Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Odpoczniemy od Hajty i Borka

środa, 11 październik 2017 18:00

Napisane przez  JTK

Po każdym meczu komentarze Mateusza Borka i Tomasza Hajty były hitami internetu Po każdym meczu komentarze Mateusza Borka i Tomasza Hajty były hitami internetu

Po meczu z Czarnogórą duet komentatorów Polsatu, Mateusz Borek i Tomasz Hajto, pożegnali telewidzów „truskawką na torcie” – jednym ze słynnych lapsusów językowych Hajty. Przez najbliższe pięć lat mecze reprezentacji będziemy oglądać w TVP.

Prawdziwa historia, zabójcza polityka

Prawdziwa historia, zabójcza polityka

O książkach Bronisła...   czytaj więcej »

O tym, że Polsat straci prawa do pokazywania meczów piłkarskiej reprezentacji Polski wiadomo było od dawna. Zabiegał o to usilnie prezes TVP Jacek Kurski. „Nie ma wielkiej telewizji bez wielkiej piłki” - przekonywał i dopiął swego. W miniony po0niedziałek wyznaczony przez PiS na sternika telewizji publicznej polityk mógł ogłosić” „Przez najbliższe pięć lat Telewizja Polska ma pełnię praw i wyłączne prawa do wszystkich występów reprezentacji Polski w piłce nożnej, we wszystkich klasach rozgrywek”. Pięć lat to szmat czasu i mnóstwo piłkarskich spotkań do transmitowania. W sumie uzbiera się ich aż 227. „Wszystkie mecze eliminacyjne do ME 2020, MŚ 2022, wszystkie mecze turniejowe ME 2020 i MŚ 2018 i 2022, wszystkie mecze towarzyskie i w nowej formule Ligi Narodów – w tych wszystkich meczach TVP będzie z reprezentacją narodową!” – wyliczał Kurski z niekłamanym zadowoleniem.
O kosztach tej inwestycji wolał nie mówić, ale z informacji kolportowanych w branżowych mediach wynika, że telewizja publiczna za prawo do pokazywania meczów reprezentacji Polski będzie musiała zapłacić ponad 200 milionów złotych. Dla porównania Polsat za Euro 2016 wraz z eliminacjami do tego turnieju oraz spotkania biało-czerwonych w eliminacjach MŚ 2018 zapłacił 160 mln złotych, a jeszcze część tej kwoty odzyskał odsprzedając TVP sublicencję na turniej Euro 2016.
Teraz sytuacja się odwróciła i niewykluczone, że to Polsat będzie chciał kupić sublicencję od TVP na mundial w Rosji. Takiej możliwości nie wykluczył szef sportu w Polsacie Marian Kmita, który po meczu z Czarnogórą powiedział: „Często dogadujemy się z TVP w różnych sprawach, więc myślę, że także i w tym wypadku jest szansa. Może do Rosji pojedziemy nie tylko w roli turystów?”.
Próby choćby częściowego odzyskania utraconych pozycji przez Polsat nie dziwią. Wystarczy prześledzić wskaźniki oglądalności meczów biało-czerwonych w eliminacjach do rosyjskiego mundialu: Armenia – Polska (5,9 mln), Kazachstan – Polska (6,1 mln), Dania – Polska (6,6 mln), Polska – Kazachstan (7 mln), Polska – Armenia (7,2 mln), Polska – Dania (7,2 mln), Czarnogóra – Polska (7,7 mln), Polska – Rumunia (7,9 mln), Rumunia – Polska (8,5 mln), Polska – Czarnogóra (9,4 mln). Zdumiewa trochę fakt, że najsłabszy wynik oglądalności miał rozegrany w poprzednim tygodniu w czwartek wyjazdowy mecz z Armenią, wygrany przez biało-czerwonych 6:1, ale powodem mogła być wczesna pora (18 naszego czasu). Potwierdza to wynik oglądalności pokazanego przez Polsat tego samego dnia o 20:45 spotkania Czarnogóry z Danią (6,5 mln widzów). Dzięki transmisjom meczów reprezentacji Polski Polsat miał zwykle grubo powyżej 40 procent udziałów w rynku i na takie same wyniki liczy też zapewne TVP.
Pięć lat to jednak szmat czasu i wiele może się w tym okresie zmienić. Nie jest przecież powiedziane, że reprezentacja Polski utrzyma obecny poziom, zwłaszcza po mundialu w Rosji. Może dojść do zmiany selekcjonera, może z gry w kadrze zrezygnować kilku starszych zawodników, a i Robert Lewandowski będzie miał już trzydziestkę na karku. Młodsze pokolenie piłkarzy, co pokazały rozgrywane u nas mistrzostwa Europy U-21, póki co odbiega poziomem od starszych kolegów i nawet nie wiadomo, czy kiedyś im dorówna.
To już jednak nie będzie problem Jacka Kurskiego, bo wątpliwe by utrzymał posadę prezesa TVP przez kolejne pięć lat. Ale piłkarscy kibice zauważą zmianę nadawcy już w listopadzie oglądając towarzyskie spotkania biało-czerwonych z Urugwajem i Meksykiem. Zamiast Borka i Hajty usłyszą zapewne Dariusza Szpakowskiego. On te jest stałym bohaterem internetowych memów.


Pozostałe informacje

Korupcja na czarnym torze?

Korupcja na czarnym torze?

W polskim żużlu wszyscy czekają na finał korupcyjn...   czytaj więcej »

Musi oddać medal

Międzynarodowy Trybunał ds. Sportu odrzucił w piąt...   czytaj więcej »

Wygonią zboczeńca

Ukraina odrzuciła wniosek Austrii o ekstradycję dw...   czytaj więcej »

Hiszpanie nie pobłażają

Portugalski piłkarz Ricardo Carvalho, zwycięzca Li...   czytaj więcej »

Znów rządzi w Bayernie

Jupp Heynckesa w poniedziałek został oficjalnie pr...   czytaj więcej »

Śmierć podczas rajdu

W wypadku helikoptera do jakiego doszło podczas Ra...   czytaj więcej »
Flaczki tygodnia

Flaczki tygodnia

Trzeba uczciwie naszej opozycji powiedzieć. To nie...   czytaj więcej »

Nadchodzi czystka w MSZ

Jeżeli projekt ustawy o służbie zagranicznej wejdz...   czytaj więcej »
Namaszczenie następcy

Namaszczenie następcy

Gość honorowy konwencji, Jarosław Kaczyński, na ka...   czytaj więcej »
Wybory lewicy

Wybory lewicy

W Warszawie w dniu 7 października 2017 roku odbyło...   czytaj więcej »
Google plus