Gospodarka 48 godzin

Baty dla aptek

9 lutego 2019 r. mija ostateczny termin wdrożenia przez branżę farmaceutyczną we wszystkich krajach Unii Europejskiej rozporządzenia Komisji Europejskiej w sprawie weryfikacji autentyczności leków. Od tego dnia, wszystkie nowo wyprodukowane leki będą zabezpieczone kodem dwuwymiarowym, zawierającym informacje o indywidualnym numerze opakowania, który pozwoli sprawdzić autentyczność leku przed wydaniem go pacjentowi z apteki. Polska jak zwykle zaczęła się dopiero w ostatniej chwili przygotowywać do przyjęcia nowych przepisów i system oczywiście jeszcze nie działa tak jak należy. Główny Inspektor Farmaceutyczny już od pierwszego dnia może jednak wymierzać kary za niepodłączenie się do systemu, sięgające do 0,5 mln zł. Związek Pracodawców Aptecznych zrzeszający duże apteki sieciowe domaga się, by przez pierwsze pół roku, czyli do 9 sierpnia nie wymierzano żadnych kar za nieprzestrzeganie unijnego rozporządzenia.

Co po Cepelii?

Nie wiadomo, czy w słynnym warszawskim pawilonie Cepelii rzeczywiście powstanie bar szybkiej obsługi firmy McDonald. Jeszcze kilka dni temu zapowiadał to inwestor, tymczasem nie jest pewne jaką ostatecznie decyzję podejmie konserwator zabytków. Modernistyczny pawilon w ścisłym centrum Warszawy powstał w 1966 r. Inwestor niedawno obiecał: „Pawilon Cepelii zostanie gruntownie przebudowany według oryginalnego projektu architekta Zygmunta Stępińskiego”. Podobno w czasach budowy pawilonu nie udało się tego osiągnać, gdyż nie pozwoliła na to ówczesna technologia i ograniczone fundusze. Ale architekt ten, niezależnie od tego, jak duże były w trakcie budowy zmiany w jego oryginalnym projekcie, nie planował przecież, że powstanie tam bar, lecz że pawilon handlowo-wystawienniczy. Bar musi spełniać zupełnie inne wymogi i trudno uwierzyć, by zastępując działalnością gastronomiczną poprzednią funkcję pawilonu, rzeczywiście udało się dochować wierności oryginalnemu projektowi Zygmunta Stępińskiego. Pailon Cepelii to lekka konstrukcja z dużymi przeszkleniami, dzięki czemu sprawiała wrażenie wielkiej witryny sklepowej. Inwestor cały czas zapowiada, że ściśle współpracuje z konserwatorami zabytków, a także władzami miasta, by modernizacja budynku była zgodna zarówno z wytycznymi konserwatorskimi, jak i z planami zagospodarowania przestrzennego tej części stolicy. Przede wszystkim zaś ma być zgodna z oryginalnym projektem.