Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Czarnecki padł

niedziela, 11 luty 2018 20:48

Napisane przez  Czesław Cyrul

Europoseł Czernecki został odwołany z funkcji wiceprzewodniczącego Europarlamentu za to, że nazwał posłankę Różę Thun szmalcownikiem.

A2 – slalom gigant

A2 – slalom gigant

Gdy analizuję lawinę...   czytaj więcej »

Poseł Czarnecki nie przepraszając posłanki Thun twierdził, że poprzez takie zachowanie pozostaje wierny wartościom. Poseł Czernecki nigdy jasno nie wyjawił o jakie wartości chodzi. Zresztą, na każdy temat odpowiada podobnie i do tego niezbyt wyraźnie.
Przypomnę, że Ryszard Czarnecki w 1991 roku został posłem z Wyborczej Akcji Katolickiej. W 1993 roku ponownie, ale z Krajowego Komitetu Wyborczego „Ojczyzna”. W 1993 roku wstępuje do Zjednoczenia Chrześcijańsko – Narodowego, by w 1997 roku zostać posłem z Akcji Wyborczej „Solidarność”. W 1995 roku był bardzo aktywnie zaangażowany w promowanie kandydatury Hanny Gronkiewicz – Waltz na stanowisko Prezydenta Polski. W 2001 roku staruje do Sejmu z list AWS, ale nie dostaje się. Rok później staruje na fotel prezydenta Wrocławia, ale dostaje tylko 8,7 tys. głosów co było wynikiem marnym. W 2004 roku wstępuje do Samoobrony, która ideowo nie miała wiele wspólnego z prawicowymi i prokościelnymi partiami, jakie wcześniej adorował Czarnecki. Z ramienia tej partii zostaje Europosłem. Z Samoobrony zostaje wyrzucony bodaj w 2007 roku, za sprzyjanie PiS-owi. Potem wstępuje do PiS i zostaje eurodeputowanym z listy tej partii, udaje mu się to jeszcze raz i zostaje wiceprzewodniczącym Europarlamentu.
Za skandaliczne zachowanie europosłowie pozbawili go tej funkcji. Politycy PiS za granicą zachowują się jak niewychowani goście na przyjęciach gdzie brudzą, zanieczyszczają toalety, puszczają bąki i obrażają gości twierdząc zarazem, że czynią to w imię obrony dobrego imienia ojczyzny. W kraju niektórzy w to wierzą, ale za granicą już nie. Przypadek Czarneckiego, a wcześniej żenujący wynik 27:1 w głosowaniu nad kandydaturą Tuska, krytyczne oceny Europarlamentu co do gwałcenia demokracji w naszym kraju czy nieszczęsna ustawa o IPN sprawiają, że postrzegani jesteśmy za granicą jako kraj, który obraża i ubliża innym w imię właściwie nie wiadomo czego. Przypadek Czarneckiego też się wpisuje w tę, ośmieszającą nasz kraj politykę PiS. Jedno jest pewne. Za taką „niezłomną” postawę Czarnecki ma zagwarantowane pierwsze miejsce z list PiS w najbliższych wyborach do Europarlamentu. Dla Czarneckiego finansowo gra jest warta świeczki, ale dla kraju straty wizerunkowe są nieobliczalne.


Pozostałe informacje

Bez listy

Europarlament czekają zmiany/Zniknie część mandat&...   czytaj więcej »
Liberadzki: prosto ze studia

Liberadzki: prosto ze studia

Polska potrzebuje ustawy, która powie &bdqu...   czytaj więcej »
Wielka, kosztowna fikcja

Wielka, kosztowna fikcja

Na leczenie nowotworów budżet naszego państ...   czytaj więcej »

Umówiłem się z nim na...

Oczywiście – na wspólne ustalanie cen...   czytaj więcej »
Powtórka koalicji?

Powtórka koalicji?

Niemieccy chadecy i socjaldemokraci uzgodnili sfor...   czytaj więcej »
Być jak Napoleon

Być jak Napoleon

Rozkaz prezydenta USA Donalda Trumpa, aby armia ro...   czytaj więcej »
Nie ma tortów dla lesbijek

Nie ma tortów dla lesbijek

Sąd Najwyższy stanu Kalifornia uznał, że właścicie...   czytaj więcej »

Nie badać gejów!

W Ghanie na początku miesiąca aresztowano dw&oacut...   czytaj więcej »

W oczekiwaniu na sprawiedliwość

Nie ma zwyczaju, aby korespondencję czytelnika jed...   czytaj więcej »

Ministerstwo walki z polskimi obozami śmierci

Polska polityka zagraniczna ma jeden jasno sprecyz...   czytaj więcej »
Google plus