Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Miażdżące „nie”

piątek, 31 marzec 2017 08:00

Napisane przez  STRAJK.EU

Czy pisowskie marzenie o wielkiej Warszawie i przejęciu władzy w stolicy zostaną zburzone przez opór mieszkańców gmin, które mają zostać anektowane? Na razie NIE powiedziało Legionowo. 94,27 proc. mieszkańców chce, aby ich miasto pozostało niezależne.

List do 7000+

List do 7000+

Stoimy po stronie os...   czytaj więcej »

„Czy jest Pan/Pani za tym, żeby m.st. Warszawa jako metropolitalna jednostka samorządu terytorialnego, objęła Gminę Miejską Legionowo?” – na takie pytanie odpowiadali w niedzielę mieszkańcy szóstego pod względem liczby ludności miasta województwa mazowieckiego. Wynik i frekwencja mówią wszystko o ich nastawieniu do pomysłu Prawa i Sprawiedliwości. 17 793 mieszkańców, czyli 94,27 procent zagłosowało przeciwko przyłączeniu ich miasta do metropolii warszawskiej. Za anszlusem opowiedziało się jedynie 1 081 osób (5,73 procent). Do urn udało się 46-proc. uprawnionych, a zatem więcej niż podczas ostatnich wyborów samorządowych.
Aby referendum było wiążące, musiało wziąć w nim udział co najmniej 30 proc. uprawnionych do głosowania, czyli około 12 tysięcy mieszkańców Legionowa. Sprawa budzi spore emocje, co objawiło się wczoraj kolejkami przez lokalami wyborczymi. Zadowolenia nie krył Roman Smogorzewski, prezydent Legionowa. – Komisje zaczęły pracę punktualnie. Głosowanie zakończyło się o godzinie 21. Nie było żadnych problemów czy incydentów – powiedział dla TVN Warszawa.
Decyzję o przeprowadzeniu głosowania podjęli miejscowi samorządowcy. 21 z 22 legionowskich radnych zagłosowało „za”. Jedynym, który nie chciał dopuścić do referendum był Andrzej Kalinowski, reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość. On przekonywał, że referendum to pochopny i przedwczesny pomysł, bo pomysł jest w fazie wstępnej. Głos ten został jednak zignorowany.
Co dokładnie zawiera projekt, w sprawie którego mają się wypowiedzieli się mieszkańcy Legionowo? Warszawa ma zostać powiększona zarówno o przylegające do niej ośrodki, jak i o gminy bardziej odległe. Oznacza to, że Warszawa objęłaby tereny od Zalewu Zegrzyńskiego aż po Górę Kalwarię. Rozszerzenie granic wiązałoby się ze zmianą administracyjną. „Autorzy zmian argumentują, że powiększenie stolicy to szansa na dynamiczny rozwój i wyrównanie różnic pomiędzy obecnymi gminami Warszawy a tymi położonymi poza jej granica. Przeciwnicy – że to posunięcie taktyczno-polityczne, które ma umożliwić PiSowi przejęcie władzy w stolicy podczas wyborów samorządowych w 2018 roku.


Pozostałe informacje

...i finansjera także za 500+

...i finansjera także za 500+

Jeszcze rok temu Polska była na w zestawieniach ag...   czytaj więcej »
77 proc. za 500+

77 proc. za 500+

Co ciekawe, aprobatę wobec największego transferu ...   czytaj więcej »
Śpiewak bez MJN

Śpiewak bez MJN

Radny warszawskiej dzielnicy Śródmieście, z...   czytaj więcej »
Kto wprowadził Polskę do UE?

Kto wprowadził Polskę do UE?

Oczekujemy, że stopień współpracy Polski z ...   czytaj więcej »
Karani za służbę

Karani za służbę

„Dziś traktowani jesteśmy jak przestępcy, mi...   czytaj więcej »
Łowy na rolników ze zwierzyną w tle

Łowy na rolników ze zwierzyną w tle

Rolnicze OPZZ forsuje w Sejmie projekt nowelizacji...   czytaj więcej »
Wciąż się mury pną do góry

Wciąż się mury pną do góry

Polacy kupują mieszkania i nic nie wskazuje na to,...   czytaj więcej »
Dolce vita po pięćdziesiątce

Dolce vita po pięćdziesiątce

Dobre zarobki, minimalne bezrobocie, szacunek młod...   czytaj więcej »
Polskie wyczucie

Polskie wyczucie

Zamiast złożenia kondolencji po ostatnim zamachu t...   czytaj więcej »
Więcej inwigilacji

Więcej inwigilacji

Jak się bronić przed terroryzmem? Brytyjska minist...   czytaj więcej »
Google plus