da la crème polskiego patriotyzmu, niezłomnej postawy, waleczności, itp. Według prawdziwych historyków, ale nie tych z IPN, była to organizacja antysemicka, antysowiecka, niesubordynowana, zwalczająca polską partyzantkę, itp. Ludzie z tej brygady robili wszystko by nie dopuścić do zapanowania sowietów nad polskimi ziemiami. Brygada unikała walk z Niemcami i kolaborowała z nimi, a pod koniec wojny uciekła u boku hitlerowców z Polski. Oto – w dużym skrócie – bohaterowie, którym PiS bije pokłony i nakazuje ich czcić młodym.Za wspomnianą uchwałą głosowali także posłowie opozycji. Niczym stado owiec, a raczej baranów podnosili ręce i bili brawo na cześć…

Nie jestem w konflikcie z łosiem

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:47
Nie jestem w konflikcie z łosiem
Wycinać, polować, zarządzać – to proste, autorytarne recepty polityki ekologicznej ministra Szyszki. Ideologicznego uzasadnienia ma dostarczać rozumiany dosłownie zapis z Pisma św. (Rdz 1,28): „Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.Dotyczy to nawet Puszczy Białowieskiej, która bez pomocy leśników nie przetrwa i nie oprze się kornikowi drukarzowi. Według Szyszki krytyka jego „ekologii” to po prostu wyraz zacietrzewienia „zachodnioeuropejskiej libertyńskiej lewicy”, której służą eko-terroryści udający obrońców Puszczy.Kilka dni temu internauci zwrócili uwagę na grafikę, która pojawiła się na fanpage’u Ministerstwa Środowiska. Wynikało z niej, że łosie stanowią duże zagrożenie dla społeczeństwa. Zdaniem…

Uwaga na hieny. Fioletowo-purpurowe

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:30
Uwaga na hieny. Fioletowo-purpurowe
Gdy przez ponad półtora roku reżym PiS niczym „kark” z bejsbolem albo sierpniowa nawałnica, pustoszył kraj, działo się to przy wyraźnym poparciu KK (Kościoła Katolickiego). W znaczącej części było to poparcie otwarte. Jak kraj długi i szeroki, w polskich kościołach tysiące proboszczów i wikarych niedwuznacznie opowiedziało się w swoich kazaniach po stronie rządów PiS. Czasami było to poparcie „light”, ogólnikowe, często „hard”, ostentacyjne, w duchu partyjnego katolicyzmu politycznego. Część kleru parafialnego i zakonnego milczała, ale jak powiedział swego czasu powieszony później na szubienicy targowiczanin Józef Ankwicz, „milczenie jest znakiem zgody” (w ślad za nim, kilka tygodni później, poszedł na stryczek biskup Ignacy Massalski). Kunktatorzy i tchórze Hierarchia milczała w całości, in gremio. Bez wyjątku. To milczenie Episkopatu w obliczu demolki…

Amber Gold się starzeje

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:14
Amber Gold się starzeje
Nowy sezon telenoweli „Komisja ds. Amber Gold” został odpalony. Niestety, zaskoczeń merytorycznych brak, a jakość zapasów w kisielu, które towarzyszą każdemu niemal przesłuchaniu, zauważalnie spadła. Największym echem w przestrzeni publicznej odbiło się przesłuchanie wieloletniego prezydenta Gdańska i prominenta Platformy Obywatelskiej – Pawła Adamowicza. Zasadnie budziło ono najwięcej emocji i oczekiwań; niestety spełniły się tylko te najgorsze. Zarówno świadek, jak i poszczególni członkowie Komisji szli w zaparte i dążyli do udowodnienia lub choćby mocnego postawienia własnych tez, wykorzystując okoliczności jako dźwignię.Najważniejszym oczekiwaniem mas w stosunku do obrad Komisji, dlatego porównuję to do telenoweli, jest ukazywanie kulis jakiejś spiskowo-intryganckiej strony rzeczywistości. Ponieważ wszyscy to czują, w ten sposób też podchodzą do siebie wzajemnie, aby jak najbardziej tę spiralę emocji nakręcić i przy…

Wypominki (16)

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:13
13 maja 1991 odnotowuję wywiad, jakiego „Życiu Warszawy” udzielił „główny oponent polityki gospodarczej Balcerowicza, prof. Rafałem Krawczykiem”. Przez kolejne 26 lat zapomniałem, że ktoś taki istniał. Zaginął w pomroce dziejów. Cześć jego zaginionej pamięci. Cytuję też „Przegląd Tygodniowy”, który z kolei cytuje koszalińską katechetkę, która nazwała żeńskie narządy płciowe „sanktuarium poczęcia ludzkiego”. Autor notatki proponuje nazywać penisa „pielgrzymem” i formułuje dwa przykazania małżeńskie: „I. Pielgrzym może odwiedzać sanktuarium tylko i wyłącznie w porach wskazanych przez małżeński kalendarzyk. II. Jedno sanktuarium może odwiedzać tylko i wyłącznie jeden pielgrzym”.Cytuję też dwa zdania z niezidentyfikowanego tytułu: „Politycy, duchowni, publicyści z misjonarskim zapałem przekonują nas, że zarażony materializmem Zachód powinien się od nas uczyć solidarności i chrześcijańskiej pokory. Czyż jednak zechce się uczyć akurat…

