Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Śpiewak bez MJN

piątek, 31 marzec 2017 08:00

Napisane przez  TRYBUNA.EU

Radny warszawskiej dzielnicy Śródmieście, znany przede wszystkim z akcji wymierzonych przeciwko patologiom stołecznej reprywatyzacji, ogłosił odejście ze stowarzyszenia, którego był do niedawna przewodniczącym. „Działalność społeczna nie może być grzeczna i czysto symboliczna” – napisał Śpiewak w specjalnym oświadczeniu.

Prawdziwa historia, zabójcza polityka

Prawdziwa historia, zabójcza polityka

O książkach Bronisła...   czytaj więcej »

O swojej decyzji Jan Śpiewak poinformował na swoim profilu na Facebooku:
„Politycy Platformy Obywatelskiej stawiają nas dzisiaj przed szantażem: „jesteśmy jedyną tamą dla Kaczyńskiego”. Stawiają nas w sytuacji, w której albo Warszawę zdobędzie Prawo i Sprawiedliwość, albo nadal będziemy ogniwem w łańcuchu pokarmowym działaczy PO. Żeby wyzwolić się z tej fatalnej alternatywy musimy wziąć sprawy w swoje ręce: budować trzecią drogę, szeroki front, który zaproponuje alternatywę dla Warszawy. Większość członków stowarzyszenia na marcowym walnym zebraniu zdecydowała się stonować polityczną działalność MJN i podążać drogą klasycznej organizacji pozarządowej, stawiającej na działania miękkie. Szanuję tę decyzję stowarzyszenia, dlatego nie chcę by czuło się ono związane moimi dalszymi działaniami. Odchodzę ze Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Rysuje się szansa na to, żeby w najbliższych wyborach samorządowych powstała koalicja, która rozumie i kocha miasto oraz bezkompromisowo opowiada się po stronie mieszkańców. Chcę brać udział w jej tworzeniu. Zapraszam Was do współpracy. Historia nam nie wybaczy, jeśli nie wykorzystamy tej szansy.
Metody, które przyjmowało Miasto Jest Nasze pod moim przewodnictwem, były często radykalne i stanowcze. Nie da się inaczej zmienić zgniłego status quo. Korupcja, przemoc wobec lokatorów, działalność mafii reprywatyzacyjnej, degradacja środowiska naturalnego, niszczenie zabytków, spadek jakości usług publicznych, wysokie ceny mieszkań i wynajmu, brak miejsc w żłobkach i przedszkolach, upadek lokalnego handlu i ulic handlowych, spadająca jakość wyższego kształcenia, przy jednoczesnym wspieraniu deweloperów, podziemia reprywatyzacyjnego, centrów handlowych, wydawania ogromnych środków w nietrafione inwestycje infrastrukturalne. Wszystkie te sprawy wymagają stanowczej odpowiedzi. I taką odpowiedzią było wtedy Miasto Jest Nasze. Wskazywało patologie i pokazywało środki zaradcze. Nie bało się wskazać palcem odpowiedzialnych i tych, którzy mieli na tym skorzystać. Ta strategia okazała się skuteczna. W wyniku naszych działań i interwencji za swoją skrajną nieodpowiedzialność i niekompetencje odeszło trzech wiceprezydentów. Po naszych zawiadomieniach do prokuratury obecnie cztery osoby siedzą w areszcie z zarzutami korupcji, w tym zaufany urzędnik Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Działalność społeczna nie może być grzeczna i czysto symboliczna. Wielokrotnie musiałem wewnątrz stowarzyszenia toczyć batalie o utrzymanie zdecydowanego kursu. Za taką postawę się płaci. Do tej pory wytoczono mi osiem procesów cywilnych i karnych za zniesławienie. Musimy głośno mówić o realnym konflikcie interesów między mieszkańcami a deweloperami i władzą. Występować przeciwko świetnie zorganizowanym grupom interesu i w obronie mieszkańców. Przeciwstawiam się dążeniom, by rozwiązywać ten konflikt w sposób technokratyczny, za pomocą pozorowanego dialogu. Uważam, że jedyną drogą do zmiany Warszawy i naszych samorządów, jest bezkompromisowe działanie, które jest w stanie podważyć zgniłe status quo. Nasz samorząd wymaga ogromnej zmiany. Środowisko Platformy Obywatelskiej niepodzielnie rządzi miastem od 23 lat z krótką przerwą na prezydenturę Lecha Kaczyńskiego. Nawet gdyby w PO byli sami święci jest to sytuacja skrajnie niezdrowa. Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. Prawo i Sprawiedliwość nie stanowi żadnej alternatywy dla ich rządów. Jedne folwarczne elity stara się zastąpić innymi folwarcznymi elitami. Nie rozumieją i nie lubią one miasta. Jest dla nich tylko źródłem władzy, stanowisk i apanaży.
Nasze elity nie lubią miasta, bo miasto wyrasta z tradycji całkowicie przeciwnej ich mentalności. Miasto to solidarna wspólnota obywateli. Miejsce, w którym talent i ciężka praca, a nie znajomości, czy pochodzenie, decydują o rozwoju i karierze. Miasto to miejsce, w którym politycy nie zaglądają nam pod kołdrę pouczając nas jak mamy żyć. Miasto to szacunek dla historii i tradycji, która żyje w starych murach i opowieściach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Miasto to nowe idee i nieustająca dyskusja, a nie trwanie w zmurszałych paradygmatach. Dlatego polityczny establishment boi się miasta i próbuje go przekształcić w to, co jest mu tożsamościowo i intelektualnie najbliższe: prywatny folwark.
Dziękuję członkom i przyjaciołom Miasto Jest Nasze za ich ciężką pracę. Do zobaczenia na mieście!”


Pozostałe informacje

Kto wprowadził Polskę do UE?

Kto wprowadził Polskę do UE?

Oczekujemy, że stopień współpracy Polski z ...   czytaj więcej »
Karani za służbę

Karani za służbę

„Dziś traktowani jesteśmy jak przestępcy, mi...   czytaj więcej »
Łowy na rolników ze zwierzyną w tle

Łowy na rolników ze zwierzyną w tle

Rolnicze OPZZ forsuje w Sejmie projekt nowelizacji...   czytaj więcej »
Wciąż się mury pną do góry

Wciąż się mury pną do góry

Polacy kupują mieszkania i nic nie wskazuje na to,...   czytaj więcej »
Dolce vita po pięćdziesiątce

Dolce vita po pięćdziesiątce

Dobre zarobki, minimalne bezrobocie, szacunek młod...   czytaj więcej »
Polskie wyczucie

Polskie wyczucie

Zamiast złożenia kondolencji po ostatnim zamachu t...   czytaj więcej »
Więcej inwigilacji

Więcej inwigilacji

Jak się bronić przed terroryzmem? Brytyjska minist...   czytaj więcej »
Banki uciekają do rajów

Banki uciekają do rajów

W rajach podatkowych księgowanych jest 26 proc. do...   czytaj więcej »
Obłęd poprawności wobec spandexu

Obłęd poprawności wobec spandexu

Na granicy obłędnej pruderii i równie obłęd...   czytaj więcej »
U wrót stolicy Kalifatu

U wrót stolicy Kalifatu

W marcu Pentagon przerzucił znaczne siły do Syrii ...   czytaj więcej »
Google plus