Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Teatr był w PRL wielką szkołą

niedziela, 24 wrzesień 2017 21:10
WYWIAD. Z WIESŁAWĄ MAZURKIEWICZ, aktorką teatralną i filmową rozmawia Krzysztof Lubczyński Przeglądając listę Pani ról teatralnych od debiutu począwszy, można zauważyć, że dominowała w nich klasyka. W jakim stopniu to kwestia wyboru Pani, a w jakim wyboru reżysera? – Wyłącznie wyboru reżysera. W tamtych czasach aktor nie miał właściwie żadnej możliwości wyboru. Musiał grać to, w czym go obsadzono. A że klasyka dominowała, to i my aktorzy w niej występowaliśmy. Klasykę uważano wtedy za instrument edukacji społeczeństwa, widziano w niej rezerwuar mądrości duchowej, społecznej, politycznej także. W latach pięćdziesiątych, a także sześćdziesiątych i nawet siedemdziesiątych instytucja teatru pojmowana była jako wielka szkoła. Nie przypadkowo duża część widowni była organizowana przez szkoły i zakłady pracy z całej Polski, a bilety dotowane.…

Gombrowicz – pogromca iluzji

niedziela, 24 wrzesień 2017 21:04
Gombrowicz  – pogromca iluzji
WYWIAD. Z RITĄ GOMBROWICZ, wdową po Witoldzie Gombrowiczu i kustoszką jego spuścizny pisarskiej, rozmawia Krzysztof Lubczyński. Krzysztof Lubczyński: Witold Gombrowicz to w pewnym sensie pisarz jednocześnie polski i francuski, choć polski jednak w znacznie większym stopniu. Literatura „gombrowiczologiczna”, naukowa i eseistyczna, jest w Polsce już bardzo obfita. Czym różni się – w Pani indywidualnym odczuciu – odbiór jego twórczości, prozy, dramaturgii, dzienników przez czytelników polskich od recepcji czytelników francuskich i innych w Europie? Rita Gombrowicz: Paradoks polegał na tym, że twórczość polskiego pisarza Witolda Gombrowicza do polskiej publiczności czytającej zaczęła docierać w pełni dopiero po ponad dwudziestu latach po jego śmierci, jeśli nie liczyć nielicznych wydań jego prozy, w tym „Transatlantyku”, w czasie odwilży 1957-1959. Z tego powodu recepcja jego…

Wróbel to człowiek

niedziela, 24 wrzesień 2017 21:03
Wróbel to człowiek
Gombrowiczowski „Kosmos” Krzysztofa Garbaczewskiego nie wita widzów Sceny Kameralnej Starego Teatru w Krakowie wnętrzem i atmosferą zakopiańskiego dworku, zamieszkałego ni to przez jakąś dziwaczną, groteskową postszlachtę, ni to strasznych mieszczan. Wita nas, za pośrednictwem scenografii Aleksandry Wasilkowskiej, niezmierzonym firmamentem migotliwego kosmosu, owymi pascalowskimi, przerażającymi, niezmierzonymi, milczącymi, obojętnymi przestrzeniami. Wita także majestatyczną i niepokojącą muzyką oraz akcesoriami i atmosferą laboratorium szalonego uczonego, jakiegoś Fausta czy faustoida. Z sufitu zwisają odlewy uciętych dłoni, głów z szeroko rozwartymi ustami, z których wyzierają długie, wywalone jęzory, zwisają także spotworniałe, ogromne gałki oczne. Z sufitu zwisa też dziwna, ogromna masa, coś w rodzaju ociekającej plazmy, kształtem przywodząca na myśl ogromną macicę połączoną z wymionami. Nie jesteśmy daleko od skojarzenia z cieknącymi zegarkami i surrealistycznymi wizjami…

