Gospodarka 48 godzin

Jak zwykle bez zmian

Rada Polityki Pieniężnej tradycyjnie postanowiła utrzymać na niezmienionym poziomie stopy procentowe. Stopa referencyjna wynosi więc 1,50 proc, lombardowa 2,50 proc., a depozytowa 0,50 proc. RPP uzasadniając tę decyzję stwierdziła, że tempo wzrostu w gospodarce światowej pozostaje relatywnie niskie, przy podwyższonej niepewności dotyczącej globalnej koniunktury w kolejnych kwartałach. Wciąż słabe są nastroje w światowym sektorze przemysłowym, ale nieco korzystniejsze sygnały napływają z sektora usług. W strefie euro nadal tempo wzrostu aktywności gospodarczej utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie. W Stanach Zjednoczonych koniunktura jest zaś dobra, a tempo wzrostu produktu krajowego brutto było wyższe niż w poprzednim kwartale. W Chinach wzrost PKB ustabilizował się, jednak ostatnie dane wskazują na ryzyko osłabienia koniunktury. Jeśli chodzi o ceny, to po wyraźnym wzroście na początku roku, ceny ropy naftowej lekko się obniżyły. Natomiast zdrożały niektóre produkty żywnościowe na rynkach światowych. W efekcie inflacja w wielu krajach nieco wzrosła – w tym także i w Polsce. W naszym kraju utrzymuje się dobra koniunktura, a w I kwartale tempo wzrostu PKB wyniosło 4,7 proc. Wzrostowi aktywności gospodarczej wciąż sprzyja rosnąca – choć nieco wolniej niż w poprzednich kwartałach – konsumpcja wspierana przez zwiększające się zatrudnienie i płace oraz dobre nastroje polskich konsumentów. Towarzyszy temu wyraźny wzrost inwestycji przedsiębiorstw. Wkład we wzrost gospodarczy ma także nasz eksport. Mnie korzystnym sygnałem jest wzrost dynamiki cen konsumpcyjnych w Polsce, do czego przyczyniła się zwłaszcza wzrost cen paliw i żywności. W ocenie RPP perspektywy krajowej koniunktury pozostają korzystne, a dynamika wzrostu gospodarczego w tym roku może być wyższa od wiosennych przewidywań.

Nie śpieszą się z płaceniem

Eksperci wskazują, że kraje śródziemnomorskie powróciły do swojego złego nawyku opóźnionego regulowania płatności. Czas dokonywania tych płatności w przypadku Włoch, Francji, Grecji i Hiszpanii wydłużył się w ubiegłym roku odpowiednio o 5 dni, 2 dni, 2 dni i 1 dzień. Może to oznaczać, że południu Unii Europejskiej coraz bardziej zagra za kryzys gospodarczy. Najdłuższe terminy płatności panują w sektorze elektronicznym (aż 89 dni). Niewiele ustępuje mu branża maszynowa (86 dni) oraz budownictwo (82 dni).

Rządzą najbogatsi

W ubiegłym roku najwięcej pieniędzy zgromadziło Prawo i Sprawiedliwość – 21 mln zł, wyprzedzając Platformę Obywatelską – 16 mln zł. Polskie Stronnictwo Ludowe zebrało 9,6 mln zł a Nowoczesna 1,1 mln. Na tle dwóch mniejszych partii świetnie wypadł Sojusz Lewicy Demokratycznej który zgromadził 6,4 mln zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *