Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Biografia marksizmu

poniedziałek, 12 marzec 2018 01:27
W Polsce, w głównym nurcie dyskursu, który jest generalnie antylewicowy, marksizm jest kierunkiem filozoficznym otoczonym oficjalną anatemą. Przyznanie się publiczne do bycia marksistą niemal się tu nie zdarza, a ktoś – zwłaszcza naukowiec – kto by się jako marksista publicznie określił, wzbudziłby zapewne co najmniej konsternację. Przyczyn tego stanu rzeczy jest co najmniej kilka, głównie natury historycznej, ale niezależnie tego jak się je ocenia, to jest to miarą nieszczerości dyskursu intelektualnego w Polsce, dominowania w nim tabu nad dążeniem do prawdy, choć „tylko prawda jest ciekawa”. We Francji na przykład nie ma zwyczaju odżegnywania się od demokratycznych tradycji Wielkiej Rewolucji Francuskiej, choć Terror 1793-1794 został uznany za jej ciemną kartę. W Polsce to, co złego uczyniono szukając dla tego uzasadnienia…

Aktorstwo to ruletka

poniedziałek, 12 marzec 2018 00:06
Aktorstwo to ruletka
Z JOWITĄ BUDNIK, w 30 rocznicę inauguracji pierwszej polskiej telenoweli, rozmawia Krzysztof Lubczyński. Jowita Budnik – ur. 28 listopada 1973 r. w Warszawie, wychowanka młodzieżowego ogniska Haliny i Jana Machulskich przy Teatrze Ochota oraz absolwentka VII LO im. J. Słowackiego w Warszawie oraz Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Na ekranie zadebiutowała w wieku 11 lat w „Kochankach mojej mamy” Radosława Piwowarskiego (1985). Dużą popularność przyniósł jej udział w pierwszej polskiej telenoweli „W labiryncie”, w której wcieliła się w postać Marty, zbuntowanej nastolatki. W ciągu minionych blisko trzydziestu lat zagrała liczne role epizodyczne w filmach polskich (m.in. w „Pokuszeniu” Barbary Sass (1995), w „Strajku” Volkera Schloendorfa (2006), „Długu” i „Mój Nikifor” K. i J. Krauzów) i francuskich oraz brała…

Pożegnanie z Danuśką

poniedziałek, 12 marzec 2018 00:05
fot. Instagram/PaniePanowie
Grażyna Staniszewska (1936-2018) Z Grażyną Staniszewską spotkałem się z jej żoliborskim domu w grudniu 2010 roku. Nie zgodziła się udzielić wywiadu prasowego, ale zgodziła się na spotkanie. Dopiero wtedy zrozumiałem, skąd wziął się jej opór przed wywiadem przeznaczonym do publikacji. – Nie wspominam dobrze lat mojej aktorskiej aktywności i nie mam sentymentu do tego okresu – mówiła mi w swobodnej rozmowie, a w jej słowach dawało się wyczuć rozczarowanie. Czym? Uprawianym zawodem jako takim, czy może niezadowalającym przebiegiem jej tak błyskotliwie rozpoczętej kariery filmowej? Zadebiutowała w 1956 roku rólką Korabiewskiej w „Szkicach węglem” Antoniego Bohdziewicza. Potem był rok 1958, rok jej trzech ról w trzech głośnych filmach. Były to dwa epizody: Krysia w „Zamachu” Jerzego Passendorfera i bardzo sugestywna szansonistka…

Techniczny teatr romantycznych maszyn

poniedziałek, 12 marzec 2018 00:04
W jednym ze swoich niezliczonych listów Zygmunt Krasiński opisując wrażenia ze zwiedzania okrętu, którym podróżował, wspomina o wizycie w maszynowni. W kilku sugestywnych zdaniach poeta odmalował apokaliptyczny niemal obraz potwora-maszyny, jej poruszających się jak monstra tłoków. Krasiński pisze o tym z niemal zabobonną zgrozą, ale jest w tym też silny rys fascynacji czymś tak naówczas nowym jak rodząca się nowoczesna technika. Wspomnienie tego fragmentu odnowiło mi się przy lekturze wspaniałej pracy Wojciecha Tomasika „Romantycy i technika” poświęconej osobliwym korelacjom między dwoma, wydawałoby się, antagonistycznymi światami, światem romantycznego „czucia” i „zimnej” techniki. Antagonistycznymi jednak, jak się okazuje, z polskiej jedynie perspektywy. Polski romantyzm ma bowiem dominujący rys rustykalny, związany z naturą, ludowością, wsią, dworem szlacheckim. To w dużej mierze dziedzictwo Mickiewicza,…

Axer – autoportret

poniedziałek, 12 marzec 2018 00:02
Axer – autoportret
Ten autoportret nigdy nie powstał. Pozostały przymiarki. Całkiem poważne i nieco zwodnicze, utrzymane w tonie lekkiego felietonu. Felieton należał do jego ulubionych form wypowiedzi. Mniej zobowiązujący niż esej czy szkic, dawał możliwości popisu stylistycznego, choć czasem wiązał treści głębokie z lekką formą. Właściwie całe życie pisał felietony, choć jak wiadomo dla tego wybitnego inscenizatora i wieloletniego dyrektora teatru było to zajęcie uboczne.Pisywał je również w czasach, które dzisiaj uchodzą za nieprzyjazne pisaniu, kiedy cenzor i kontroler polityczny mógł zaglądać przez ramię. Czyli wtedy, kiedy – jaka mawia polski premier – „Polski nie było”. W ogóle od razu dodać trzeba, że Erwin Axer uosabia czas teatru PRL-u w jego najbardziej eleganckim wydaniu, wyjściowym, że tak powiem. Wprawdzie dość tradycyjnym, nieeksperymentalnym (nadmiernie),…

