Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Pancerne odrodzenie

wtorek, 13 luty 2018 22:49

Napisane przez  Krzysztof Podgórski

Rosyjskie wojska pancerne już niebawem będą znów najsilniejsze na świecie.

A2 – slalom gigant

A2 – slalom gigant

Gdy analizuję lawinę...   czytaj więcej »

Po dwudziestu latch, zapóźnień, zmian koncepcji użycia sił pancernych i kierunków budowy oraz modernizacji czołgów, Rosjanie zakończyli debaty i podjęli w ostatnim czasie szereg ważkich decyzji. Nasz wschodni sąsiad jest w trakcie realizacji, przemyślanego, ekonomicznie zoptymalizowanego planu unowocześnienia swych wojsk pancernych, co w efekcie ok. 2020 roku sprawi, że znów, jak w okresie ZSRR będzie dysponował najpotężniejszą pancerną armadą, tak pod względem ilościowym, jak i jakościowym.

Upadek

Federacja Rosyjska, jako spadkobierca ZSRR, odziedziczyła w latach 90 tych XX w. potężne, liczne jednostki wojskowe. W okresie schyłkowym Armia Radziecka dysponowała przeszło 30 000 czołgów i podobną ilością bojowych wozów piechoty. Znaczna ich część, z racji przejęcia jednostek AR, dyslokowanych w Niemczech, Polsce, Czechosłowacji na Węgrzech trafiła w ręce rosyjskie. Ogrom sprzętu, kryzys gospodarczy i upadek państwa w okresie prezydentury Borysa Jelcyna, druzgocąco odbiła się na rosyjskich siłach pancernych. Przez dwie dekady, masowo spisywano czołgi na złom, „kanibalizowano” posiadany sprawny sprzęt, przechowywano go w warunkach częstokroć urągających jakiejkolwiek kulturze technicznej. Uzyskana pod koniec „Zimnej Wojny”, przewaga technologiczna państw zachodnich również się pogłębiła. Przez 20 lat Rosjanie nie wprowadzili na wyposażenie swojej armii nowej konstrukcji czołgu. T-90 to głęboka modernizacja T-72 , stąd jej pojawienie się niewiele wniosło, a ilość zakupionych czołgów była niewielka. Rosjanie, co wykazały wojny w Czeczenii oraz operacja „Przymuszenie Gruzji do pokoju” w 2008 roku, posiadali sprzęt przestarzały, wielokroć niesprawny, choć nadal w relatywnie wielkich ilościach. Jedna z dwóch głównych fabryk czołgów, słynne zakłady Małyszewa w Charkowie znalazły się na Ukrainie, stosowna dokumentacja najnowocześniejszego wozu T-80U, również.

Koszt – efekt

Jednak, co powoli wychodzi na jaw i układa się w logiczną całość, od ok. 2010 roku rozpoczęto w Rosji przemyślany program wielotorowej modernizacji z uwzględnieniem relacji „koszt-efekt”. W okresie realizacji programu modernizacji rosyjskich sił zbrojnych w latach 2012-2017, przemysł dostarczył armii przeszło 25 000 pojazdów w tym pancernych, oraz przeszło 4000 współczesnych systemów rakietowo-artyleryjskich, czyniąc z niej znów potęgę. W ocenie specjalistów armia rosyjska ma w linii ok 3000 czołgów. W szczególności: 155 szt. T-80U (w tym 94 z termowizorami PLISA), 500 starszych T-80BW z turbiną gazową, co pozwala im osiągać prędkość 70 km/h. Ponadto czołgiści rosyjscy maja 125 szt. najnowszych T-90 i 350 szt. T-90A. Jednak „ koniem roboczym” są pojazdy T-72. Najnowszej wersji T-72B3M jest 180 szt, T-72B3 – 860 szt. i 750 T-72 BA. Ponadto na tzw. „składach chranienja”, do uruchomienia w okresie od 3-6 miesięcy od ogłoszenia mobilizacji pozostaje ok. 1500 T-72B i T-72AW i ok. 1500 czołgów T-80. Szacuje się, że pozostaje jeszcze trzecia kategoria czołgów, teoretycznie spisanych ze stanu, ale co wykazała wojna w Syrii i konflikt na Donbasie, „czołgów zdolnych do uruchomienia” po przeprowadzeniu zaawansowanych prac remontowych. To pojazdy starsze: T-62M czy różne wersje T-64, których jest ok. 3000. Armia rosyjska teoretycznie, w dłuższej perspektywie ma zatem do dyspozycji 9 000 czołgów.

