Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Amnestia 2018

poniedziałek, 16 kwiecień 2018 09:46

Napisane przez  Andrzej Ziemski

Z prof. Marią Szyszkowską, filozofem prawa, rozmawia Andrzej Ziemski.

Refleksje przed 1 Maja

Refleksje przed 1 Maja

Tradycyjnie już socj...   czytaj więcej »

Polska Partia Socjalistyczna zgłosiła do prezydenta RP inicjatywę legislacyjną – ogłoszenia z okazji 100-lecia niepodległości Polski amnestii dla wybranych grup więźniów. PPS stoi na stanowisku, że ta wielka rocznica jest poważnym argumentem prawnym i politycznym, aby głowa państwa ogłosiła taki akt łaski. Trzeba dodać, że ostatnia amnestia była w 1989 roku, jeszcze w czasach Polski Ludowej. W okresie ostatnich 28 lat raczej w Polsce zaostrzano kary, wiele przykładów wskazuje, że są więźniowie, którzy nie popełnili zarzucanych im czynów. Jak Pani Profesor odbiera tę inicjatywę? Czy podziela Pani argumenty PPS?
Inicjatywę PPS oceniam jako mądrą i potrzebną. Jest to zarazem inicjatywa stosowna w związku ze stuleciem niepodległości Polski. Wszystkie warstwy społeczne, łącznie z więźniami, są obywatelami naszego państwa i powinny uczestniczyć w obchodach tej wielkiej rocznicy. Używając języka socjologicznego, uwaga rządzących powinna być skierowana także na grupy wykluczone, a więc na wszystkich Polaków.
Argumenty PPS dotyczące amnestii są wyczerpujące i w pełni je podzielam. Warto przypomnieć słynną sprawę Gorgonowej, czy niewinnie skazanego też za morderstwo pana Komendę, by nie mieć wątpliwości, że amnestia przyniesie pożytek.
Instytucja więzienia uspokaja społeczeństwo, bo opiera się na założeniu, że zachodzą tam procesy poprawy. W rzeczywistości wątpliwa jest resocjalizacja w więzieniach. Najwyższy czas, by zainteresować się życiem, które toczy się za kratami w sposób pozbawiony złudzeń. Przykładem pozoru poprawy jest uczestnictwo większości więźniów w mszach niedzielnych. W istocie jest to okazja, by przekazać grypsy, lub dokonać jakichś transakcji. Wiadomo, że z więzienia wychodzą często ludzie bardziej zdemoralizowani niż byli w chwili skazania. Przemoc w rozmaitych postaciach, sadyzm ze strony współwięźniów i nierzadko funkcjonariuszy, także uniemożliwia resocjalizację.

Jest Pani jedną z najbardziej doświadczonych na gruncie europejskim osób w sprawach etyki, moralności, systemów legislacyjnych i ich ewolucji w naszej cywilizacji. W jakim miejscu na tle współczesnych doświadczeń innych krajów i innych cywilizacji jest Polska. Czy nie wydaje się Pani, że zmiany, jakie zachodzą w naszym systemie prawnym dalekie są od pożądanych modeli zapobiegania przestępczości poprzez wychowanie, kreowanie pozytywnych wzorców życia. Z obawą patrzę na współczesne szkoły, które z wychowaniem mają niewiele wspólnego. Raczej przyzwalają na kształtowanie cech charakterystycznych dla pola walki, a nie empatii i zrozumienia dla innych. To rodzi agresję, która stanowi zagrożenie i nie tworzy pozytywnej często konkurencji.
Metody resocjalizacji w Polsce zbliżone są do metod stosowanych w innych krajach kultury euroamerykańskiej. Różnica dotyczy spotęgowanej świadomości – w porównaniu z Polską – w innych krajach europejskich tego, że przestępca nie przestaje być człowiekiem i wymaga należytego szacunku i stosownych dla siebie warunków w więzieniu, o co szczególnie dbają kraje skandynawskie. Sposób traktowania więźniów w innych kulturach napawa głębokim sprzeciwem.
Nie przestępcy, a zatem większość, pragnie żyć bezpiecznie. Głównym motywem kary – niezależnie od funkcjonujących teorii – staje się chęć zemsty za dokonane przestępstwa. Izolowanie więźniów to przejaw egoizmu bardziej niż altruizmu zespolonego z chęcią ich naprawy.
Niepokojące było zlikwidowanie zakładów pracy na terenie zakładów karnych, które były budowane w czasach Polski Ludowej. Praca w nich sprzyjała resocjalizacji. Obecny rząd ma je, zgodnie z zapowiedzią, przywrócić.
Nie powinno chodzić o eliminację tych, którzy naruszyli prawo lecz o przywrócenie ich do społeczeństwa. Należy w związku z tym resocjalizować także tzw. zdrowe społeczeństwo, by umiało akceptować tych, którzy opuszczają zakład karny.
Całkowicie przyznaję Panu rację. Sprawą najistotniejszą jest zapobieganie przestępczości, ale wymaga to nowej całożyciowej edukacji obejmującej nie tylko sferę intelektualną, ale także sferę uczuć, wrażliwości i wyobraźnię. Edukacja wymaga też, jak Pan słusznie zauważył, przybliżania wzorów sposobu życia. Uwaga obecnie została skoncentrowana na niepotrzebnej reformie instytucji edukujących. Ponadto wyrugowanie filozofii z nauczania na wszystkich szczeblach staje się zagrożeniem dla stanu umysłów również tych, którzy orzekają o winie i karze. Nie jest korzystny stan dość powszechnego konformizmu w naszym społeczeństwie. Objawia się to najczęściej w deklarowaniu katolicyzmu, którego w istocie się nie wyznaje i nie wprowadza w życie.