Pies na baby

piątek, 09 marzec 2018 01:47
Pies na baby
Na portalu kobieta.wp.pl Justyna Samolińska ubolewa, że cała Polska płacze nad skatowanym szczeniaczkiem, a nie przejmuje się bitymi dziećmi i kobietami. „Prawa ludzi” nam powszednieją? Nie sądzę. To po prostu niewidzialna ręka rynku informacji. W swoim tekście red. Justyna Samolińska zwraca uwagę na ewidentną niesprawiedliwość, kiedy jedne bulwersujące historie przebijają się do medialnego mainstreamu i mają szansę poruszyć widzów czy czytelników, a inne giną w gąszczu znieczulicy. Historią skatowanego pieska Fijo żyje od kilku dni cała Polska. Internauci dali radę zidentyfikować i namierzyć sprawcę przemocy za granicą – to poszukiwany listem gończym Bartosz Donarski, który w Szkocji ukrywa się przed polską policją.„Dlaczego (…) krzywda bitych psów obchodzi nas czasem bardziej niż krzywda bitych kobiet i dzieci?” – pyta autorka i…

Dzieło ósmomarcowe

piątek, 09 marzec 2018 01:15
Dzieło ósmomarcowe
8 marca 1983 roku włókniarki z Zakładów Przemysłu Bawełnianego im. Obrońców Pokoju pierwsze w Polsce usłyszały, że szczególny Pomnik – Szpital będzie budowany w Łodzi… Właśnie mija 35 lat! Generał Wojciech Jaruzelski przyjechał tu z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. Żyjący jeszcze nieliczni przyjaciele i podwładni Generała pamiętają, iż każdego roku (bez względu na stanowisko służbowe) organizował spotkania ze wszystkimi paniami, które pracowały w Jego otoczeniu. Były one okazją nie tylko do złożenia wyrazów uszanowania i podziękowań, ale i do bezpośrednich rozmów – poznania odczuć i oczekiwań tych, które „od zawsze pracowały na co najmniej dwóch etatach”, jak czasami mawiał. Miasto Kobiet Wybór Łodzi i czasu na spotkanie nie był przypadkowy. Także wybór tego zakładu nie był przypadkowy. Należał do największych…

Flaczki tygodnia

wtorek, 06 marzec 2018 22:15
Flaczki tygodnia
Ukraina z Banderą nie wejdzie do Unii Europejskiej – pogroził prezydentowi Poroszence pan prezes Jarosław Kaczyński. Chodziło o Stefana Banderę ikonę ukraińskich nacjonalistów i o tradycje Ukraińskiej Powstańczej Armii, które stają się fundamentem wychowania patriotycznego armii niepodległej Ukrainy. Armii pretendującej do wstąpienia do NATO. Państwa aspirującego do Unii Europejskiej. *** Dlaczego Stefan Bandera i UPA są sprzeczni z ideami NATO i standardami Unii Europejskiej? Bo pan prezes Jarosław Kaczyński i inni nacjonaliści polscy oskarżają Stefana Banderę i UPA o ludobójstwo polskiej ludności cywilnej, i żydowskiej też, o kolaborację, a przynajmniej współdziałanie, z oddziałami niemieckimi w czasie II wojny światowej. I występowanie przeciwko legalnemu państwu polskiemu w okresie II Rzeczpospolitej. Te postępki są, zdaniem pana prezesa Kaczyńskiego, jego rządu oraz liderów…

„Mario” i przyjaciele

wtorek, 06 marzec 2018 22:13
„Mario” i przyjaciele
Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, pan redaktor Adam Michnik, redaktor Maciej Stasiński, ks. biskup Alojzy Orszulik. „Corzuelo”, „Mario”, „Saturnino”… „Corzuelo” miał otrzymać 2000 hiszpańskich peset, potem 1000 i jeszcze raz 1000. „Mario” miał dostać tyle samo, zaś wówczas ksiądz, a dziś biskup — też 1000 peset, ale tylko raz. 1000 peset to wtedy znaczyło 10 dolarów. Za to można było w Pewexie kupić 10 butelek „Żytniej”, lub „Wyborowej”. Znaczy „Corzuelo” i „Mario” „zarobili” na 40 półlitrówek na łeb, zaś biskup tylko na 10 flaszek, co w świetle legend o pasji i możliwościach przezacnego, nawet dziś zakrawa na szykanę. Znacznie bardziej przystające do rzeczywistości wydają się wydatki na zaspokojenie potrzeb „Corzuela” i „Maria”. Obaj stanowczo dziś zaprzeczają, że brali. Przyznają, że…

Witaj jutrzenko swobody

wtorek, 06 marzec 2018 22:04
Witaj jutrzenko swobody
Nawet jeśli pierwszy odnotowany od objęcia władzy przez PiS spadek notowań tej partii nie okaże się trwałą tendencją, nie należy go zlekceważyć. Przypomina on bowiem, że umocowanie społeczne tej władzy wcale nie jest aż tak żelazne, jak wielu uważa i o czym chcą nas każdego dnia skwapliwie przekonać propagandyści PiS działający na wszystkich frontach, z TVP na czele. Oznacza też, że część elektoratu PiS jest chwiejna i w każdej chwili może się od niego oderwać. Na powitanie przedwiośnia Natychmiast po ogłoszeniu wyniku najnowszego badania pracowni Kantar Public wskazującego, że PiS utraciło 5 procent poparcia i spadło do 37 procent, TVPiS i pozostałe pisowskie media postanowiły błyskawicznie „przykryć” ten niewygodny wynik podaniem mało wiarygodnego wyniku wskazującego na przekroczenie przez partię rządzącą…
Google plus