Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

IPN zburzy PKiN?

piątek, 12 styczeń 2018 00:40

Napisane przez  Weronika Książek (strajk.eu)

Jarosław Szarek stwierdził, że jego zburzenie „byłoby znakiem końca komunizmu”. To komunizm wciąż trwa?

Flaczki tygodnia

Flaczki tygodnia

Trzeba zabić koguta,...   czytaj więcej »

Prezes IPN udzielił tygodnikowi „Sieci” arcyciekawego wywiadu, w którym przekonywał, że centrum stolicy powinno wyglądać jak przed wojną, a prawdziwy komunizm zniknie dopiero wtedy, kiedy wyrugowane zostaną całkowicie „te segmenty życia, które pozostają pod wpływem osób wywodzących się z PRL”.
– Należy odbudować centrum stolicy zgodnie z tym, jak wyglądało w 1939 r. Przecież obok poniemieckich ruin zniszczono potężny obszar miasta, by wybudować ten symbol sowieckiego panowania nad Polską, a obok ziejący pustką pl. Defilad – w miejsce tętniącego życiem fragmentu Warszawy – powiedział Jarosław Szarek. – Nie trafiają do mnie argumenty, że Pałac Kultury i Nauki – ten pomnik Stalina – wrósł w tkankę miasta, albo że nie dałoby się go wyburzyć, bo to kosztuje. (…) Był to symbol rosyjskiego panowania nad Polską i został postawiony, aby swym potężnym cieniem mówić o tym Polakom każdego dnia.
Co więcej, Szarek ewidentnie się w rozmowie z prawicowym pismem rozmarzył. Stwierdził bowiem, że kiedy już uporamy się ze zburzeniem PKiN (jesteśmy tak zaawansowani technologicznie, że na pewno damy sobie z tym radę), to gdyby jeszcze udało się uzyskać od Niemców reparacje – można by je przeznaczyć na odbudowę starych budynków przy ul. Chmielnej, Siennej czy Złotej, zgodnie XX-wieczną z koncepcją „Paryża Północy”.
Dowiadujemy się również, że komuna jest w Polsce, nawet Polsce PiS, wiecznie żywa:
– Lata PRL niesłychanie nas zniszczyły, wyjałowiły i nie znaleźliśmy na ten stan lekarstwa nawet w 1989 r. Zostaliśmy wtedy wolnością niejako zaskoczeni, byliśmy do niej zupełnie nieprzygotowani. To oczywiste wykorzystała strona komunistyczna, cała konstrukcja Okrągłego Stołu okazała się trwała. Mamy pretensję do wielu ludzi Solidarności o to, że bliżej im było i jest do działaczy PZPR niż do kolegów z podziemia, z którymi siedzieli w jednej celi. A komuniści byli przygotowani, zachowali wszystkie instrumenty realnej władzy. W mediach, w bankowości, w biznesie. Po 1989 r. zmieniono dekorację, natomiast instrumenty pozostały w rękach ludzi starego systemu – powiedział Szarek.
Wywód prezesa IPN nie wydaje nam się przypadkowym zbiegiem okoliczności – zwłaszcza, że nie dalej jak w połowie listopada „marzeniem” o zburzeniu Pałacu podzielił się obecny premier, wówczas wciąż jeszcze wice-, Mateusz Morawiecki. Ponoć „marzy o tym od 40 lat”.
– Myślę, że parę lat i powstaną tam przepiękne inne kamienice, budynki – mówił. – Nie jest to priorytet dla nas, ale chciałbym, żeby w to miejsce powstało coś dużo piękniejszego, dużo ważniejszego.
Powiało grozą.


Pozostałe informacje

Oj, Rychu

Oj, Rychu

Ryszarda Pertu rozpycha ambicja, energia i chęć pr...   czytaj więcej »
Plan Pana Pe

Plan Pana Pe

Czy tylko mi nowe stowarzyszenie Ryszarda Petru pr...   czytaj więcej »
Głos lewicy

Głos lewicy

Wspomnienie Józef Oleksy zmarł 9 stycznia ...   czytaj więcej »

Głos prawicy

RAZ, dwa! W poniedziałek wieczorem w siedzibie pr...   czytaj więcej »

Dzień Ziobry

Zbigniew Ziobro zamierza rozciągnąć klauzulę sumie...   czytaj więcej »

Komornicy

Zadzwonił do nas pewien komornik, mówiąc, ż...   czytaj więcej »
Dla Kaczyńskiego utrata władzy to koniec świata

Dla Kaczyńskiego utrata władzy to koniec świata

WYWIAD. Z WALDEMAREM KUCZYŃSKIM rozmawia Krzysztof...   czytaj więcej »
Troski pisowskich doboszów

Troski pisowskich doboszów

„Jeśli jednak PiS przegra, to znowu rządy pr...   czytaj więcej »

Czy V RP jest możliwa?

Od dłuższego czasu politycy, dziennikarze i środow...   czytaj więcej »
Polska bliżej Rosji

Polska bliżej Rosji

Kurs na zbliżenie z wielkim rosyjskim sąsiadem &nd...   czytaj więcej »
Google plus