Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Klauzula zdeprawowanego sumienia

środa, 10 sierpień 2016 08:00
Klauzula zdeprawowanego sumienia
W bardzo ciekawym artykule o patologii ciąży pod znamiennym tytułem „Bez serc, bez głowy”, doktor Paulina Łopatniuk opisuje medyczne przypadki płodów z wadami i zaburzeniami rozwojowymi. Czasem te „zaburzenia”, to płód bez głowy, czy bez serca, który może obumrzeć w macicy narażając zdrowie lub życie matki, a czasem może się urodzić żywy. Medycyna zaleca usunięcie takiego płodu. Inteligentna i sympatyczna czytelniczka w reakcji na ten artykuł napisała: „Na szczęście człowiek wierzący nie musi tego dylematu sam rozstrzygać…” Pani Barbara nie rozwinęła swojego komentarza, domyślamy się, że powierza swoje dylematy moralne Bogu, ufając, że jego służba poprawnie przekazuje polecenia szefa. Patologia ciąży, nie patologia ciąży, życie płodu jest święte, a życie matki powierzymy opiece boskiej. Pani Barbara jest już na emeryturze, nie wiem, kim była z zawodu, nie wydaje wyroków śmierci. Wiara nakazuje jej odsunięcie od siebie dylematów moralnych. Nazbyt…

Anty-Sienkiewicz albo wróg publiczny

poniedziałek, 08 sierpień 2016 08:00
Anty-Sienkiewicz albo wróg publiczny
Prawdziwa literatura, nazywana też literaturą wysoką, stroni od popularności, a więc i czytelników. Popularny może być kryminał albo romans. Ale powieść o wyższych aspiracjach? Przegnano precz ku zadowoleniu subtelnych znawców fabułę, wszechwiedzącego narratora, przyczynowo-skutkowe następstwo akcji i wiele innych atrybutów powieści realistycznej, zastępując to zabawami formalnymi, zachwytem nad własnym prestidigitatorstwem literackim. Oczywiście, takie gry i zabawy literackie mają swoich zwolenników i czytelników. Ale nielicznych. Takich, którym smakuje ucieczka od opowieści i krwistych postaci.Olga Tokarczuk, autorka monumentalnych „Ksiąg Jakubowych” zdaje się nie przyjmować tego do wiadomości. Wprawdzie wcale licznych czytelników, w tym piszących o literaturze, napawa lękiem objętość jej dzieła (niektórzy nawet je powiększają, przypisując autorce stworzenie ponad tysiącdwustustronicowego dzieła). Innych, którzy gustują w długotrwałym obcowaniu z dobrą literaturą, cieszy spotkanie…

Śledź właśnie wyśledzony

poniedziałek, 08 sierpień 2016 08:00
Śledź właśnie wyśledzony
Wróg u bram Rzeczpospolitej stanął. Multi-kulti zwany. Wróg straszny. Bo choć władzy już znany, to jeszcze do końca nierozpoznany. Podstępy jak gender niedawno, który nawet polskiej wsi potrafił nie oszczędzić. Multi-kulti od niemieckiej strony ku nam pełznie, ale i nasz Bałtyk i nasze Tatry barierą nie są. Jeno od wschodniej strony nie naciska, bo tam dla takiego plugastwa miejsca nie ma.Ale żaden Multi-kulti u nas nie przejdzie, obiecał wszystkim PiS patriotom, minister od policji, pan poseł Błaszczyk. I można mu zawierzyć, bo mąż to waleczny, choć gołowąs jeszcze. Ale posiłki ma, bo Beata Kempa i Szydło Beata też Multi-kulti nieźle nawrzucały. Nie wejdzie Multi-kulti do nas, nie wejdzie!No chyba, że po ich trupie.Miło to słuchać, ale czujność pionierów „Dobrej Zmiany” spokojnie spać…