Kolejny raport z piekła

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:11
Kolejny raport z piekła
Przy lekturze tej książki towarzyszyła mi mieszanka takich odczuć jak oburzenie, irytacja, wściekłość i właściwie poczucie bezsilności. Zakaz aborcji, temat to jak wiadomo, w Polsce nie nowy, powracający jak stan zapalny od 28 lat. To nieustające, boyowskie Piekło Kobiet, z przerwami aktualne od 85 lat. Mam na myśli „Dziewięć rozmów o aborcji” Krystyny Romanowskiej i Katarzyny Skrzydłowskiej-Kalukin, wydane przez oficynę Czerwone i Czarne. Krótka rekapitulacja Przypomnę pokrótce, dla porządku: tuż po przełomie 1989 roku, zanim jeszcze na dobre uformowały się struktury nowego, demokratycznego państwa polskiego, zanim jeszcze, w rezultacie wyborów 4 czerwca, powstał rząd Tadeusza Mazowieckiego, Kościół katolicki dał sygnał do szturmu politycznego na prawa kobiet i otwarcie wezwał do zniesienia ustawy z kwietnia 1956 roku zezwalającej na aborcję. Hierarchowie…

Co robić?

wtorek, 19 wrzesień 2017 21:57
Co robić?
Dolnośląska Unia Pracy w sobotę obchodziła 25-Lecie działalności. Aktywność polityczną UP zaczynała samodzielnie, a od kilkunastu lat swoje losy związała, w koalicji, z SLD. W UP działali m.in.: Karol Modzelewski, marszałek Małachowski, a we Wrocławiu, swego czasu, Józef Pinior. Na Dolnym Śląsku, i w kraju, Unia Pracy była odpowiedzialnym koalicjantem. Kilkanaście lat współdziałania UP z SLD to z pewnością najdłuższa koalicja polityczna w kraju: od prawicy do lewicy. Nie brakowało koalicyjnych tarć, ale polityka to nie zabawa dla grzecznych dzieci, szczególnie w naszym kraju. Zabierając głos na uroczystym spotkaniu Józef Pinior stwierdził, że dzisiejsza opozycja poniosła klęskę wyborczą, bo budowała kapitalizm wbrew społeczeństwu. Niestety także politycy lewicy brali w tym udział i teraz tak trudno odzyskać im wiarygodność. Józef Pinior…

Gorączka sierpniowej nocy

wtorek, 19 wrzesień 2017 21:36
Ponad miesiąc temu, 9 sierpnia, upłynęło siedem lat od pierwszego ulicznego zwarcia posmoleńskiego i antypisowskiego. Wtedy tak naprawdę zaczęła się w polskiej polityce epoka, która trwa do dziś i której aktualnym, zatrutym owocem, są terrorystyczne rządy PiS. Rocznica ta przeszła zupełnie niezauważona i nikt nie odnotował metapolitycznej poniekąd wagi tego, co się wtedy stało. Ci którzy wyrażali zaskoczenie wysoką liczebnością niedawnych protestów społecznych przeciwko próbom zawłaszczenia przez władzę PiS systemu sądownictwa i którzy uważają, że to pierwszy tak masowy wyraz społecznego niezadowolenia – powinni sobie przypomnieć wydarzenia sprzed siedmiu lat na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. „Zakąski przekąski” i puszkowy krzyż Komentatorzy tzw. konfliktu wokół krzyża przed Pałacem Prezydenckim i wielotysięcznej demonstracji późnym wieczorem 9 sierpnia 2010 roku na Krakowskim Przedmieściu…

Czym nie jest „Kapitał”?

wtorek, 19 wrzesień 2017 21:17
Czym nie jest „Kapitał”?
Mimo upływu 150 lat od wydania pierwszego tomu, „Kapitał” wciąż jest dziełem, które wyposaża nas w cały arsenał krytycznej refleksji na temat kapitalizmu. Dobre rozpoznanie terenu przeciwnika jest zaś pierwszym i koniecznym krokiem do tego, by go rozbroić. Chyba żadna z prac napisanych w wieku XIX, nie może równać się z „Kapitałem” Karola Marksa pod względem ilości i różnorodności intelektualnych reakcji, które wywołała. Wielość tych reakcji, przejawiająca się w coraz to nowych książkach i artykułach, wynika ze specyfiki dzieła filozofa z Trewiru. „Kapitał” jest bowiem pracą zanurzoną w swej epoce, ale również oferującą aktualne do dziś analizy systemu, który – mimo sprzeczności, wbudowanych w jego mechanizmy – zachowuje zarazem zdumiewającą żywotność i zdolność do reprodukcji. Innymi słowy, wraz z czasowym…

Marx redivivus!

wtorek, 19 wrzesień 2017 21:15
Marx redivivus!
Czy lewica może uczyć się marksizmu od Prawa i Sprawiedliwości? Taki tytuł może Czytelnika zdziwić, a nawet zaszokować. Kwestia wyjaśni się natychmiast po przeczytaniu, dość obszernego wprawdzie, cytatu. A mianowicie, Karol Marks w przedmowie do dzieła „Przyczynek do krytyki ekonomii politycznej” (Książka i Wiedza, Warszawa, 1955 r.) pisze: „...w społecznym wytwarzaniu swego życia ludzie wchodzą w określone, konieczne, niezależne od ich woli stosunki, w stosunki produkcji, które odpowiadają określonemu szczeblowi rozwoju ich materialnych sił wytwórczych. Całokształt tych stosunków produkcji tworzy ekonomiczną strukturę społeczeństwa, realną bazę, na której wznosi się nadbudowa prawna i polityczna, a której odpowiadają określone formy świadomości społecznej. Sposób produkcji życia materialnego warunkuje społeczny, polityczny i duchowy proces życia w ogólności. Nie świadomość ludzi określa ich byt, lecz…
Google plus