Potencjał sił pancernych NATO

Dla porównania, Amerykanie mają w „pierwszej linii” 1500 najnowocześniejszych czołgów M1A2 „Abrams” SEP w wojskach lądowych, Piechocie Morskiej oraz Gwardii Narodowej, ok. 2500 w szybkiej rezerwie i ok. 2000 czołgów w składnicy Sierra Army Depot. Razem US Army ma 6000 czołgów. Polska posiada 640 czołgów, z czego 128 Lepoard 2PL i 105 Leopard 2A5, 14 Leopard 2A4. Siły te uzupełnia 232 czołgi PT-91 „Twardy” (polska głęboka modernizacja T-72) oraz 160 T-72M1. Na składnicach jest jeszcze ok 500 starszych T-72. Niemiecka Bundeswehra ma 245 czołgów Leopard 2A7V, i ok. 200 w rezerwie. Francja w swoich 4 pułkach czołgów ma 240 nowoczesnych „Leclerc” i 160 w rezerwie. Wielka Brytania ma zaś 406 ciężkich nowoczesnych Challengerów 2, Hiszpanie ok. 400 Leopardów 2.
Nie można zapominać o drugiej armii NATO. Turcja ma w linii i rezerwie ok. 3800 czołgów. Trudno więc dziś mówić o globalnej przewadze pancernych sił rosyjskich. Wojska NATO dysponują łącznie z siłami USA przewagą liczebną, a nade wszystko techniczną. Pojazdy zachodnie są silniej opancerzone i z racji wyposażenia w wysokiej klasy elektronikę, mają dużo wyższe możliwości bojowe w zakresie walki nocą. Czego nie można pominąć, przyjęcie nowych członków do NATO oraz rozbudowa infrastruktury sojuszu na tzw. „Wschodniej flance NATO”, przebazowanie brygady pancernej USA do Niemiec, Polski i krajów nadbałtyckich, wpłynęło na uzyskanie korzystnych pozycji wyjściowych wojsk NATO, w razie potencjalnego konfliktu z Rosją.