Wypominki (17, 18)

niedziela, 24 wrzesień 2017 21:01
*** Czytanie tych własnych zapisków to czysta przyjemność. Pod datą 4 marca 1991 cytuję fragmenty myśli politycznej niejakiego Janusza Andruszkiewicza, którą podzielił się on z delegatami Kongresu Porozumienia Centrum. Ten lekarz z Gdańska „oświadczył, że Polsce grozi wojna domowa, bo OPZZ ściąga ludzi na demonstrację do Warszawy. Zaproponował też, by członkom byłej PZPR zabronić pełnienia funkcji państwowych na 10 lat, a za aborcję wymierzać karę 26 lat więzienia”. Dlaczego 26 a nie 27 albo zwyczajowe 25? Ciekawe czy i kogo dziś leczy ten lekarz z Gdańska? Aha, a gdzie jest OPZZ, bo już zapomniałem, że istnieje?22 marca: W tygodniku „Nie” Jerzy Urban wieszczy zmierzch Kościoła katolickiego: „Diabli więc wezmą te wszystkie (…) akcje antyskrobankowe, wyklinanie prezerwatyw, nieuznawanie rozwodów, celibat, biskupie…

Widok z Białej Wieży

niedziela, 24 wrzesień 2017 20:57
Widok z Białej Wieży
Czy festiwal teatralny „Biała wieża” w Brześciu odbija obraz współczesnej Białorusi? Czym stał się przez ponad 20 lat: lustrem, soczewką, oknem na świat, a może po prostu obiecującym spotkaniem? Kiedy 22 lata temu festiwal odbywał się po raz pierwszy wzięło w nim udział niewiele teatrów. Od tej pory pokazano w Brześciu (i okolicach) ponad 550 spektakli z niemal 60 krajów. Festiwal stał się magnesem przyciągającym artystów, reprezentujących rozmaite kierunki artystycznych poszukiwań i odmienne tradycje teatralne.„Międzynarodowy Festiwal Teatralny Biała Wieża to forum, na którym można spotkać grupy teatralne z całego świata, a poprzez sztukę teatralną zbadać ich postrzeganie uniwersalnych tematów, pobudzać dialog społeczny, pogłębiać kontakty między ludźmi i większe zrozumienie między kulturami” – tak anonsuje festiwal jego dyrektor, Aleksandr Kozak, na…

Wstydź się opozycjo!

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:48
Wstydź się opozycjo!
Kilka dni temu Sejm, na wniosek PiS, przez aklamację, przyjął uchwałę gloryfikującą Brygadę Świętokrzyską NSZ. Ta brygada, wg PiS i prezydenta Dudy, to crème da la crème polskiego patriotyzmu, niezłomnej postawy, waleczności, itp. Według prawdziwych historyków, ale nie tych z IPN, była to organizacja antysemicka, antysowiecka, niesubordynowana, zwalczająca polską partyzantkę, itp. Ludzie z tej brygady robili wszystko by nie dopuścić do zapanowania sowietów nad polskimi ziemiami. Brygada unikała walk z Niemcami i kolaborowała z nimi, a pod koniec wojny uciekła u boku hitlerowców z Polski. Oto – w dużym skrócie – bohaterowie, którym PiS bije pokłony i nakazuje ich czcić młodym.Za wspomnianą uchwałą głosowali także posłowie opozycji. Niczym stado owiec, a raczej baranów podnosili ręce i bili brawo na cześć…

Nie jestem w konflikcie z łosiem

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:47
Nie jestem w konflikcie z łosiem
Wycinać, polować, zarządzać – to proste, autorytarne recepty polityki ekologicznej ministra Szyszki. Ideologicznego uzasadnienia ma dostarczać rozumiany dosłownie zapis z Pisma św. (Rdz 1,28): „Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.Dotyczy to nawet Puszczy Białowieskiej, która bez pomocy leśników nie przetrwa i nie oprze się kornikowi drukarzowi. Według Szyszki krytyka jego „ekologii” to po prostu wyraz zacietrzewienia „zachodnioeuropejskiej libertyńskiej lewicy”, której służą eko-terroryści udający obrońców Puszczy.Kilka dni temu internauci zwrócili uwagę na grafikę, która pojawiła się na fanpage’u Ministerstwa Środowiska. Wynikało z niej, że łosie stanowią duże zagrożenie dla społeczeństwa. Zdaniem…

