Protest nie wygaśnie

Głosowanie nad ustawą 2.0, przeciwko której protestowali w ostatnich tygodniach studenci, doktoranci i wykładowcy, zostało przełożone na lipiec. Działaczki i działacze jedenastu lokalnych Akademickich Komitetów Protestacyjnych zawieszają swoje wystąpienia w poczuciu, że okupacja budynków uniwersyteckich okazała się skuteczna; zapowiadają także, że ruch na uczelniach nie wygaśnie.

 

Protestujący na uniwersytetach nie pozostawiali na ustawie suchej nitki. Prof. Tomasz Majewski z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego wyliczył w rozmowie ze Strajkiem.eu cały szereg rozwiązań, które zaszkodzą polskiej Akademii: wprowadzenie instytucji Rad Uczelni złożonych w ponad połowie z osób spoza uniwersytetów (co nieuchronnie zaowocuje upolitycznieniem nauki lub podporządkowaniem jej doraźnym interesom biznesu), zmiany w klasyfikacji dyscyplin naukowych nieuwzględniajace ich specyfiki i przedmiotu badań, rozszerzenie uprawnień ministra i danie mu bezpośredniego wpływu na programy studiów.

– Uderzenie w samorządność i autonomię uniwersytetów w Polsce zagraża nam wszystkim, nawet przy korzystnym dla pewnych kręgów przekierowaniu wąskiego, niewystarczającego dla realnego rozwoju nauki strumienia finansowego. Jakkolwiek nie zgadzam się ze wszystkimi postulatami, głoszonymi przez protestujących, to jednak pewna wyrwa w murze akademickiego milczenia została zrobiona – powiedział z kolei Strajkowi.eu Piotr Kuligowski, doktorant na Uniwersytecie Adama Mickiewicza, kierujący grantem Narodowego Centrum Nauki. – Co do samej reformy zaś, jej największą wadą jest brak realnej podstawy materialnej. Nie można od naukowców oczekiwać więcej, nie oferując w zamian realnego wsparcia instytucjonalnego dla ich pracy, np. w postaci mniejszego pensum dydaktycznego czy systemowego wsparcia dla zagranicznych publikacji.

Głosy krytyki były do ostatniej chwili dezawuowane przez Jarosława Gowina, który twierdził, że w protest zaangażowała się tylko garstka studentów, z których część związana jest z lewicowymi organizacjami politycznymi, co w mniemaniu konserwatywno-liberalnego ministra miało dodatkowo odbierać im wiarygodność. Mimo to w ostatniej chwili do ustawy wprowadzono prawie 200 poprawek, dostarczając je na posiedzenie sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży tak, że posłowie i posłanki opozycji nie mieli praktycznie szans się z nimi zapoznać. Niektóre uwzględniały jeden z najgłośniej artykułowanych postulatów – zmieniały koncepcję Rady Uczelni, która w nowej wersji miała już być zdominowana przez samych akademików, a nie „zewnętrznych ekspertów” i „menadżerów”.

Gowin poszukiwał również poparcia dla swojej ustawy w ławach opozycji, wiedząc, że nie może liczyć na stuprocentowe poparcie posłów PiS. Bez powodzenia – zarówno PO, jak i Nowoczesna zapowiedziały głosowanie przeciw. Obie partie opozycji skalkulowały, że w danym momencie opłaci się im stanąć po stronie protestujących, chociaż ogólnie nie są przeciwne neoliberalnym rozwiązaniom w nauce – szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer w rozmowie z oko.press podkreślała, że nadal widzi w ustawie „wartościowe i dobre zapisy”.

Dalsze prace nad ustawą zostały przełożone na lipiec. Niewykluczone, że Gowin czeka, aż do pełni zdrowia wróci Jarosław Kaczyński, podobno wielki zwolennik „konstytucji dla nauki”. Niemniej ministerstwo utrzymuje, że nic się nie stało – „nie ma mowy o żadnym wycofaniu projektu”.

Głos lewicy

15 lat na tak!