Pani Profesor. Jeden z modeli prawnych dotyczących organizacji systemu egzekwowania prawa, który przedstawiają m.in. Pani wychowankowie nazywa się sprawiedliwością niekarzącą. Jak można rozumieć ten system w korelacji do istniejącego, który nastawiony jest na zapełnianie więzień i budowę nowych, na coraz ostrzejsze restrykcje wobec często błahych przewinień. Co mówi o tym współczesna filozofia prawa i doświadczenia innych krajów?
Współczesna filozofia prawa stoi na gruncie konsekwentnego rozdzielenia tego, co należy do zakresu prawa i tego, co należy do zakresu moralności. Żyjemy w warunkach niemal powszechnej aprobaty dla ustroju demokratycznego, a jednym z jego warunków jest wymienione wyżej rozdzielenie. Obserwujemy w Polsce – wbrew tej zasadzie – usiłowania głębokiego wnikania prawa w sferę moralną. Budzi to poczucie głębokiej niesprawiedliwości i naruszenia wolności. Kolejnym warunkiem demokracji jest wieloświatopoglądowo zróżnicowane społeczeństwo. Staje się ono jednoświatopoglądowe o ile prawo przesądza i narzuca poglądy moralne. Opór wobec restrykcyjnych przepisów prawnych wnikających głęboko w życie osobiste, nie budzi szacunku dla prawa. Ponadto neoliberalizm ekonomiczny w epoce którego żyjemy, uczy obojętności dla tych, którzy nie dają sobie rady w bezwzględnej walce przejawiającej się w konkurencji i rywalizacji. Człowiek sprowadzony do roli kapitału ludzkiego i skłaniany, by celem jego życia stawał się zysk materialny, narażony jest na utratę człowieczeństwa. Sprawiedliwość niekarząca ma być zespolona z nieustanną działalnością edukacyjną obejmującą całe społeczeństwo, niezależnie od daty urodzenie. Ma prowadzić do takich rozwiązań w życiu publicznym, które budzą poczucie słuszności i zarazem szacunek dla przepisów prawnych.

Popierając ideę amnestii, jakich dodatkowych argumentów można by użyć wobec prezydenta i polskich elit rządzących, aby głębiej pochylili się nad tą ideą. Nie ulega wątpliwości, że ma ona ogromne znaczenie dla spójności społecznej i dalszego rozwoju w zrozumieniu i wzajemnym szacunku.
Myślę, że dodatkowym przekonującym argumentem na rzecz amnestii może być przewidywanie spotęgowanej wdzięczność dla rządzącej partii, co może korzystnie wyrazić się w wyniku wyborczym. Inny argument na rzecz amnestii, to wskazanie, że nie odwet lecz poczucie braterstwa wszystkich Polaków stanie się dominujące w razie jej spełnienia. Myślę, że w naszym katolickim (deklaratywnie) społeczeństwie taka idea braterstwa oddziałałaby wychowawczo. Jest to tym ważniejsze, że byłaby to przeciwwaga dla karmienia nas nienawiścią do Rosji i przygotowywaniem się do wojny, czego wyrazem są wzmożone wydatki na zbrojenia.

Serdecznie dziękuję za naszą rozmowę.


Pozostałe informacje

Raport z oblężonego miasta

Raport z oblężonego miasta

W epoce wszechobecnych mediów i wysoko rozw...   czytaj więcej »

Podzielona lewica

Szybkimi krokami zbliżają się wybory samorządowe, ...   czytaj więcej »

Poznań: sensacyjna koalicja?

Dołujące wyniki sondażowe skłaniają działaczy regi...   czytaj więcej »
Nuta optymizmu

Nuta optymizmu

Nie słabnie zainteresowanie Unią Europejską pośr&o...   czytaj więcej »
Cuda, cuda ogłaszają!

Cuda, cuda ogłaszają!

Rząd obiecuje, że w centrum Polski błyskawicznie p...   czytaj więcej »

Nie wiemy, co pijemy

Okazuje się, że woda mineralna w sklepach też bywa...   czytaj więcej »
Nadlecą rakiety? Piękne, nowe i inteligentne

Nadlecą rakiety? Piękne, nowe i inteligentne

Stany Zjednoczone i ich prezydent raz niemal rozpo...   czytaj więcej »

Zbieżne, nie tożsame

Niesymetryczne relacje między Polską a Stanami Zje...   czytaj więcej »

Partie na sprzedaż

Największa demokracja świata została wystawiona na...   czytaj więcej »

Przyjechał Pan Worek Pieniędzy. Będzie wojna

Emmanuel Macron, były bankowy golden boy, kt&oacut...   czytaj więcej »
Google plus