Uwaga na hieny. Fioletowo-purpurowe

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:30
Uwaga na hieny. Fioletowo-purpurowe
Gdy przez ponad półtora roku reżym PiS niczym „kark” z bejsbolem albo sierpniowa nawałnica, pustoszył kraj, działo się to przy wyraźnym poparciu KK (Kościoła Katolickiego). W znaczącej części było to poparcie otwarte. Jak kraj długi i szeroki, w polskich kościołach tysiące proboszczów i wikarych niedwuznacznie opowiedziało się w swoich kazaniach po stronie rządów PiS. Czasami było to poparcie „light”, ogólnikowe, często „hard”, ostentacyjne, w duchu partyjnego katolicyzmu politycznego. Część kleru parafialnego i zakonnego milczała, ale jak powiedział swego czasu powieszony później na szubienicy targowiczanin Józef Ankwicz, „milczenie jest znakiem zgody” (w ślad za nim, kilka tygodni później, poszedł na stryczek biskup Ignacy Massalski). Kunktatorzy i tchórze Hierarchia milczała w całości, in gremio. Bez wyjątku. To milczenie Episkopatu w obliczu demolki…

Amber Gold się starzeje

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:14
Amber Gold się starzeje
Nowy sezon telenoweli „Komisja ds. Amber Gold” został odpalony. Niestety, zaskoczeń merytorycznych brak, a jakość zapasów w kisielu, które towarzyszą każdemu niemal przesłuchaniu, zauważalnie spadła. Największym echem w przestrzeni publicznej odbiło się przesłuchanie wieloletniego prezydenta Gdańska i prominenta Platformy Obywatelskiej – Pawła Adamowicza. Zasadnie budziło ono najwięcej emocji i oczekiwań; niestety spełniły się tylko te najgorsze. Zarówno świadek, jak i poszczególni członkowie Komisji szli w zaparte i dążyli do udowodnienia lub choćby mocnego postawienia własnych tez, wykorzystując okoliczności jako dźwignię.Najważniejszym oczekiwaniem mas w stosunku do obrad Komisji, dlatego porównuję to do telenoweli, jest ukazywanie kulis jakiejś spiskowo-intryganckiej strony rzeczywistości. Ponieważ wszyscy to czują, w ten sposób też podchodzą do siebie wzajemnie, aby jak najbardziej tę spiralę emocji nakręcić i przy…

Wypominki (16)

czwartek, 21 wrzesień 2017 22:13
13 maja 1991 odnotowuję wywiad, jakiego „Życiu Warszawy” udzielił „główny oponent polityki gospodarczej Balcerowicza, prof. Rafałem Krawczykiem”. Przez kolejne 26 lat zapomniałem, że ktoś taki istniał. Zaginął w pomroce dziejów. Cześć jego zaginionej pamięci. Cytuję też „Przegląd Tygodniowy”, który z kolei cytuje koszalińską katechetkę, która nazwała żeńskie narządy płciowe „sanktuarium poczęcia ludzkiego”. Autor notatki proponuje nazywać penisa „pielgrzymem” i formułuje dwa przykazania małżeńskie: „I. Pielgrzym może odwiedzać sanktuarium tylko i wyłącznie w porach wskazanych przez małżeński kalendarzyk. II. Jedno sanktuarium może odwiedzać tylko i wyłącznie jeden pielgrzym”.Cytuję też dwa zdania z niezidentyfikowanego tytułu: „Politycy, duchowni, publicyści z misjonarskim zapałem przekonują nas, że zarażony materializmem Zachód powinien się od nas uczyć solidarności i chrześcijańskiej pokory. Czyż jednak zechce się uczyć akurat…
Google plus