Polacy siatkarze na czele Ligi Narodów

Reprezentacja Polski jest liderem siatkarskiej Ligi Narodów po trzech z pięciu turniejów rundy zasadniczej. Biało-czerwoni wyprzedzają Brazylię dzięki lepszemu bilansowi setów.

 

Polacy mają 8 zwycięstw w dziewięciu meczach w tegorocznej Lidze Narodów. Z Osaki, gdzie w weekend odbył się ostatni turniej, wywieźli komplet wygranych. Pokonali Włochów, Japończyków i Bułgarów. Biało-czerwoni są liderami tabeli Ligi Narodów. Taki sam bilans i liczbę punktów ma reprezentacja Brazylii, ale Polacy mają lepszy bilans setów. W pierwszej piątce, która będzie miała zagwarantowany udział w rundzie finałowej, są jeszcze Francuzi, Amerykanie i Rosjanie. Francuzi są gospodarzami turnieju Final Six i jeśli znajdą się w pierwszej piątce, to awans uzyska szósta drużyna z tabeli.

Liczne rotacje w składzie stosowane przez Vitala Heynena w Lidze Narodów, nie przeszkadzają polskim siatkarzom w osiąganiu znakomitych wyników indywidualnych. Dwóch graczy naszej kadry przewodzi w rankingach indywidualnych. Środkowy reprezentacji Polski Piotr Nowakowski oraz libero Paweł Zatorski brylują w klasyfikacji najlepiej blokujących i najlepiej przyjmujących, a Zatorski plasuje się również na drugiej pozycji pod względem skuteczności w defensywie. W rankingu rozgrywających Fabian Drzyzga jest na 7. pozycji.

Teraz polską reprezentację czeka start w czwartym turnieju Ligi Narodów, w Chicago. W niedzielę trener biało-czerwonych Vital Heynen ogłosił kadrę skład na te zawody. Znaleźli się w niej: atakujący Maciej Muzaj, Bartosz Kurek, Damian Schulz; rozgrywający Fabian Drzyzga, Grzegorz Łomacz; środkowi Bartłomiej Lemański, Jakub Kochanowski, Mateusz Bieniek; przyjmujący Artur Szalpuk, Bartosz Kwolek, Mateusz Mika, Bartosz Bednorz oraz libero Michał Żurek i Kacper Piechocki.
Selekcjoner naszej reprezentacji nie wyklucza jednak zmian i możliwe, że zaprosi do gry kogoś z grupy: Piotr Nowakowski, Dawid Konarski, Marcin Komenda, Łukasz Kaczmarek, Aleksander Śliwka, Paweł Zatorski i Marcin Janusz.
Turniej w Chicago odbędzie się w dniach 15-17 czerwca. Biało-czerwoni zmierzą się w nim z ekipami Stanów Zjednoczonych, Serbii i Iranu.

 

Tabela Ligi Narodów:

1. Polska                         9           8        1      25:7       23
2. Brazylia                     9            8       1      26:8       23
3. Francja                      9            7       2      23:9       22
4. USA                            9           7        2     23:13      20
5. Rosja                          9           6        3     21:11       19
6. Serbia                        9           6        3     18:17       15
7. Włochy                      9           5         4     20:16     16
8. Kanada                      9           5        4      18:15     15
9. Niemcy                      9           4        5     16:18      13
10. Japonia                   9           4        5      15:21      11
11. Iran                          9            3        6      15:20      9
12. Bułgaria                  9           3         6      14:21      9
13. Argentyna              9            2        7       14:21      8
14. Australia                 9           2        7        11:23     6
15. Chiny                       9           2        7         9:23    6
16. Korea Płd                9           0       9         2:27     1
W tabeli kolejno: liczba meczów, zwycięstwa, porażki, bilans setów, punkty.

Kadra siatkarzy na dwa miesiące straciła kapitana

Marcin Komenda zastąpił Michała Kubiaka w kadrze Polski na kolejny turniej w Lidze Narodów. Kapitan biało-czerwonych musi wyleczyć przewlekłe zapalenie spojówek.

 

W Japonii reprezentacja Polski od piątku do niedzieli zagra kolejno z Włochami, Japonią i Bułgarią. Michał Kubiak ze względu na przewlekłe zapalenie spojówek oraz zwyrodnienie obwodowe siatkówki nie będzie mógł brać w udziału w Lidze Narodów. Lekarze zalecili mu nieużywanie soczewek kontaktowych. Przerwa w pełnej aktywności sportowej może potrwać od 30 do 60 dni” – poinformowano w oficjalnym komunikacie PZPS. To oznacza, że kapitan naszej drużyny nie wystąpi w Japonii, USA i Australii, a także ewentualnie w Final Six we Francji, jeśli rzecz jasna Polska się do niego zakwalifikuje. W najbliższym turnieju w Osace nie zagra też drugi nasz najlepszy siatkarz w ostatnich tygodniach, Jakub Kochanowski. „Dostałem wolne, odpocznę i dołączę do kadry do USA. Zagram też w Australii” – zapewnia jednak 20-letni środkowy.

