PiS naprawia swój błąd

PiS naprawia swój błąd

 

Utworzenie w ubiegłym roku Krajowego Zasobu Nieruchomości, szeroko reklamowane przez rząd oraz PiS-owskie media publiczne, okazało się porażką. Teraz rząd niechętnie przyznał się do błędu, stwierdzając, że po wejściu w życie ustawy o KZN powstała luka prawna, a nowe przepisy zahamowały wyodrębnianie własności mieszkań i utrudniły ich wykup. W ten sposób ustawa o Krajowym Zasobie Nieruchomości przyczyniła się do wzrostu deficytu mieszkań w Polsce. Chodzi o to, że wspomniana ustawa wprowadziła zasadę, iż utworzenie odrębnej własności samodzielnego lokalu mieszkalnego następuje zgodnie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz zgodnie z pozwoleniem na budowę. Oba te warunki muszą być spełnione, jeżeli ktoś będzie chciał wyodrębnić własność lokalu. Problem w tym, że przy stawianiu budynków, które były budowane przed końcem 1994 r. – czyli w ogromnej większości substancji mieszkaniowej w naszym kraju – nie były wydawane pozwolenia na budowę w obecnym kształcie. A skoro nie było wówczas takich pozwoleń jak dziś, to nie można ustalić odrębnej własności lokalu, zgodnie z takim pozwoleniem. Ta przeszkoda wydaje się zupełnie bzdurna, bo przecież skoro dawniejsze pozwolenia na budowę nie odpowiadają obecnym wymogom, to oczywiste, że nie można dziś zgodnie z nimi prowadzić jakichkolwiek procedur – i trzeba po prostu pominąć warunek, iż utworzenie odrębnej własności lokalu musi odbywać się zgodnie z ustaleniami takiego pozwolenia na budowę. Urzędnicy w Polsce, zarówno centralni jak i samorządowi, twórczo wykorzystują jednak każdą możliwość, by utrudniać obywatelom życie. Nie zawiedli i w tym przypadku, odmawiając wyodrębniania własności lokali – z tłumaczeniem, że nie mogą tego robić, bo ustawa o KZN każe przestrzegać ustaleń pozwolenia na budowę. Skoro zaś pozwoleń nie ma, to nie ma też czego przestrzegać, a więc wyodrębnienie własności byłoby nielegalne. W związku z tym, wykup mieszkań w starszych zasobach gmin i spółdzielniach mieszkaniowych został zahamowany. By usunąć tę przeszkodę urzędniczą, Sejm przyjął nowelizację ustawy o własności lokali. Ma ona usprawnić wydawanie zaświadczeń o samodzielności lokalu mieszkalnego, dzięki czemu czynności notarialne i sądowe niezbędne do ustanowienia odrębnej własności mieszkań będą mogły przebiegać bez przeszkód. Istota nowelizacji jest bardzo prosta – wprowadza ona zasadę, że przepisy dotyczące wyodrębnienia lokalu nie będą dotyczyły budynków, których pozwolenie na budowę zostało wydane przed 1 stycznia 1995 r. lub budynek istniał przed dniem 1 stycznia 1995 r. Ten zapis można było oczywiście wprowadzić już dużo wcześniej, od razu, gdy powstawała ustawa o Krajowym Zasobie Nieruchomości. Jak zwykle jednak, nie pomyślano.