Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Rząd popiera nienawiść wobec kobiet

środa, 07 grudzień 2016 08:00

Napisane przez  M.O.

PRAWA KOBIET. Rząd Beaty Szydło planuje wypowiedzenie przez Polskę Konwencji antyprzemocowej, której celem jest ochrona kobiet przed przemocą domową. Najwyraźniej przyzwolenie na bicie kobiet ma być jednym z elementów tradycyjnej, katolickiej rodziny, propagowanej przez obecne władze.

List do 7000+

List do 7000+

Stoimy po stronie os...   czytaj więcej »

Nad wypowiedzeniem Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencji antyprzemocowej) pracuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości. - To wyjaśnia nam, jaki stosunek do przemocy wobec kobiet ma obecny rząd w Polsce. I trudno nam zrozumieć, skąd w obecnym rządzie tyle nienawiści do Polek – oburzają się działaczki Centrum Praw Kobiet, które od lat zajmuje się udzielaniem pomocy prawnej i psychologicznej prześladowanym kobietom.
Według oficjalnych danych, co roku w Polsce ofiarą przemocy domowej pada 87 tys. osób, w większości są to kobiety i dzieci. Co roku na skutek takiej przemocy życie traci co najmniej 150 Polek. Są to jednak dane oficjalne, które nie odnotowują wszystkich takich przypadków. – Kobiety bardzo często w ogóle nie zgłaszają się po ratunek, niektóre przez lata doświadczają przemocy w czterech ścianach i zdarza się, że o takich sytuacjach nie wie nawet rodzina, nie mówiąc o policji – tłumaczy nam jedna z działaczek organizacji kobiecych. Dlaczego tak się dzieje? – To wynik panujących u nas stereotypów, traktowania kobiet jako gorszych obywateli oraz przekonanie, iż żona powinna być posłuszna mężowi, co wpaja się już w dzieciństwie. Niewątpliwie decydujący wpływ na takie postawy ma kościół katolicki i jego nauczanie.

Przyzwolenie na przemoc

Z danych CPK wynika, że oficjalne statystyki dotyczące przemocy wobec kobiet są znacznie zaniżone. Według działaczek, co roku w wyniku przemocy domowej bądź w związkach nieformalnych ginie nawet 300 kobiet. To skutek nie tylko postaw samych kobiet, które bywają zastraszane, ale również policji oraz innych instytucji, których pracownicy nie są odpowiednio szkoleni i zbyt często lekceważą doniesienia o takich sytuacjach, nie interweniując nawet w ewidentnych przypadkach.
Przyzwolenie na przemoc wobec kobiet (w tym gwałty i molestowanie) jest w Polsce niemal powszechne, a ich sprawcy są usprawiedliwiani. To najczęściej kobiety muszą się tłumaczyć – o ile w ogóle zgłoszą to na policję - podczas dochodzenia i przed sądami, że nie sprowokowały sprawcy swoim zachowaniem. Sprawców przemocy rzadko spotykają konsekwencje, a jeśli już zapadają wobec nich wyroki, są one śmiesznie niskie bądź orzekane w zawieszeniu. W praktyce nie jest też realizowana zasada oddzielenia sprawcy przemocy od ofiary. Dlatego organizacje kobiece od lat zabiegały o przyjęcie przez Polskę konwencji antyprzemocowej, która niekoniecznie zmieniłaby mentalność Polaków, ale przynajmniej dawałaby wielu Polkom prawo do odwoływania się do instytucji międzynarodowych w walce o swoje prawa.
Tymczasem rząd PiS na początku tego roku wstrzymał dotację dla Centrum Praw Kobiet – jednej z nielicznych organizacji, która zajmuje się profesjonalną pomocą ofiarom przemocy domowej. Od wielu miesięcy działaczki CPK muszą prosić o wsparcie osoby prywatne, bo bez tego nie będą mogły kontynuować swojej działalności. Pretekstem do odebrania dotacji było stwierdzenie Ministerstwa Sprawiedliwości, iż Centrum pomaga tylko kobietom.

Dyktat kościoła

- Konwencja RE zobowiązywała Polskę do wprowadzenia rozwiązań w zakresie przeciwdziałania przemocy wobec kobiet, m.in. wprowadzenie rzetelnej edukacji antyprzemocowej i promocję równości kobiet i mężczyzn w życiu rodzinnym i społecznym. To głównie stało się solą w oku obecnej ekipy rządzącej. Nie ulega wątpliwości, że plany wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej, to skutek dyktatu kościoła katolickiego, który nie kryje swojej niechęci wobec kobiet. Podporządkowanie polityki obecnego rządu woli hierarchów kościelnych, to również próby wprowadzenia bezwzględnego zakazu prawa do aborcji, ograniczenia dostępu do środków antykoncepcyjnych oraz praktycznej likwidacji wychowania seksualnego w szkołach. Takie działania składają się w konsekwentną całość.


Pozostałe informacje

Reprywatyzacyjne bezprawie

Reprywatyzacyjne bezprawie

Czas pokaże, czy komisja weryfikacyjna rzeczywiści...   czytaj więcej »
Przedsiębiorcy razem z władzą?

Przedsiębiorcy razem z władzą?

Na razie podoba im się probiznesowa retoryka obecn...   czytaj więcej »
Czekanie na Manuela Vallsa

Czekanie na Manuela Vallsa

Najpierw czekano na odpowiedź, czy prezydent Franc...   czytaj więcej »
„Zamach” na Wenezuelę

„Zamach” na Wenezuelę

To zamach stanu - ogłosiła szefowa wenezuelskiego ...   czytaj więcej »
Prezydent Gambii uznał przegraną

Prezydent Gambii uznał przegraną

Rzecz niebywała w Afryce: prezydent Gambii, Yahya ...   czytaj więcej »
Nie będzie pomników Fidela

Nie będzie pomników Fidela

Nie będzie pomników, popiersi Fidela Castro...   czytaj więcej »
Trump chce generała na ministra

Trump chce generała na ministra

To będzie najważniejsza z dotychczasowych decyzji ...   czytaj więcej »
Srebrne wesele i pogrzeb

Srebrne wesele i pogrzeb

Radiu Maryja stuknęło ćwierć wieku. Niesamowite, j...   czytaj więcej »
Telewizja pokazała

Telewizja pokazała

W wielu miejscach, także w Studio Opinii, wysuwano...   czytaj więcej »
Zieliński jak Lewandowski

Zieliński jak Lewandowski

W miniony weekend kilku polskich piłkarzy wystepuj...   czytaj więcej »
Google plus