Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Pieniądze na boisku nie grają

piątek, 13 kwiecień 2018 22:30

Napisane przez  JTK

Piłkarze AS Roma dokonali w rewanżu wygrali z FC Barcelona 3:0 i odrobili straty z pierwszego meczu, który przegrali 1:4 Piłkarze AS Roma dokonali w rewanżu wygrali z FC Barcelona 3:0 i odrobili straty z pierwszego meczu, który przegrali 1:4

Przed tym sezonem FC Barcelona wydała na transfery nowych piłkarzy 324 miliony euro. Drugi pod tym względem był Manchester City, który kupił graczy za 249 mln euro. Dlatego porażki tych zespołów w ćwierćfinale Champions League, z AS Roma i FC Liverpool, są taką gigantyczną sensacją.

Refleksje przed 1 Maja

Refleksje przed 1 Maja

Tradycyjnie już socj...   czytaj więcej »

Wydatki na transfery ponoszone przez najbogatsze europejskie kluby mogą przyprawić o zawrót głowy. Hiszpańska dziennik „Marca” pokusił się o zestawienie, z którego wynika, że tylko w obecnym sezonie 13 potentatów wydało niemal 2,5 mld euro na pozyskanie nowych graczy. Nie wszystkim przyniosło to jednak właściwe korzyści. Do półfinału Ligi Mistrzów nie zakwalifikowały się dwie najbardziej rozrzutne w zakupach ekipy – FC Barcelona i Manchester City. „Duma Katalonii” co prawda straciła latem Neymara, którego oddała do Paris Saint-Germain za 222 mln euro, ale na jego miejsce sprowadziła graczy za 324 mln euro. Wśród pozyskanym piłkarzy byli m.in. pozyskany z Borussii Dortmund Ousmane Dembele (kosztował 105 mln euro) i wyrwany z FC Liverpool Philippe Coutinho, który przyszedł za 120 mln. Brazylijczyk nie okazał się jak na razie wielkim wzmocnieniem katalońskiego zespołu, w dramatycznym meczu z AS Roma na Stadionie Olimpijskim w Rzymie nie wystąpił, a zapewne z nutką zazdrości oglądał w telewizorze jak jego byli koledzy z FC Liverpool wygrywają po raz drugi z Manchesterem City, tym razem na boisku lidera angielskiej ekstraklasy, którego jeszcze do niedawna uważano za jednego z faworytów do wygrania Ligi Mistrzów. Nic z tego. Pep Guardiola przegrał trenerską potyczkę z Juergenem Kloppem, który trafnie zauważył, że jeśli jego zespół w dwumeczu z „The Citizens” wygrał dwukrotnie i w bramkach ma bilans 5:1, to chyba może śmiało wszystkim mówić, że FC Liverpool zagra w półfinale Ligi Mistrzów jak najbardziej zasłużenie.

Kupowanie czasem się opłaca

Klopp puszyć się jednak przesadnie nie powinien, bo „The Reds” w tym sezonie wydali na transfery 168 mln euro, co plasuje ich we wspomnianym wcześniej zestawieniu dziennika „Marca” na szóstej pozycji. Za te pieniądze niemiecki szkoleniowiec pozyskał jednak Virgila van Dijka z Southampton (78,8 mln euro), co uczyniło tego gracza najdroższym obrońcą w historii piłki nożnej, a także Mohameda Salaha z AS Roma za 42 mln euro. Ci dwaj piłkarze przesądzili o zwycięstwie w starciu z Manchesterem City.
Niewykluczone, że Salah w półfinale zmierzy się ze swoimi dawnymi kolegami z AS Roma. Rzymski zespół dokonał nieprawdopodobnego wyczynu eliminując z dalszych rozgrywek wielką Barcelonę. Wydawało się, że sprawa awansu została rozstrzygnięta już podczas spotkania na Camp Nou, które Leo Messi i spółka wygrali przecież 4:1. Ale argentyński gwiazdor nie strzelił w tym spotkaniu gola, nie strzelił też w rewanżu. A tak się składa, że ilekroć w przeszłości zawodził w roli egzekutora, tylekroć Barcelona odpadał z Ligi Mistrzów. W sumie zdarzyło się to Messiemu w 10 meczach, po 900 minutach spędzonych na murawie. Co więcej, w ostatnich jedenastu latach, gdy Katalończycy odpadali z Ligi Mistrzów (na różnym etapie rozgrywek), Argentyńczyk nigdy nie trafiał do siatki, co daje kolejny argument tym wszystkim, którzy uważają, że gra i wyniki Barcelony są od niego całkowicie uzależnione.
Nie inaczej jest w Realu Madryt z Cristiano Ronaldo. Portugalczyk w dramatycznym meczu z Turynie w 98. minucie wykorzystał rzut karny i zapewnił „Królewskim” awans do półfinału. W bramce Juventusu stał już wtedy Wojciech Szczęsny, który zastąpił wyrzuconego za czerwoną kartkę Gianluigiego Buffona. CR7 wytrzymał presję i pokonał reprezentanta Polski w swoim 150. występie w Champions Legue, a bramka z karnego była jego 120. trafieniem w tych rozgrywkach. Cristiano Ronaldo po raz kolejny zrobił psikusa tym wszystkim, którzy nachalnie zaglądają mu w metrykę i z powodu 33. urodzin wieszczą schyłek jego kariery. A jak tu mówić o schyłku, skoro Portugalczyk w obecnej edycji Ligi Mistrzów prowadzi w klasyfikacji strzelców z dorobkiem 15 goli.

