Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Polowanie na lewicę

piątek, 19 sierpień 2016 08:00
Polowanie na lewicę
Obecna władza zdaje się dopiero rozkręcać z politycznymi represjami wobec ludzi, którzy nie podzielają jej poglądów. Ostatnio ofiarą takich represji padł młody działacz partii „Zmiana”, którego poglądami zainteresowali się funkcjonariusze policji. Kolejną już ofiarą represji politycznych padł w ubiegłym tygodniu działacz partii „Zmiana”, Bartosz Tomassi. Poglądami 20-latka zainteresowała się policja, odwiedzając go bez zapowiedzi w jego domu. Co ciekawe, choć młody aktywista mieszka w Wielkopolsce, dostąpił on zaszczytu wizyty funkcjonariuszy z samej stolicy, którzy w celu odwiedzin „wichrzyciela” zdecydowali się pokonać 350 km. Wizyta policji za wpis Bezpośrednim powodem zainteresowania służb osobą młodego działacza o wyraziście antykapitalistycznych poglądach był jego wpis na jednym z portali społecznościowych. Jak sam później przyznał, wpis ten był prowokacyjnym wygłupem z jego strony, nie zakładał on…

Czemu nie?

środa, 17 sierpień 2016 12:14
Czemu nie?
Jeszcze przedwczoraj był zwykłym mieszkańcem Żoliborza. Wczoraj – przedstawicielem słynnej żoliborskiej inteligencji, wybitnym opozycjonistą… A dziś? „Lech Kaczyński jest spokrewniony m.in. z Bolesławem Krzywoustym, Mieszkiem I” powiedział w telewizji TVN24 dr Marek Jerzy Minakowski, autor „Wielkiej Genealogii” – bazy związków rodzinnych Polaków, sięgającej hen, aż do wieków średnich… A to oznacza przecież ni mniej ni więcej, że Jarosław Kaczyński również! Nie może być inaczej – skoro Lech, to i Jarosław z Mieszkiem I spokrewniony być musi. Cóż z niego byłby za brat-bliźniak, gdyby nie był? Wiadomość o korzeniach pana Jarosława rozeszła się lotem błyskawicy pośród jego zwolenników, w wielu wzbudzając wzruszenie, w wielu zaś uczucie potwierdzonej pewności: od razu mówiłam(em), że to ktoś niezwykły, wybrany.Nie wiemy, czy Kaczyński vel Mieszko…

„Dobra zmiana” w Bełchatowie

poniedziałek, 15 sierpień 2016 08:00
„Dobra zmiana” w Bełchatowie
Mieszkańcy 65-tysięcznego Bełchatowa (woj. łódzkie) przez niemal tydzień pozbawieni byli ciepłej wody. To tylko jeden z wielu efektów „dobrej zmiany” w tym mieście. Jeszcze w roku ubiegłym mieszkańcy słyszeli zapewnienia o tym, że dzięki unijnym dotacjom sieci zostały zmodernizowane i dzięki temu nie będzie dłuższych przerw w dostawie ciepła. Skoro zatem infrastruktura jest w dobrym stanie, to co zawiniło? Swoi ludzie na swoich stołkach Po ostatnich wyborach samorządowych pełnię władzy w mieście zdobyło Prawo i Sprawiedliwość. Przedstawiciele partii Jarosława Kaczyńskiego wygrali obiecując m.in. odpolitycznienie miejskich spółek. Mieszkańcy jednak szybko przekonali się, jak puste były to obietnice.Zaraz po zaprzysiężeniu politycy „prawej” i „sprawiedliwej” partii ruszyli do obsadzania stołków swoimi ludźmi. Nepotyzm nie był tu nawet maskowany i nie starano się choćby stwarzać pozorów.…

