Rosjanin w Cracovii

Cracovia znalazła w Jeniseju Krasnojarsk 24-letniego rosyjskiego skrzydłowego Serdera Serderowa, wychowanka CSKA Moskwa, młodzieżowego reprezentanta Rosji. Siedem lat temu nastoletniego wtedy piłkarza chciał Juventus Turyn.

 

Moskiewski klub odrzucił wtedy ofertę włoskiego potentata, a 17-letni Serderow wkrótce zadebiutował w pierwszej drużynie CSKA. I od razu rzucono go na głęboką wodę, bo w meczu Ligi Mistrzów z francuskim Lille. Po sezonie w moskiewskim klubie zmieniło się jednak nastawienie do zdolnego nastolatka i gdy pojawiła się oferta z Anży Machaczkała, oddano go bez większego żalu. Właściciel zespołu Anży, Sulejman Kierimow, miał mocarstwowe plany i szeroki gest. Serderow w klubie z Dagestanu dzielił szatnię z takimi znanymi zawodnikami, jak Brazylijczyk Willian, Kameruńczyk Samuel Eto’o czy reprezentant Rosji Fiodor Smołow, a jego trenerem był słynny Holender Guus Hiddink.

W pierwszym sezonie w Anży 18-latek wystąpił tylko w pięciu meczach i strzelił jednego gola, ale przed kolejnym Kierimow obciął budżet i pozbył się większości światowych sław. Dla młodych graczy, jak Serderow, to była szansa na częstsze występy na boisku – Serder zagrał w 33 meczach, zdobył dwie bramki i zaliczył trzy asysty. Zespół spadł jednak z rosyjskiej ekstraklasy, a Serderow miał długi kontrakt. Z dołującej coraz bardziej Anży wypożyczano go do innych rosyjskich klubów, aż w końcu w styczniu 2016 roku trafił do Slavii Sofia, w której zastąpił sprzedanego właśnie Cracovii Antona Karaczanakowa. W bułgarskiej lidze Serderow w 44 meczach strzelił 13 goli i dorzucił cztery asysty, ale musiał wrócić do Rosji i tak znalazł się w II-ligowym Jeniseju Krasnojarsk, z którym awansował do rosyjskiej ekstraklasy. Ciekawe jak poradzi sobie w naszej ekstraklasie.

 

Upadek Amkara Kerm

Rosyjska agencja prasowa TASS podała w środę informację, że władze występującego w rosyjskiej ekstraklasie piłkarskiej Amkaru Perm ogłosiły wycofanie klubu z rozgrywek i jego całkowitą likwidację.

 

Amkar Perm już od dłuższego czasu borykał się z poważnymi problemami finansowymi. Uginający się pod ciężarem rosnącego długu budżet klubu w ostatnich miesiącach załamał się i w kasie zabrakło pieniędzy na wynagrodzenia dla piłkarzy. W rozgrywkach ligowych Amkar zajął 13. miejsce i o pozostanie w rosyjskiej elicie ligowej musiał walczyć w barażu z II ligowym FK Tambow. Zespół mimo płacowych zaległości stanął na wysokości zadania i wygrał oba spotkania barażowe, u siebie 2:0, a na wyjeździe 1:0.

Mimo to „Czerwono-czarni” nie zagrają w przyszłym sezonie w Prjemier Lidze. Ich miejsce zajmie ekipa Anży Machaczkała, która zajęła 14. miejsce w lidze i przegrała mecz barażowy z Jenisejem Krasnojarsk, ale nie ma problemów finansowych. Z braku perspektyw na poprawę tej dramatycznej sytuacji władze Amkara Kerm postanowiły złożyć wniosek o rozwiązanie klubu, co daje piłkarzom możliwość zmiany pracodawcy za darmo.

Wśród zawodników Amkara jest były reprezentant Polski Janusz Gol. Do zespołu z Permu trafił latem 2013 roku z Legii Warszawa. Rosyjski klub za jego transfer zapłacił 300 tysięcy euro i były to dobrze zainwestowane pieniądze. Gol przez pięć sezonów zaliczał się do czołowych graczy zespołu, a ostatnio pełnił również rolę kapitana drużyny. Po rozwiązaniu klubu 32-letni piłkarz zostanie wolnym zawodnikiem.

Na razie ośmiokrotny reprezentant Polski jeszcze nie zdecydował co dalej. Czeka na oferty z rosyjskich klubów, ale rozważa też powrót do kraju i grę w którymś z polskich zespołów.