Za Bidena jest trochę biedniej

Gospodarka Stanów Zjednoczonych w tym roku rozwija się szybko, ale średnie dochody mieszkańców USA znacznie częściej spadają, niż rosną.
Co nowego u statystyków w USA? Otóż, Biuro Analiz Ekonomicznych (Bureau of Economic Analysis) podało, że produkt krajowy brutto w przemyśle w pierwszym kwartale 2021 r. (trzecie oszacowanie) wzrósł o 6,4 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. W tymże kwartale istotny wpływ na ten wzrost miały płatności z tytułu pomocy rządowej przekazane przedsiębiorstwom i gospodarstwom domowym z tytułu ustawy o przeciwdziałaniu koronawirusowi i pomocy uzupełniającej, oraz ustawy o amerykańskim planie ratunkowym. Natomiast w IV kwartale 2020 r. wzrost PKB wynosił 4,3 proc.
BEA informuje także, że wzrost PKB w USA według poszczególnych stanów jest bardzo zróżnicowany: od 2,9 proc. w Dystrykcie Columbia (tam gdzie mieści się stolica Waszyngton) do aż 10,9 proc. w stanie Newada, czy 9,2 proc. w stanie Utah.
Jak wskazuje BEA, zróżnicowany jest także poziom PKB na mieszkańca w poszczególnych stanach, choć zdawać by się mogło, że po ponad 200 latach od zjednoczenia stanów ten poziom mógłby być, jak przystało na gospodarkę rynkową, bardziej wyrównany. Tymczasem mierząc to zróżnicowanie według odchylenia standardowego i współczynnika zmienności jest ono dość wysokie bo w 2018 r. wyniosło 20,3 proc. – i było w dodatku wyższe niż 10 lat wcześniej gdy wyniosło 18 proc. Zróżnicowanie to było też dużo wyższe niż na przykład w „starej” Unii Europejskiej (liczącej 15 państw).
BEA informuje również o spadku w samym maju dochodów osobistych do dyspozycji w stosunku do kwietnia: w cenach bieżących o 2,3 proc., a w cenach stałych o 2,8 proc. Znacznie wyższe spadki były także w lutym i kwietniu, przy wzrostach w styczniu i marcu.
Indeks cen w maju w stosunku do maja ubiegłego roku wyniósł 3,9 proc, a po wyłączeniu cen żywności i energii, 3,4 proc. Tempo wzrostu cen od początku tego roku systematycznie się zwiększało – od 1,4 proc. w styczniu 2021 do 3,9 proc. w maju.
BEA oraz Biuro Spisów (US Census Bureau) podają także, iż w maju bieżącego roku eksport towarów i usług wyniósł 206 mld USD (co oznacza wzrost o 0,6 proc.), a import – 277,3 mld USD (wzrost o 1,3 proc.). Deficyt wyniósł zatem w maju tego roku 71,2 mld USD (wzrost o 3,1 proc.). Wskaźniki te oznaczają wzrost w maju w stosunku do kwietnia bieżącego roku.
Licząc od początku roku, eksport USA wzrósł o 101,6 mld USD (o 11,4 proc. w stosunku do okresu styczeń – maj ubiegłego roku) natomiast import o 212,5 mld USD (o 18,7 proc.). Deficyt zwiększył się o 110,9 mld USD, czyli o 45,8 proc.
BEA zwraca uwagę, że w ubiegłym roku nowe bezpośrednie inwestycje zagraniczne w USA wyniosły 120,7 mld USD i były mniejsze niż w 2019 r. o 45,4 proc. W okresie 2014 – 2019 średniorocznie wynosiły zaś 314,4 mld USD.
W 2020 r. wydatki na przejęcia firm wynosiły 116,3 mld USD, czyli zdecydowanie przeważały nad pozostałymi wydatkami na zakładanie nowych firm lub rozwój istniejących. W sektorze produkcyjnym największe inwestycje dotyczyły branży chemicznej oraz miały miejsce w komputerach i produktach elektronicznych, a także w telekomunikacji.
Największymi inwestorami w USA były Niemcy, Kanada i Szwajcaria. Inwestorzy europejscy wnieśli dwie trzecie nowych inwestycji bezpośrednich w USA. Najwięcej inwestycji zlokalizowano w Teksasie, Kalifornii i New Jersey. Zatrudnienie w nowo nabytych, założonych i rozbudowanych firmach zagranicznych w Stanach Zjednoczonych wynosiło 197,5 tys. pracowników.
Z kolei Biuro Statystyki Pracy (Bureau of Labor Statistics) informuje, że wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych dla wszystkich konsumentów miejskich wzrósł (rok do roku) o 5,4 proc. od czerwca 2020 roku do czerwca 2021 r., co stanowi największy dwunastomiesięczny wzrost licząc od sierpnia 2008 r. Od lutego 2020 r. ceny żywności wzrosły o 5,4 proc., podczas gdy ceny energii wzrosły aż o 8,9 proc. W tym samym okresie ceny wszystkich artykułów bez żywności i energii zwiększyły się o 4,2 proc.
Ceny nowych pojazdów wzrosły o 5,3 proc., podczas gdy ceny używanych samochodów osobowych i ciężarowych wzrosły aż o 43,3 proc. Z kolei ceny wynajmu samochodów i ciężarówek wzrosły o 70,8 proc.
Biuro Statystyki Pracy podaje ponadto, że realne średnie zarobki godzinowe, biorąc pod uwagę wzrost cen konsumpcyjnych, zmniejszyły się w ciągu ostatnich 12 miesięcy (czerwiec bieżącego roku do czerwca 2020 r.) o 1,7 proc. Dotyczy to zarobków w prywatnych firmach pozarolniczych.
Natomiast Biuro Spisów (US Census Bureau) obliczyło, że sprzedaż detaliczna w czerwcu bieżącego roku wzrosła w cenach bieżących o 18 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku i o 0,6 proc. w porównaniu z majem tego roku. Sprzedaż hurtowa w maju 2021 w porównaniu z majem ubiegłego roku zwiększyła się zaś o 36,8 proc, a w porównaniu z kwietniem tego roku, o 0,8 proc.