Modernizacja dla równowagi i skok jakościowy dla przewagi

Rosjanie, jak to Rosjanie, w obliczu zagrożenia, „postawieni pod ścianą” zdecydowali się na rozwiązania niezawodne i praktyczne, a przy tym ekonomiczne. Do dyspozycji mieli ogromną ilość sprawdzonych acz przestarzałych pojazdów lub odstających technicznie od czołgów przeciwnika. Mieli opracowane eksportowe wersje ich głębokiej modernizacji, przetestowane np. w Syrii. Mieli wreszcie czołg nowej epoki. tzw. IV generacji, nie mający równych na świecie T-14 „Armata”. Jak każdy nowy pojazd dotknięty jednak „chorobami wieku dziecięcego”. T-14 to też pojazd niesprawdzony i kosztowny, którego cena to ok. 7,5 mln $, dla porównania T-90 – 3,7 mln $, a cena modernizacji T-72B3 1,8 mln $. I wreszcie to co najważniejsze, Rosjanie mieli budżet „nie będący z gumy”.
W lutym 2017 roku głównodowodzący wojsk lądowych FR, generał pułkownik Oleg Saljukow informował, że w jednostkach stałej gotowości bojowej, poziom wyposażenia w najnowsze czołgi T-72B3, T-80U i T-90, sięga 50 proc., a w roku 2020 sięgać ma 70procent. Pozostawało zagadką, co Rosjanie będą kupowali, jak to chcą osiągnąć.
I oto 8 lutego 2018 roku rosyjski wiceminister obrony, Jurij Borysow poinformował z zakładach produkcji czołgów „Uralwagonzawod”, że średniorocznie armia rosyjska będzie zakupowała 200 czołgów różnych typów. Ujawnił garść szczegółów, które wielu zaskoczyły, jak to, że Rosjanie w najbliższych miesiącach przezbroją pierwszy batalion czołgów w nowe pojazdy i nie będą nimi, jak tego oczekiwano najnowsze T-14 „Armata”, a głęboka modernizacja T-90, czyli T-90M
Jak z tego wynika, nie czekając na ultranowoczesny , wyprzedzający swoją epokę pojazd T-14 „Armata”, w związku z zaogniającą się sytuacja międzynarodową, Rosjanie wprowadzili do uzbrojenia rozwiązanie tańsze i obarczone mniejszym ryzykiem. Głęboko zmodernizowane T-90 skierowane zostaną do jednostek. Co do „Armaty” to zaplanowano wyprodukowanie czołgów dla dwóch batalionów do roku 2020, oraz bojowe wozy piechoty (BWP T-15) na tym podwoziu dla jednego batalionu. Zatem T-14 „Armata” i T-15 produkowane będą w ograniczonej ilości i zapewne skierowane zostaną, jak w okresie ZSRR najnowsze czołgi, do jednostek elitarnych typu 4 „Kantemirowska” dywizja gwardii ze składu 1 Gwardyjskiej Armii Pancernej.