Papież Franciszek - po wizycie. Dla koneserów

poniedziałek, 08 sierpień 2016 08:00
Papież Franciszek - po wizycie. Dla koneserów
Franciszek stał się znakiem chrześcijańskiej zwyczajności. Ze smutkiem myślę o tym, jak bardzo niezwyczajna to dziś zwyczajność, jak wielu dziwi, a nawet oburza. Ernest Hemingway w powieści „Komu bije dzwon” pisał, że chrześcijanin to wśród katolików nadzwyczaj rzadkie zjawisko. Coś podobnego w odniesieniu do polskich katolików wyraził St. Obirek – znajdując, niestety, argumenty – w książce „Polak katolik?”. Widać to zresztą gołym okiem.Wypowiedzi Franciszka brzmią jednoznacznie i trudno byłoby zmienić ich sens szukając dla nich nowego kontekstu. Niektóre z nich zanotowałem i chcę je przypomnieć bez szczególnego związku z papieską wizytą w Krakowie. Zacznę jednak od sprawy bardziej podstawowej. WYBÓR Chodzi mi o relację pomiędzy tym, co bardziej i co mniej ogólne. Oraz o wybór, który jest pochodną rozumienia tej relacji. Bywa oczywiście tak, że podobne relacje i wybory pozostają czczą abstrakcją. Nie ma możliwości wyboru między figurą i trójkątem, albo między kolorem i czerwienią. Tutaj pojęcia ogólniejsze muszą…

Dyktator

poniedziałek, 08 sierpień 2016 08:00
Dyktator
Dyktator nie ma jednego imienia. Nie ma płci, chociaż to zasadniczo męskie zajęcie. Może być czarny albo biały, żółty albo innego koloru. Może być wysoki albo niski. Co ciekawe: niscy są wyjątkowo nadreprezentowani. Zerkam w lustro i widzę, że mam potencjalnie większe szanse zostać dyktatorem. Dyktator nie ma narodowości. Mimo deklarowanego umiłowania ojczyzny i sztandarowego patriotyzmu — to Naród jest materią do lepienia należącą do dyktatora, a nie siłą i wartością nadrzędną. Dlatego tak łatwo przychodzi Mu mówić o Ojczyźnie, Honorze i świętej ziemi ojczystej — i jednocześnie zalewać tę ziemię krwią lub łzami.Dyktator nie ma bogów. Bóg, tak jak i Naród, jest narzędziem do wywierania presji. Religia z jej hierarchicznymi strukturami doskonale nadaje się do wprzęgnięcia w machinę dyktatu. Czasem religia staje się bezpośrednim narzędziem terroru i władzy, gdy dyktator ogłasza, że dzieci jednego boga są lepsze od dzieci boga innego. Ale częściej bóg…

Ciszej nad tą trumną

poniedziałek, 08 sierpień 2016 08:00
Ciszej nad tą trumną
Po przejęciu władzy na Ukrainie przez neobanderowców, morderstwa polityczne stały się tam nieodłącznym elementem krajobrazu politycznego. Kolejne doniesienia o takich przypadkach z reguły nie wywołują już szerszego rezonansu, tym bardziej, że tzw. „media głównego nurtu” informują o nich skąpo albo wcale. W końcu ofiarami są zwykle przeciwnicy jedynie słusznych, „demokratycznych” władz tego kraju, wspieranych przez „wolny świat”. Pewnie z tego powodu konsekwentnie zamilczano śmierć znanego publicysty i dziennikarza Olesia Budzyny, zastrzelonego w biały dzień przed domem, w którym mieszkał w Kijowie. Sprawcy tej zbrodni nadal cieszą się wolnością i jak się wydaje nikt nie zamierza ich sądzić. Jakoś nie protestują przeciwko temu liczne organizacje zajmujące się na Zachodzie „zawodowo” obroną praw człowieka i demokracji…Kiedy więc 20 lipca świat obiegła informacja…

Druga liga

poniedziałek, 08 sierpień 2016 08:00
Druga liga
W mediach nie mówi się o nich zbyt wiele, choć teoretycznie mogliby zdobyć większość w wybierającym prezydenta Stanów Zjednoczonych Kolegium Elektorów. Czy kandydaci Libertarian i Zielonych zachwieją amerykańską układanką polityczną? Przeciwko sobie mają właściwie cały system polityczny – dwie duże partie wspierane przez rozmaite grupy wpływu, z jednomandatowymi wyborami do Izby Reprezentantów i Senatu, rzadko kiedy życzliwymi dla kandydatów mniejszych formacji.Dwa ugrupowania z dwóch stron sceny politycznej – Partia Libertariańska oraz Partia Zielonych – liczą na to, że tym razem na ich kandydatów w wyborach prezydenckich elektorat spojrzy życzliwszym okiem. Rozczarowanie głównym nurtem Powody ku tym oczekiwaniom? Dwójka kandydatów Partii Demokratycznej oraz Republikańskiej – Hillary Clinton i Donald Trump – cieszący się nierzadko ponad 50-procentowym poziomem nieufności w badaniach opinii.Blok…

