8 sierpnia 2022

loader

Gospodarka 48 godzin

red

Pierwsze oznaki złego

Kupujemy coraz mniej i ten trend będzie się utrzymywał przynajmniej do wczesnej jesieni – ocenił ekspert Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka odnosząc się do czwartkowych danych GUS. Spadek PKB może być dużo szybszy niż oczekuje rynek, bo to, że on będzie, jest raczej pewne – dodał. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w czerwcu 2022 r. wzrosła o 3,2 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 1,4 proc. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 19,9 proc. rdr. Dane o produkcji budowlano-montażowej wskazują na wzrost w czerwcu o 5,9 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrósł o 5,3 proc. – dodano. Zdaniem Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan, dane GUS pokazują już „pierwsze oznaki oszczędności”. Nominalnie sprzedaż detaliczna rosła w tempie blisko 20 proc. „Ale wartość sprzedaży detalicznej jest zjadana przez wzrost cen. W czerwcu realnie sprzedaż wzrosła jedynie o 3,2 proc., przy prognozach na poziomie 6 proc. To najgorszy wynik od kwietnia 2021 r.” – zaznaczył Mariusz Zielonka. W jego ocenie najbardziej rzuca się w oczy spadek sprzedaży detalicznej o 1,4 proc. w ujęciu miesięcznym, przy takiej samej liczbie dni roboczych co w czerwcu. „Ostanie dane dotyczące sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej i budowlanej zapowiadają, że spadek PKB może być dużo szybszy, niż oczekuje tego rynek, bo to, że on będzie, jest raczej pewne” – wskazał.

tr/pap

Redakcja

Poprzedni

Mazowiecka Uczelnia Medyczna dostosowuje program do zmian na rynku pracy

Następny

Nic śmiesznego