Zmarła z przepracowania

poniedziałek, 15 sierpień 2016 08:00
Zmarła z przepracowania
Kilka dni temu dowiedzieliśmy się o śmierci lekarki (anestezjolog), która zmarła po czterech dobach nieprzerwanej pracy. To nie jest pierwsza śmierć z przepracowania w tej grupie zawodowej. Ta informacja jest kolejnym alarmem, który powinien wreszcie zapoczątkować poważną dyskusję na temat warunków pracy. Nie tylko w systemie ochrony zdrowia. Sprawą śmierci anestezjolog ze szpitala w Białogardzie zainteresowała się już prokuratura, która stara się wyjaśnić jej przyczyny. Również przedstawiciele Naczelnej Izby Lekarskiej domagają się wyjaśnienia tej sprawy. Jednocześnie sam szpital nie poczuwa się do odpowiedzialności. Ustami swojego rzecznika, Witolda Jajszczoka oznajmił, że zmarła lekarka nie była ich pracownikiem, lecz jako prowadząca własną działalność gospodarczą sama organizowała sobie czas pracy. A więc odpowiedzialność za nieprzerwaną pracę przez cztery doby ponosi wyłącznie ona sama.…

Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze

poniedziałek, 15 sierpień 2016 08:00
Dzieckiem  w kolebce kto łeb urwał Hydrze
Niemożliwy jest ten Internet. W zbiorach Muzeum Powstania Warszawskiego jako drogocenność traktowana jest podobno legitymacja wystawiona na nazwisko Lech Kaczyński przez Kapitułę Krzyża Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Czytamy tam, że ta wysoka godność spotkała byłego prezydenta „za działalność niepodległościową w latach 1945-1954”. Już nie chodzi o to, że Lech Kaczyński urodził się w roku 1949, a więc nadawanie mu odznaczenia za działalność niepodległościową w latach 1945-54, niejako z góry naraża go na śmieszność. W tej sytuacji jest to tylko dopełnienie – mówiąc językiem młodzieżowym – „obciachu”.Działalność WiN – organizacji powstałej na bazie rozwiązanej Armii Krajowej – pod koniec lat 40. i na początku 50. we wszystkich służbach wywiadu służy bowiem do dziś za przykład skutecznej gry operacyjnej. WiN od 1948…

Herbu „Ząb”

poniedziałek, 15 sierpień 2016 08:00
Herbu „Ząb”
Jan Rulewski, legenda „Solidarności” (stomatologiczna skądinąd) po raz kolejny wykazał się, jak to ma w zwyczaju, humanizmem, dobrocią i dążeniem do kompromisu. W jakiej znowu sprawie? Tym razem w sprawie trupich wykopków, na które zanosi się na warszawskich Powązkach. Ogólnie pan Rulewski jest „za” pogonieniem stamtąd komuchów, z tym, że jest zwolennikiem polubownego załatwienia sprawy – trzeba poprosić rodziny, żeby przeniosły swoich zmarłych – tak można w skrócie określić jego stanowisko w tej żywotnej dla polskiej tożsamości narodowej i chrześcijańskiej, sprawie. Taka postawa nie dziwi, jeśli chodzi o człowieka, który stracił ząb podczas słynnej „prowokacji bydgoskiej”, „wymierzonej w rząd Jaruzelskiego” – co można było przeczytać w stanowisku ówczesnej „Solidarności”. Ponieważ nie jest to niestety postawa powszechna, to może jest okazja,…

Plama rodzinna

poniedziałek, 15 sierpień 2016 08:00
Plama rodzinna
Łukasz Gibała, znany przede wszystkim z tego, że jest kuzynem wicepremiera Gowina, a potem ze swoich tyle licznych, co paradnych wypowiedzi na tematy różne, skompromitował się ze szczętem. Były poseł Platformy Obywatelskiej i Ruchu Palikota, od lat chronicznie nieznoszący prof. Majchrowskiego, prezydenta Krakowa, umyślił sobie rozumkiem własnym, że tego Majchrowskiego utrąci w referendum. Zaplanował wszystko w szczegółach. Majchrowski miał paść – jeśli wierzyć lokalnej prasie, głównie pod ciosami smogowymi. Miasto jest, jak wiadomo zadymione, bo ludzie ciągle ogrzewają się tradycyjnymi, piecami, czyli takimi na węgiel. Gibała postawił na strach i przerażenie, które miał zamiar wzbudzać w mieszkańcach wedle szczegółowo rozpisanego planu. Plan nie tyle się ulotnił, co „wyciekł” do prasy, co – jak się zdaje – bardzo mu zaszkodziło. Jak…