Nowa jakość

Wracając do T-90M, to mówiąc o zmianach pojazdu w porównaniu do poprzednika, główne różnice to przede wszystkim nowy moduł bojowy – wieża. Silne uzbrojenie i zautomatyzowany systemem kierowania ogniem znacznie zwiększyły możliwości bojowe czołgu.
Ponadto osiągnięto maksymalną wydajność systemu uzbrojenia poprzez zainstalowanie automatycznego śledzenia celu w zasięgu wzroku na kanale obrazowania termicznego. Odciążono strzelca poprzez podział ról z dowódcą czołgu. Mają oni możliwość wyszukiwania i kierowania ogniem czołgu na cele, w trybie wysokiej wydajności w tzw. systemie kierowania ogniem „hunter-killer-plus”.
Ponadto dowódca czołgu posiada stabilizowany w dwóch płaszczyznach przyrząd obserwacyjno-celowniczy białoruskiej firmy Peleng JSC „Sokolinyj Głaz” z kamerą dzienną, termowizyjną i dalmierzem laserowym (o zasięgu 7500 metrów i dokładności ±10 metrów). Działonowy posiada system PNR-T także wyposażony w kamerę TV, termalną i dalmierz laserowy, pełniący zarazem funkcje podświetlacza celów dla pocisków kierowanych.
Maszyna uzyskała nowy poziom bezpieczeństwa. Ma nowy modułowy pancerz dynamiczny, który pozwala na zwiększenie poziomu ochrony przed nowoczesnymi systemami broni przeciwpancernej. Znacząco też poprawiono zdolność do remontów systemu ochrony przeciwpancernej w warunkach polowych. 
Nowy zespół ładowania i magazyn amunicji do armaty kalibru 125 mm jest w stanie zastosować wszystkie nowoczesne rodzaje rosyjskiej amunicji czołgowej. Karabin maszynowy na wieży jest stabilizowany w dwóch płaszczyznach, zdalnie kierowany, umożliwia dowódcy czołgu prowadzenie ognia z wnętrza pojazdu z miejsca i podczas jazdy, niezależnie od głównego systemu uzbrojenia.
Podpisanie umowy pomiędzy „Uralwagonzawod” i Ministerstwem Obrony na dostawę nowej modyfikacji czołgu T-90M („Proryw-3”) – zostało ogłoszone na międzynarodowym wojskowo-technicznym forum „Armia 2017”, a pierwszy batalion przezbrojony zostanie już w maju 2018.
Rosyjskie związki pancerne będą zatem wyposażone w czołgi T90M, uzupełnionymi wozami wsparcia czołgów „Terminator-2”, jakie również w dużych ilościach zamówiono po doświadczeniach wojny w Syrii.
To jednak nie koniec informacji. W 2018 zakończy się testowanie zmodernizowanej wersji czołgu T-80BWM. Zmodernizowany T-80 otrzyma wielokanałowy przyrząd celowniczy „Sosna-U”, porównywalny z zachodnimi, nowy dopracowany silnik gazoturbinowy, pancerz dynamiczny „Relikt” i przeciwkumulacyjne ekrany prętowe. Czołg otrzyma nowe działo 125 mm WA46M-4 i system obrony aktywnej „Arena-M”. T-80 w latach 80 tych XX w. stanowił niezwykle groźną i nowoczesna broń, wyprzedzającą swoją epokę, po modernizacji stanie się nie mniej groźny dziś. Zadanie Rosjanie mają ułatwione, bo czerpią z wyposażenia modernizacyjnej wersji T-72B3M. Pytanie ile czołgów zmodernizują, bo jak pamiętamy nowych (T-90M i T-14 „Armata”) wyprodukują rocznie 200 szt.
Otóż we wrześniu 2017 szef Głównego Zarządu Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych, generał Aleksander Szewczenko, informował, że Rosja znacząco zmniejszyła ilość przewidywanego do utylizacji parku czołgów z okresu ZSRR. Z innych dokumentów wynika, że było to 10 000 pojazdów. Generał mówił, że „wiele przeznaczonych jest do modernizacji”, zaś do utylizacji 4000.
Znany jest zatem zakres modernizacji, która znając rosyjskie realia, w zakresie T-72B3M, trwa w najlepsze, a co do T-80BWM ruszy niebawem. Tak oto na naszych oczach, Rosjanie wyprodukują „tylko” 200 nowych czołgów rocznie, z czego 100 ultranowoczesnych T-14 „Armata”, ale równolegle setki T-72 i T-80 zmodernizują do standardów technicznych porównywalnych z czołgami krajów NATO. A kadłuby, wieże i podwozia już przecież mają. Dziesiątki zakładów remontowych i produkcyjnych równolegle wykonają modernizację czołgów dużo szybciej, niż by miano produkować nowe czołgi od podstaw.