Wystąpienie rocznicowe Krystyny Łybackiej z okazji jubileuszu referendum akcesyjnego Polski do UE:

9 czerwca na schodach Ratusza na Starym Rynku w Poznaniu odbyły się uroczystości 15. Rocznicy Referendum Europejskiego w Polsce.
W spotkaniu, którego pomysłodawczynią i inicjatorką była pani poseł do Parlamentu Europejskiego Krystyna Łybacka a organizatorem Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta Poznania. W obchodach uczestniczył także Leszek Miller, Prezes Rady Ministrów w latach 2001 – 2004, przedstawiciele partii politycznych, którzy w 2003 roku popierali referendum akcesyjne, a także mieszkańcy Poznania.
Podczas uroczystości zaproszeni goście podkreślali jakie korzyści Polska uzyskała, mówiąc w dniach 7-8 czerwca 2003 roku TAK UNII EUROPEJSKIEJ oraz przybliżyli zgromadzonym uczestnikom uroczystości jak przebiegały tamte wydarzenia.
Poseł do Parlamentu Europejskiego zwróciła się do uczestników spotkania z następującymi słowami:
„Spotykamy się w sercu Poznania, stoimy na schodach pięknego poznańskiego ratusza. Jesteśmy tu po to, aby raz jeszcze wspólnie przeżyć radość, która była naszym udziałem 15 lat temu. W tamtych czerwcowych dniach 2003 r. Polki i Polacy brali udział w referendum w nadziei, nie głosowali przeciwko komukolwiek, głosowali za. Głosowali za silną, demokratyczną, wolną, cywilizacyjnie postępującą w rozwoju Polską w Unii Europejskiej. Głosowali za Polską praworządną. Głosowali za Polską, w której każdy ma prawa i zachowane są prawa mniejszości. Głosowali za Polską tolerancyjną. Głosowali za Polską pluralistyczną. Głosowali za Polską, w której żyje się oddychając wolnością i czując wokół sprawiedliwość społeczną.
Takiej Polski chcemy, te wartości są dla również dziś aktualne. Z tego powodu zachęcam, podejmując apel pana premiera Leszka Millera, aby wszyscy, którzy uważają, że musimy dbać ciągle oto, aby te wartości były realizowane – zróbmy sobie zdjęcie używając hasła: 15 lat na tak! I umieśćmy je na dowolnym portalu społecznościowym, pokażmy, że jest nasz dużo. Pokażmy, że Polki i Polacy ciągle są na tak dla wolnej, demokratycznej i praworządnej Polski. Pierwszym zdjęciem, będzie zdjęcie uczestników dzisiejszego spotkania.”

 

Wierzę w Polskę

– Nie oszukujmy się, że państwa narodowe nie mają swoich interesów, oczywiście, że je mają i Nord Stream 2 jest tego przykładem – powiedziała Anna-Maria Żukowska w programie „Forum”.
– Należy te interesy należycie wygrywać, trzeba prowadzić dyplomację, a ta w wykonaniu rządu Zjednoczonej Prawicy leży – oceniła rzeczniczka prasowa SLD.
– Wierzę w Polskę i nie zależy mi na tym, aby nasz kraj był potępiany i pokazywany jako przykład łamania praworządności. Mam nadzieję, że to co się ostatnio stało, czyli publikacja zaległych wyroków Trybunału Konstytucyjnego po 808 dniach, jest wyrazem zmądrzenia, że można się cofnąć – stwierdziła Żukowska.
– Nie chodzi oto, aby Polskę ukarać, ale aby rząd Prawa i Sprawiedliwości wycofał się z tych zmian, które są oceniane naprawdę źle nie tylko w kraju, ale i w Europie – podkreśliła.

 

Precz z Gowinem

Protest przeciwko ustawie Gowina jest zarazem protestem przeciwko status quo
Wśród młodych akademików stale wraca ta sama wątpliwość: czy słusznie robimy protestując z dominującym wśród przeciwników ustawy przekazem i czy rzeczywiście nasze interesy są wspólne z niektórymi grupami, które biorą w proteście?
Pojawia się gnieniegdzie nadzieja, że przeoranie dotychczasowych struktur uczelni (idiotyzmu wydziałowego życia) wpłynie pozytywnie na naszą sytuację, bo może umocni kryteria merytokratyczne. Że system grantowy pozwoli nam rozwinąć skrzydła, a nowe wymogi (w tym te dotyczące umiędzynarodowienia) będą premiowały nasz zapał i dynamizm – komentuje na Facebooku publicysta Łukasz Moll.