Lewica pilnie poszukiwana

poniedziałek, 15 sierpień 2016 08:00
Lewica pilnie poszukiwana
Sukces wyborczy PiS spowodował, że wszystkie pozostałe partie też chcą być prawicowe. Grzegorz Schetyna obwieścił, że PO kończy swój „lewicowy eksperyment” z czasów premier Ewy Kopacz i wraca do konserwatywno-liberalnych korzeni. Ostatni tydzień obfitował w dobre wiadomości dla lewicy. Poniedziałkowy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wycenił Sojusz Lewicy Demokratycznej na 6,4 proc. Malkontenci powiedzą, że to niewiele, zwłaszcza jeśli pamięta się o ponad czterdziestoprocentowym poparciu dla Sojuszu sprzed piętnastu lat. Ale czasy są inne: SLD od roku nie ma w Sejmie, a nieobecność w parlamencie oznacza automatyczne wyrzucenie za burtę krajowej polityki. Dziennikarzy telewizyjnych i radiowych interesują ci, którzy są w Sejmie, a nie partie, które organizują swoje konferencje na ulicy przed Sejmem. Dlatego te 6,4 proc. – piąte miejsce –…

Szok?

poniedziałek, 15 sierpień 2016 08:00
Szok?
PO należy do Europejskiej Partii Ludowej skupiającej prawicowe ugrupowania chadeckie i konserwatywno–liberalne. Dlatego dziwić musi zdziwienie wielu zapowiedzią Schetyny, że PO pozostanie partią chadecką i konserwatywno–liberalną. W 1997 roku Unia Wolności startowała w wyborach parlamentarnych z hasłem „W lewo? W prawo? Zawsze do przodu!”. Pamiętam, jak w trakcie tamtej kampanii kolportowano ulotki Grzegorza Schetyny, wówczas wrocławskiego kandydata tej partii do Sejmu, podczas meczu koszykarzy Śląska. Widniał na nich nieco zmodyfikowany slogan unitów: „W lewo? Nigdy”. Wywiad, jakiego udzielił tygodnikowi „Do Rzeczy” dzisiejszy lider Platformy Obywatelskiej, pokazuje pewną ideową konsekwencję, która w polskiej polityce jest rzadkim zjawiskiem.Rozmowa z Markiem Migalskim wzbudziła duże emocje, zwłaszcza wśród liberalnej części opinii publicznej, która przyjęła deklaracje Schetyny o przywiązaniu PO do konserwatywno–liberalnego kanonu ze sporą…

Pan Grzegorz

piątek, 12 sierpień 2016 08:00
Pan Grzegorz
Nie wykluczone, że podczas listopadowej mszy za ojczyznę (z okazji Święta Niepodległości) zobaczymy w tiwi lidera PO, Grzegorza Schetynę, klęczącego przed biskupami o wiele piękniej i pobożniej niż cała formacja PiS… Zresztą za półtora miesiąca możemy nie poznać nie tylko Schetyny, ale całej Platformy Obywatelskiej. Grzegorz Schetyna zaplanował sobie bowiem, że do 1 października, do programowego kongresu partii, umebluje ją na nowo. „Kto wtedy nie będzie z nami razem, ten w ogóle już nie będzie. I liczę na to, że ten program, który wówczas razem stworzymy, będzie programem nas wszystkich”. (Z jego wywiadu dla „Do Rzeczy”). Cóż to z program? Jego głównym atrybutem ma być „konserwatywna kotwica”… Tylko ktoś tak drętwy jak pan Schetyna mógł wymyśleć takie porównanie. Partia na…
Google plus