Porównanie potencjału jakościowego

Rosyjskie czołgi, jak zawsze, cechuje prostota i niezawodność. Wojna w Syrii i przetestowane tam T-90S, pokazało, że konstruktorzy odrobili „lekcje”, wyciągnęli wnioski wyjawionych niedostatków T-72 w wojnach w Iraku czy Czeczenii w zakresie przeżywalności. W przeciwieństwie do niemieckich Leopardów-2 stosowanych przez Turków, czołgi rosyjskie nie rozpadają się jak „domki z kart” po trafieniu rakietą przeciwpancerną, grzebiąc załogę. Pancerz czołowy rosyjskich czołgów to ok. 700 mm stali jednorodnej. Rosjanie jednak dodatkowo uzupełniają go pancerzem reaktywnym, dziś to „Kontakt-5” i najnowszy „Relikt”. Czołgi T-90 posiadają system samoobrony „Sztora-1”, pozwalający skutecznie zabezpieczyć czołg przed przeciwpancernymi pociskami kierowanymi (ppk), dalmierzami laserowymi oraz pociskami naprowadzanymi odbitym promieniem lasera.
Czołgi rodziny „T”, są dużo mniejsze, trudniejsze do wykrycia, łatwiejsze do okopania. Rosyjskie czołgi są dość zwrotne, acz ustępują w tej kwestii pojazdom zachodnim, ale są mniej uzależnione, z racji wagi, od silnych mostów czy wiaduktów. Wprowadzenie przyrządów panoramicznych dowódcy, nowoczesnych systemów kierowania ogniem „Irtysz” i „Sosna-U”, w tym z kamerą termalną, eliminuje podstawową bolączkę wozów rosyjskich jakimi jest walka nocą i świadomość sytuacyjna dowódcy. Nowoczesna podkalibrowa amunicja czołgowa „Swiniec” i nowsza, pozwala rosyjskim czołgom skutecznie razić czołowe pancerze tak niemieckich „Leopardów” jak i amerykańskich „Abramsów”.
Czym innym jest T-14 „Armata”, który jest czołgiem z innej epoki. To czołg duży. Załoga umieszczona jest w specjalnej opancerzonej kapsule w kadłubie, wieża jest bezzałogowa, wyposażona w ultranowoczesna armatę. Czołg posiada systemy ochrony pasywnej i dwa systemy obrony aktywnej: znana „Sztora” oraz „Afganit” posiadający zdolność rażenia i niszczenia nadlatujących pocisków przeciwnika. T-14 „Armata” jest silnie opancerzony, pancerzem będącym kombinacją płyt pancernych i ceramiki o wartości łącznej 1100 RHA. Oznacza to, że T-14 jest odporny na wszelkie typy znanej amunicji podkalibrowej krajów NATO wliczając amerykańskie M829A3 i niemiecką DM63. Pojazd posiada nowoczesny silnik o mocy 1500 KM zapewniający „Armacie” odpowiednią dynamikę. W ocenie wielu analityków, na dziś T-14 „Armata” jest zasadniczo czołgiem niezniszczalnym za pomocą znanych systemów przeciwpancernych.
Czołgi rosyjskie w swej masie, są zatem groźnym przeciwnikiem, a po modernizacji do standardu T-72B3M i T-80BWM staną się wraz T-90 przeciwnikiem równorzędnym dla pojazdów NATO. Czołgi T-90M , a szczególnie T-14 „Armata” będą pojazdy NATO przewyższać. Wraz z przybywaniem, po 2020 r. w jednostkach liniowych T-14, rosyjska przewaga będzie dynamicznie rosnąć.
Tak czy inaczej, rosyjskie wojska pancerne, wchodzą w fazę skokowego wzrostu jakościowego, co tylko uzupełni ich możliwości bojowe, gdyż równolegle trwają pod tym kątem przeobrażenia w płaszczyźnie organizacyjnej (struktur jednostek pancernych i zmechanizowanych, w kwestiach dowodzenia, wyszkolenia i doświadczenia bojowego. Ale to już materiał na odrębny artykuł.


Pozostałe informacje

Nowa wojna w Syrii

Miały już miejsce co najmniej dwie fale potężnych ...   czytaj więcej »

Koniec Zielonych?

W czwartek we francuskim „Le Monde” uk...   czytaj więcej »

Operacja wyborcza

Prezydentowi as-Sisiemu przed wyborami bardzo przy...   czytaj więcej »
Giertych – neofaszyzm liberałów

Giertych – neofaszyzm liberałów

Ileż to razy w Polsce okazywało się, że od pogląd&...   czytaj więcej »
Kościół milczy

Kościół milczy

...bo nie ma nic do powiedzenia. Wiele osó...   czytaj więcej »

Droga ku państwu wyznaniowemu

O konkordacie słów kilka. 28 lipca 1993 ro...   czytaj więcej »
Wciąż czekamy na medal

Wciąż czekamy na medal

Po czterech dniach zmagań olimpijskich w Pjongczan...   czytaj więcej »
Trudno jest wrócić do elity

Trudno jest wrócić do elity

W I rundzie silnie obsadzonego turnieju WTA w Daus...   czytaj więcej »
Liga cudzoziemska

Liga cudzoziemska

Pierwsza w tym roku kolejka spotkań ekstraklasy za...   czytaj więcej »
Wypadek polskiego kolarza podczas treningu

Wypadek polskiego kolarza podczas treningu

Polski kolarz podczas treningu w Hiszpanii został ...   czytaj więcej »
Google plus