Trybuna.info

Prenumerata cyfrowa / Dołącz teraz do grona prenumeratorów Kup teraz

 

Brunatna agresja

piątek, 13 kwiecień 2018 01:52

Napisane przez  WK (STRAJK.EU)

W 2016 zaczęły się podpalenia samochodów, a potem rozbijanie szyb, napaści, obraźliwe napisy i groźby. Mieszkańcy dzielnicy Neukölln nie mogą czuć się bezpieczni. Są pewni, że za incydentami stoi neonazistowska Narodowodemokratyczna Partia Niemiec. Dwa razy usiłowano ją zdelegalizować – ale bez skutku.

Refleksje przed 1 Maja

Refleksje przed 1 Maja

Tradycyjnie już socj...   czytaj więcej »

Według raportów sporządzonych przez ReachOut, pozarządową organizację poradnictwa dla ofiar prawicowego ekstremizmu, rasizmu i antysemityzmu, w 2016 roku w dzielnicy Neukölln odnotowano 38 ksenofobicznych napaści i zamachów, w 2017 roku– 36. Sprawcy nie uderzają na oślep, ale wybierają albo aktywistów die Linke, albo imigrantów, którzy angażują się w pomoc innym przybyszom. Neukölln w ostatnim czasie stała się enklawą lewicowych działaczy, ale to również „dzielnica multikulti”, gdzie mieszka wielu muzułmanów z Turcji i Bliskiego Wschodu, a także ich dzieci, które już mają obywatelstwo niemieckie, ale nie wypierają się korzeni.
W lutym w nocy podpalono stojący pod wiatą obok domu samochód Ferata Kocaka, Niemca tureckiego pochodzenia, członka die Linke. Pożar celowo wywołano tak, aby po wysadzeniu samochodu płomienie ogarnęły też dom, w którym spał mężczyzna i jego rodzice. Cudem uszli z życiem. Tej samej nocy spłonął również samochód należący do właściciela pobliskiej lewicowej księgarni.
Aktywista nie był zaskoczony: spodziewał się ataków i zastanawiał „kiedy kolej na niego”. Prawica nienawidzi go za to, że na Facebooku upublicznia rasistowskie wypowiedzi i wzywa do delegalizacji skrajnie prawicowych ruchów.
„Deutsche Welle” śledzi historię incydentów, jakie mają miejsce w dzielnicy w centrum Berlina i tak jak prześladowani aktywiści, ma pewność, że to dzieło NPD.
Jej szef w Berlinie, Sebastian Schmidtke, powiedział dziennikarzom, że „w niektórych dzielnicach miasta występuje nadmiar obcych elementów” i że „wcale mu się nie podoba mieszanka mieszkająca w Neukölln bo Niemcy powinny pozostać niemieckie”.
– Nie dam sobie uciąć ręki za 5000 osób. Zastrzega jednak, że jeżeli ktoś dopuściłby się „aktu skrajnej przemocy”, trzeba by rozważyć wykluczenie go z partii. Do tej pory takiego przypadku jednak jeszcze nie było – mówi, pytany, czy jest pewnien, ze za napaściami nie stoją członkowie jego organizacji. Schmidtke sam w ubiegłym roku stanął przed sądem za atak na uczestniczkę kontrdemonstracji. Dwa i trzy lata temu inni członkowie prezydium NPD dostali wyroki za napaści na tle rasowym i ciężkie uszkodzenia ciała.
W lutym policja dokonała rewizji mieszkań dwóch działaczy skrajnej prawicy. Śledztwo jest w toku. Służby niechętnie przyznają, że wśród podejrzanych o ostatnie regularne zamachy w centrum jest jeden z członków NPD, który w 2016 roku wyszedł z więzienia. Wtedy zamachy nasiliły się.
Dwa razy usiłowano zdelegalizować partię. W 2017 roku Trybunał Konstytucyjny oświadczył, że podstaw do delegalizacji nie ma, bo wprawdzie partia ma „wrigie nastawienie do Konstytucji, a jej ideologia wskazuje na pokrewieństwo z ideologią narodowo-socjalistyczną; jednak ta skrajnie prawicowa partia nie posiada potencjału, wystarczającego do obalenia demokracji w Niemczech”. Czyli jest niegroźna.


Pozostałe informacje

Wilk, wilk!

W momencie zakończenia trzydniowej wizyty Mohammed...   czytaj więcej »
I ty, Brutusie?

I ty, Brutusie?

Kochamy być „zdradzeni o świcie”. I w ...   czytaj więcej »
Robotnica kina

Robotnica kina

Rekonstrucja cyfrowa. Minęło właśnie 20 lat od śm...   czytaj więcej »
Piątek goni Carlitosa

Piątek goni Carlitosa

Po 30 kolejkach sezonu zasadniczego na czele klasy...   czytaj więcej »
Po Zimbabwe czas na Rumunię

Po Zimbabwe czas na Rumunię

Reprezentacja Polski pokonała w Sopocie ekipę Zimb...   czytaj więcej »
Wyczekiwane odrodzenie Milika

Wyczekiwane odrodzenie Milika

Do 89. minuty niedzielnego meczu SSC Napoli z Chie...   czytaj więcej »
Śmierć belgijskiego kolarza

Śmierć belgijskiego kolarza

Zawodnik zespołu Veranda’s Willems Michael G...   czytaj więcej »
Sebastian Vettel rządzi, a kierowcy Williamsa są na końcu

Sebastian Vettel rządzi, a kierowcy Williamsa są na końcu

Sebastian Vettel (Ferrari) odparł atak Valtteriego...   czytaj więcej »

Dzidziuś wyemigruje do Niemiec

Michał Jurecki po sezonie 2018/2019 odejdzie z PGE...   czytaj więcej »

Holenderski Charleston

Holenderka Kiki Bertens wygrała z Niemką Julią Goe...   czytaj więcej »
Google plus