Mury

poniedziałek, 08 sierpień 2016 07:55
Nieco paradoksalnie nie ma dziś zgody między geografami, jaka jest najdłuższa międzypaństwowa granica na świecie. Z jednej strony można za nią uznać liczącą ponad 6800 km. granicę między Kazachstanem a Federacją Rosyjską, na której praktycznie nie ma kontroli. Z drugiej zaś – licząc odcinek nie tylko południowy, lecz i ten północny z Alaską – jest to granica Kanady z USA (łącznie prawie 8900 km). Ta jest bodaj jeszcze bardziej spokojna. Zupełnie inaczej jest natomiast z granicą amerykańsko – meksykańską (przeszło 3300 km) przebiegającą od Tijuany w Kalifornii do Zatoki Meksykańskiej, w dużym stopniu wzdłuż rzeki Rio Grande. Obrazuje ona duże i różnorodne bariery narodowe, ekonomiczne, kulturowe, ale niekiedy i psychologiczne miedzy społecznościami Stanów Zjednoczonych oraz Meksyku i innych krajów latynoamerykańskich.…

Dramat ludności cywilnej w Allepo i Manbidż

piątek, 05 sierpień 2016 08:00
Dramat ludności cywilnej w Allepo i Manbidż
– wojna w Syrii wchodzi w decydująca fazę „Silent leges inter arma” – podczas wojny milczą prawa, powiada stara cyniczna łacińska sentencja. Niestety jest ona aktualna i dziś. Tylko tak można skomentować działania armii amerykańskiej, syryjskiej i rosyjskiej oraz ich sojuszników w bitwach z dżihadystami i terrorystami z Daesz o dwa syryjskie miasta. Zwycięstwo za każdą cenę Na początku czerwca wpierany przez USA Sojusz Sił Demokratycznych (SDF), w którym wiodącą siłą militarną są kurdyjskie Powszechne Jednostki Ochrony (YPG), rozpoczął natarcie na stolicę tzw. Państwa Islamskiego w Rakkce. Uderzenie z północy zatrzymało się kilkanaście kilometrów od miasta i jak wykazał czas, było działaniem pozoracyjnym. Główne uderzenie SDF skierowane było ze wschodu, od strony irackiego Kurdystanu. Po zaskakującym przekroczeniu rzeki Eufrat, dzięki środkom…

Hej, ramię przy ramieniu

środa, 03 sierpień 2016 08:00
Hej, ramię przy ramieniu
Słuchając, czytając, a przede wszystkim oglądając na co dzień nasz wspaniały naród i z konieczności będąc obiektem oddziaływania jego tzw. cech narodowych zauważyłem to, co wielu innych przede mną i wielu jeszcze będzie miało okazję. Gdyby ktoś ni z tego ni z owego postanowił obdarować każdego sztabą złota, natychmiast znalazłby/znaleźliby się malkontenci. No bo, co – jakaś taka ta sztaba żółta, za mała, kanciasta, a poza tym dlaczego Kowalski też dostał!?Dlatego wcale nie zdziwiła mnie łatwość z jaką ob. Macierewicz Antoni, s. Zdzisława i Marii, ograł tzw. powstańców warszawskich zapraszając ich na „negocjacje” w sprawie kłamstw rozpowszechnianych przez media gorszego sortu, które wmawiały Polakom, że chce on odczytać nazwiska ofiar katastrofy smoleńskiej w czasie apelu poległych.Piszę „tzw. powstańców”, ponieważ wzmiankowany Antoni zaprosił na spotkanie, nie wiadomo z jakiej paki „przedstawicieli wszystkich środowisk…
Google plus