Aby wzniecić rewolucję socjalną nie wystarczy nędza i rozpacz; niezbędny jest jeszcze wspólny całemu ludowi ideał. (Antonio Gramsci)
Aby wzniecić rewolucję socjalną nie wystarczy nędza i rozpacz; niezbędny jest jeszcze wspólny całemu ludowi ideał. (Antonio Gramsci)
Pracujesz w korporacji, masz rodzinę, właśnie urodziło ci się dziecko i wziąłeś kredyt hipoteczny na mieszkanie? Nie licz na podwyżkę. Żeby nie wiem jak cię cenili nie dadzą, bo wiedza, że jesteś uwiązany koniecznością płacenia rat i nie zaryzykujesz odejścia i...
Bezdomność to określenie piętnujące. Dlatego poprawnie politycznie jest mówić nie „bezdomny”, lecz osoba w kryzysie bezdomności. Po odwołaniu pandemii takich osób gwałtownie przybywa, a właściciele, w tym samorządy, spieszą się z wyrzucaniem na ulice, bo od 1...
Kiedyś, raz jeden wystąpiłem w sądzie, domagając się eksmisji syna i synowej mojej mocodawczyni, którzy ją bili. Po uzyskaniu wyroku zgłosili się do mnie ci eksmitowani. Mieli dwoje małych dzieci. Pomogłem zdobyć lokal socjalny. Bardzo często urzędnicy, prezesi...
Kasia odwiedza nas regularnie. Ma siwe, krótko ostrzyżone włosy, które zdradzają po trosze jej wiek, ale i przeżyty koszmar. Mówi i zachowuje się jak niesforne dziecko. Wchodzi do nas jak do siebie. Pojawia się gdy świat jej szczególnie dokuczy. Do Agaty, mojej żony...
Kiedy tak pędzimy z jednej sprawy sądowej na drugą. Z negocjacji na negocjacje, zaczyna brakować czasu na podstawowe pytania. Ile jeszcze damy radę? Jaki sens ma ratowanie poszczególnych jednostek, skoro lichwa, eksmisje na bruk lub do slumsów, wyzysk, krzywda mają...
Moja niezgoda na kapitalizm wynika z humanizmu oraz umiłowania przyrody. W to, że możliwy jest nieograniczony wzrost w ograniczonym fizycznie świecie, wierzą tylko szaleńcy i ekonomiści. Przy obecnym poziomie wiedzy i technologii jest czymś absurdalnym, że miliardy...
Według ostatniego spisu powszechnego mamy w Polsce 1.8 miliona pustych mieszkań. Duża ich część to są mieszkania pełniące rolę lokaty kapitału dla osób prywatnych i firm. Jest więc mieszkanie instrumentem spekulacji, spekulacji, która ja już wywindowała ceny do...
Oboje byli bardzo starzy. Przemarznięci na kość. Kiedy weszli na dworzec, od razu przylgnęli do kaloryfera. Nie było tam ławki więc stali. Kobieta zaczęła się kiwać. Przysypiała. Na dworze było minus 12. Widać było jak ciepło ją „rozbiera”. Wreszcie runęła jak...
Kiedy go wynoszono z mieszkania przypiętego pasami do fotela, bo ciało jego było bezwładne i ciągle spadał, ważył 38 kilogramów. Widać było, że przegrał walkę z rakiem. Lekarka pogotowia prosiła, żeby go nie eksmitować, bo ten człowiek umiera. Komornik, który niejedno widział i niejedno błaganie i złorzeczenie słyszał, zawahał się. Zadzwonił do Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Może jednak dać spokój? Nie, odpowiada urzędnik wykonać eksmisję!