Lewandowski nadal walczy

Przez długi czas Robert Lewandowski grał w niemal wszystkich meczach Bayernu Monachium, co różnie wpływało na jego formę fizyczną. W tym sezonie gra mniej, bo od zimy ma zmienika – Sandro Wagnera. Ale choć „Lewy” jest teraz oszczędzany jak nigdy wcześniej, to ta nowa sytuacja wcale nie czyni go graczem bardziej przydatnym w Lidze Mistrzów. Polak był niewidoczny w pierwszym meczu z FC Sevilla, niewiele lepiej wypadł też w rewanżu na Allianz Arena. Obrońcy hiszpańskiego zespołu obijali go niemiłosiernie i w pewnym momencie trener Jupp Heynckes uznał, że Lewandowski nic już więcej nie zrobi. Schodzący z boiska w trakcie spotkania „Lewy” to nie jest widok, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Ale kto wie, może powoli trzeba się z tym widokiem oswoić.
Obecność w półfinale broniącego tytułu Realu Madryt i Bayernu Monachium chyba nie jest jakąś wielka niespodzianką, także awans Liverpoolu trudno uznać za nieprzyzwoitość. Ale żaden z tych trzech zespołów nie powinien podczas losowania par kusić losu prośbami o AS Roma, chociaż Juergen Klopp w pewnym sensie już rzymian umieścił na ostatniej pozycji w hierarchii półfinalistów. „Wchodziłem po schodach i ktoś mi powiedział, że Roma awansował. Naprawdę pomyślałem, że to żart. To nie tak, że nie szanuję Romy, wręcz przeciwnie. Chociaż stracili Mohameda Salaha, są w półfinale, to naprawdę wielka rzecz” – stwierdził trener Liverpoolu.


Pozostałe informacje

Smutny los kadry kobiet pod rządami Bońka

Smutny los kadry kobiet pod rządami Bońka

Reprezentacja Polski piłkarek nożnych przegrała w ...   czytaj więcej »
Kulisy zmiany trenera piłkarzy Japonii

Kulisy zmiany trenera piłkarzy Japonii

Na dwa miesiące przed mundialem w Rosji Vahid Hali...   czytaj więcej »
ZAKSA w Final Four

ZAKSA w Final Four

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle łatwo wygrali na ...   czytaj więcej »
Chce 10 mln dolarów odszkodowania

Chce 10 mln dolarów odszkodowania

Amerykańska tenisistka Madison Brengle wytoczyła p...   czytaj więcej »
Kibice wrócili na stadiony

Kibice wrócili na stadiony

W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Wisła Krak...   czytaj więcej »

Strajk w Panathinaikosie

Piłkarze Panathinaikosu Ateny ogłosili strajk i od...   czytaj więcej »

Wojna na Facebooku

Władze Sportingu Lizona zawiesiły aż 19 piłkarzy, ...   czytaj więcej »

Młociarz na dopingu

Węgierska federacja lekkoatletyczna poinformowała,...   czytaj więcej »

Nie darowali Pistoriusowi

Sąd Konstytucyjny RPA odrzucił apelację złożoną pr...   czytaj więcej »

WADA w Katowicach

W dniach 5-7 listopada2019 roku odbędzie się w Pol...   czytaj więcej »
Google plus