6 lipca 2022

loader

Opowieści okrutne nad Wisłą

fot. artmuseum

Ta wystawa to wyprawa w fantastyczne uniwersum wizualne Aleksandry Waliszewskiej. Ponad dwieście prezentowanych prac ukazuje twórczość artystki w dialogu z nieobecnymi w zachodnim kanonie symbolistami z Polski, krajów bałtyckich, Czech i Ukrainy.

Aleksandra Waliszewska i symbolizm Wschodu i Północy „Opowieści okrutne” to pierwszy tak przekrojowy pokaz prac artystki. Na wystawie jej bogatą twórczość zestawiono z historycznymi dziełami innych artystów z Europy Wschodniej i krajów bałtyckich. Dzięki temu można spojrzeć w szerokim kontekście na zajmujące artystkę baśniowe motywy, apokaliptyczne scenariusze i przesiąknięte znaczeniami bałtosłowiańskie krajobrazy: lasy i mokradła, zagubione autostrady, ponure przedmieścia. Pracami Waliszewskiej wydaje się rządzić logika snów, a środkiem obrazowania jest metafora, która odnosi do pierwotnych emocji: miłości, pożądania i lęku przed śmiercią.

„Opowieści okrutne” są więc wyprawą zarówno w fantastyczne uniwersum wizualne prac artystki, jak i historię sztuki, zwłaszcza symbolizm z przełomu wieków. Symbolizm wyłonił się jako dekadencka odpowiedź na nadchodzący upadek dawnego porządku, przez co rezonuje z naszymi, pełnymi niepokojów, czasami wielkich zmian.

Publiczność ma okazję zobaczyć na wystawie ponad sto trzydzieści prac Aleksandry Waliszewskiej (w tym niepokazywane nigdy wcześniej publicznie najnowsze obrazy olejne) i ponad osiemdziesiąt dzieł innych autorów, które nadają historyczną perspektywę jej wyjątkowej praktyce artystycznej.

Twórczością Waliszewskiej, podobnie jak obrazami jej poprzedników, wydaje się rządzić logika snów. Stałymi motywami jej prac są konflikty na tle fizycznym i seksualnym, relacje między gatunkami, zachowania wampiryczne, uszkodzenia i hybrydyczność ludzkiego ciała. Artystka konsekwentnie eksploruje psychodeliczną i gotycką atmosferę rozmaitych topografii. W onirycznym pejzażu malarka umieszcza sceny rozpadu i przemocy. Te „sceny rodzajowe” ukazują koszmarną rzeczywistość i burzą nasze wyobrażenia o postępie i linearnej ciągłości.

Kuratorki wystawy Alison M. Gingeras i Natalia Sielewicz nadały tej największej dotąd prezentacji okazałego dorobku Waliszewskiej formę nieszablonowej monografii, inspirowanej wyraźnie przednowoczesnym kanonem historii sztuki, który stanowi szkielet artystycznego imaginarium malarki.

Opowieści okrutne pomyślano jako wizualne drzewo genealogiczne artystki, na którym niesamowitej ikonografii Waliszewskiej nadano spekulatywny rodowód historyczny. Wystawa koncentruje się na właściwym zarówno artystce, jak i symbolistom, dążeniu do wyzwolenia się spod reżimu realizmu i naturalizmu.

Wystawę można podziwiać do 2 października w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (Muzeum nad Wisłą).


bnn

Redakcja

Poprzedni

„Makbet” Teatru Dramatycznego jedzie na festiwal do Macedonii

Następny

Z rodziną czy bez?