Zagrają w Australian Open

Magda Linette i Hubert Hurkacz mają pewne miejsce w głównej drabince wielkoszlemowego Australian Open 2019. W eliminacjach do tego turnieju wystąpią natomiast Magdalena Fręch oraz Iga Świątek.

 

Podstawą do stworzenia listy uczestniczek singla kobiet było notowanie rankingu WTA z 3 grudnia 2018 roku. Jako ostatnia dostała się notowana na 102. pozycji Amerykanka Coco Vandeweghe. Z kolei z „zamrożonego” rankingu zdecydowały się skorzystać Szwajcarka Timea Bacsinszky, Niemka Laura Siegemund i Amerykanka Bethanie Mattek-Sands. Bezpośrednio do głównej drabinki Australian Open 2019 dostało się po 104 tenisistki i tenisistów. Warto zauważyć, że powiększona z 12 do 16 została liczba zawodniczek, które awansują z eliminacji. W wyniku tej zmiany pewnego miejsca w turnieju nie ma Lucie Safarova, dla której ma to być ostatni występ w karierze. Czeszka jest w tej chwili czwartą oczekującą do wejścia do głównej drabinki. Z zawodniczek aktualnie sklasyfikowanych w Top 100 rankingu chęci startu w Australian Open 2019 nie potwierdziła jedynie Agnieszka Radwańska (WTA 74), ale jak wiadomo nasza tenisistka w listopadzie ogłosiła zakończenie kariery.

Jeśli chodzi o panów, to z Polaków pewny debiutu w Australian Open jest Hubert Hurkacz. Z kolei Kamil Majchrzak po raz drugi z rzędu powalczy w kwalifikacjach. Jako ostatni do głównej drabinki dostał się notowany na 101. miejscu Włoch Thomas Fabbiano. Z „zamrożonego rankingu” chcą skorzystać Brytyjczyk Andy Murray, Serb Janko Tipsarević i Belg Steve Darcis. Podobnie jak w przypadku kobiet, z eliminacji dostanie się 16 tenisistów, a ośmiu otrzyma dzikie karty. Formalnie podstawą do ogłoszenia listy zgłoszeń do turnieju mężczyzn był ranking ATP z 3 grudnia 2018 roku.

 

Rosolska i Kubot bez tytułów

W pięciu finałach tegorocznego US Open znalazła się dwójka polskich tenisistów. Niestety, ani Łukasz Kubot grający z Brazylijczykiem Marcelo Melo w deblu mężczyzn, ani Alicja Rosolska partnerująca Chorwatowi Nikoli Mekticiowi w grze mieszanej, nie zdołali na nowojorskich kortach Flushing Meadows wywalczyć wielkoszlemowych tytułów.

 

Dla Rosolskiej awans do finału US Open to największy sukces w karierze. 32-letnia warszawianka, która specjalizuje się w grze podwójnej, wcześniej najdalej w turniejach Wielkiego Szlema docierała do 1/8 finału, zarówno w deblu, jak i w mikście. W lipcu wraz ze swoją partnerką Amerykanką Abigail Spears dotarła do półfinału Wimbledonu. W Nowym Jorku przegrały jednak już w meczu i Rosolska, która jako jedyna z naszych reprezentantów zgłosiła się do rywalizacji par mieszanych, mogła skoncentrować się na tej rywalizacji. Rosolska w mikście grała wcześniej z różnymi partnerami, w Nowym Jorku „zawiązała spółkę” z Nikolą Mekticiem. Dla chorwackiego tenisisty awans do finału także był najlepszym życiowym osiągnięciem w turniejach wielkoszlemowych. Polka i Chorwat w meczu o tytuł zmierzyli się z  amerykańsko-brytyjskim duetem Bethanie Mattek-Sands – Jamie Murray. Reprezentantka gospodarzy miała już na koncie pięć tytułów zdobytymi w imprezach tej rangi, w tym dwa w mikście, zaś Murray, brat byłego lidera rankingu ATP w singlu Andy’ego, miał na koncie również pięć triumfów, ale w tym trzy wywalczone w grze mieszanej.

Rosolska i Mektić nie sprostali tej utytułowanej parze i przegrali 6:2, 3:6, 9:11. Losy tytułu znów rozstrzygnęły się w super tie-breaku, już szóstym w ciągu ostatnich ośmiu lat w finałach miksta w US Open. Początek rozgrywki był obiecujący, bo Rosolska z Mekticiem prowadzili już 4:1, ale potyczkę ostatecznie wygrali Mattek-Sands i Murray. Dotychczas w turniejach wielkoszlemowych w finałach miksta grało czterech naszych reprezentantów, żaden nie zakończył się ich sukcesem. Aż trzy z tych spotkań odbyło się we French Open – Jadwiga Jędrzejowska dotarła do tego etapu w 1947 roku, Klaudia Jans-Ignacik w 2012, a Marcin Matkowski w 2015 roku, ale on do finału gry mieszanej dotarł też w 2012 roku w US Open. Sobotni mecz Rosolskiej był szóstym finałem nowojorskiej imprezy z udziałem polskiego zawodnika. Jędrzejowska dotarła do tego etapu w singlu w 1937 roku i rok później w deblu,a w 2011 roku w grze podwójnej w finale grali Matkowski z Mariuszem Fyrstenbergiem.

Szansę na triumf w tegorocznym US Open zmarnował też Łukasz Kubot grający w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo. Polsko-brazylijski duet przegrał mecz z Amerykanami Mike’m Bryanem i Jackiem Sockiem 3:6, 1:6. Kubot jako jedyny z biało-czerwonych ma w dorobku dwa tytuły wielkoszlemowe. Oba wywalczył w deblu w Australian Open 2014 i Wimbledonie 2017. Pozostałe dwa polskie sukcesy w zawodach tej rangi także były odniesione w grze podwójnej. W 1939 roku we French Open po tytuł sięgnęła Jędrzejowska, a w 1978 roku w Australian Open Wojciech Fibak.