Na turniej Japonii trener Vital Heynen zabrał kadrę w składzie: Piotr Nowakowski, Dawid Konarski, Marcin Komenda, Łukasz Kaczmarek, Artur Szalpuk, Damian Schulz, Bartłomiej Lemański, Fabian Drzyzga, Aleksander Śliwka, Michał Żurek, Bartosz Kwolek, Paweł Zatorski, Mateusz Bieniek, Bartosz Bednorz. Mimo porażki z Niemcami w ostatnim spotkaniu turnieju w łódzkiej Atlas Arenie, nastroje w obozie biało-czerwonych są znakomite. W sześciu rozegranych dotychczas w Lidze Narodów meczach biało-czerwoni odnieśli pięć i zanotowali jedną porażkę, ale w zbiorczej tabeli wciąż są na czele. Tyle samo punktów co Polacy (15) zdobyli też Brazylijczycy, jednak ustępują naszym siatkarzom gorszym stosunkiem setów. Drużyna USA zgromadziła o jeden punkt mniej. Te trzy drużyny wygrały po pięć meczów.

Heynen zaczął od porażki z Antigą

Nowy selekcjoner siatkarskiej reprezentacji Polski Vital Heynen zaliczył falstart w tej roli. W meczu towarzyskim rozegranym w katowickim Spodku biało-czerwoni przegrali 1:3 z drużyną Kanady prowadzoną przez Francuza Stephane’a Antigę, pod wodzą którego nasz zespół cztery lata temu wywalczył mistrzostwo świata.

W wypełnionej niemal do ostatniego miejsca hali katowickiego Spodka pracę z reprezentacji siatkarzy zainaugurował trener Vital Heynen. Biało-czerwoni, którzy wystąpili w w tym meczu praktycznie dwoma szóstkami, przegrali z Kanadą 1:3 (20:25, 26:24, 23:25, 25:27). Spotkanie rozpoczęło się źle dla polskiej drużyny. Kanadyjczycy prezentowali się lepiej od Polaków w przyjęciu (64 procent efektywności do 55) i ataku (58 do 55), popełniając również mniej błędów własnych (6:9). Uzyskana przewaga pozwoliła im na spokojniejszą grę w końcówce partii (20:15). Set zakończył się błędem Fabiana Drzyzgi w polu serwisowym (20:25). W drugiej partii podopieczni Vitala Heynena nadal byli o krok wolniejsi od przeciwników, popełniali więcej błędów, słabiej przyjmowali. Stopniowo jednak nasi siatkarze rozkręcili się, zniwelowali przewagę rywali i ostatecznie wygrali seta. Ale to był ich ostatni zwycięski zryw w tym spotkaniu.

W trzecim secie Heynen, tak jak zapowiadał, całkowicie zmienił skład naszej drużyny. Na boisku pozostali Lemański, który wszedł pod koniec pierwszego seta oraz Kochanowski. Po raz pierwszy pojawili się natomiast Maciej Muzaj, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Aleksander Śliwka i libero Kacper Piechocki. Seria błędów Polaków spowodowała, że rywale znowu zyskali wyraźną przewagę. W pewnym momencie prowadzili już różnicą pięciu punktów (15:10). Tej przewagi nie roztrwonili, choć Polacy doszli ich na 23:24, to ostatecznie tę partię wygrali goście 25:23.

Czwarta partia również zaczęła się dla Polaków od sporej niedokładności. Ciągle gonili wynik, ustępując rywalom o dwa, trzy punkty. Dopiero w końcówce głównie dzięki skutecznym akcjom Macieja Muzaja i Michała Kubiaka polski zespół doszedł Kanadyjczyków, ale na przegrał przewagi 25:27 i cały mecz 1:3.

To był tylko mecz towarzyski i na dodatek pierwszy występ naszej reprezentacji pod wodzą nowego selekcjonera, więc nie ma co formułować pochopnych wniosków. Zwłaszcza że nasi siatkarze już w poniedziałek zmierzą się z Kanadyjczykami ponownie, tym razem w Opolu. Wtedy będzie można powiedzieć coś więcej o formie naszej dość mocno przez belgijskiego szkoleniowca przemeblowanej i odmłodzonej drużyny.

Polska – Kanada 1:3
(20:25, 26:24, 23:25, 25:27)
Polska: Fabian Drzyzga, Artur Szalpuk, Damian Schulz, Jakub Kochanowski, Bartosz Kwolek, Jan Nowakowski, Michał Żurek (libero) oraz Łukasz Kaczmarek, Marcin Janusz, Bartłomiej Lemański, Maciej Muzaj, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Aleksander Śliwka, Kacper Piechocki (libero), Bartosz Kurek, Marcin Komenda.