Bogusław Schaeffer – niekończąca się opowieść

14 maj 2021

Z Konradem Jelińskin, „detektantem” dzieł Schaeffera rozmawia Tomasz Miłkowski.

Od ponad 10 lat trwa już porządkowanie materiałów archiwalnych przekazanych Fundacji Aurea Porta przez Bogusława Schaeffera. Jaki jest zakres tych „porządków”?
Wraz z Krystyną Gierłowską, dyrektorką kreatywną Fundacji, i Judytą Grabowską, moją serdeczną zwierzchniczką, archiwalia przede wszystkim zabezpieczam, w dalszej zaś kolejności przygotowuję je do konserwacji i digitalizacji. Każdy utwór uważnie oglądam, a gdy występuje taka potrzeba – kompletuję, defragmentuję go, składam karty i mniejsze elementy tak, by przywrócić pierwotny ich układ.
Jak rozlegle to archiwum?
To setki tysięcy stron i dziesiątki godzin nagrań. Faktycznie jednak archiwum jest tak rozległe, jak rozległe jest w głowach ludzi. Gdy wydajemy płytę z utworami Schaeffera, na opanowanie których decyduje się dwóch pianistów, archiwum powiększa się, w sensie fizycznym, o część nakładu płyty, a w innym sensie, dużo istotniejszym, o to, co nagrania, proces produkcyjny i wydawniczy stwarzają w muzykach, reżyserach dźwięku i wszystkich zaangażowanych osobach.
Czy mógłby Pan określić skalę zaplanowanych prac? I mniej więcej na jakim etapie wytyczonego celu się Pan znajduje?
Mógłbym określić ją słowem „ogromna”. Jakiś czas temu znajoma spytała mnie o moje aktualne zajęcie. Gdy powiedziałem, że pracuję nad Schaefferem, skomentowała: „Ten Schaeffer to chyba niekończąca się opowieść”. Innym razem znajomy, którego uprzedziłem, że mogę spóźnić się na spotkanie, bo „kończę jedną rzecz przy Schaefferze”, odrzekł: „Myślałem, że Schaeffer jest nieskończony”. Obydwa komentarze były trafne, doprawdy nie wiem, kiedy będę mógł uznać, że moja misja została spełniona. Gdy każdy utwór zostanie nagrany? Jeśli tak, to mimo iż jestem osobą w stosunkowo młodym wieku i cieszę się dobrym zdrowiem, powinienem już zacząć zastanawiać się, w jaki sposób wdrożę kiedyś kogoś do przejęcia moich zadań. Jednej inkarnacji nie starczy na zbyt wiele rzeczy, które słusznie byłoby pomyśleć.
Czy są takie prace, które wymagają szybkiej interwencji, choćby z powodu fizycznych ubytków albo niekompletności materiałów?
Kwaśny papier trzeba odkwaszać i nie wolno z tym czekać, to sprawa jasna. Bywa, że aby daną partyturę czy tak zwany głos można było do odkwaszania przeznaczyć, należy również poradzić sobie z problemem wysychającego kleju. Gdy zauważam, że Schaefferowskie „wyklejanki” rozklejają się, fotografujemy dany układ (odklejające się od kart paski-pięciolinie), odkwaszamy jego elementy i całość artystycznie introligujemy.
Czy Pańskie zajęcia przypominają trochę pracę detektywa?
Zdaje się, że słowo „detektyw” posiada wspólny rdzeń ze słowem „detektor”. Zastanawiam się nad wykorzystującym ten rdzeń neologizmem, który dobrze opisywałby moją rolę. Może mógłby to być „detektant”, z końcówką jak w słowie „partyzant”, którego archaiczne znaczenie – „zwolennik” – też tu pasuje. Mówiąc hasłowo: odkrywam tudzież namierzam, by (re)kontekstualizować, a efekty swojej pracy staram się ujawniać niezwłocznie – i ujawniać wszystkim, czym różnię się od detektywa, który efektów swojej pracy nie ujawnia na forum publicznym.
Czy materiały już zdigitalizowane są już dostępne? A jeśli tak dla kogo i na jakich warunkach?
Są dostępne na Polona.pl oraz BoguslawSchaeffer.pl lub AureaPorta4Schaeffer.pl. Dla każdego. A samo zapoznawanie się ze zdigitalizowanymi materiałami nic nie kosztuje – poza, rzecz jasna, wysiłkiem poznawczym!
Pracuje Pan nad tym wielkim przedsięwzięciem niemal od samego początku. Co sprawia w tej pracy największą trudność?
Identyfikuję się z Przedsięwzięciem, dzięki czemu największa trudność jest największym wyzwaniem. Określiłbym je jako konieczność wprowadzenia porządku w chaosie, który na swój sposób jest już uporządkowany, jest „gotowcem”. Każde uporządkowanie takiego „gotowca” (w tym przypadku: nadanie zbiorowi struktury) wymaga całkiem sporej pewności siebie, gdyż skutkuje wprowadzeniem nowego nieporządku. Wprowadzenie nieporządku lepszego niż zastany – oto największe wyzwanie.
A jakie towarzyszą tej pracy „przyjemności”? Podobno miał Pan okazję stykać się osobiście z Mistrzem Schaefferem?
Poznaliśmy się osobiście w 2013. Zdarzyło mi się rozmawiać z Pawłem Szymańskim, Pawłem Mykietynem, to jednak ludzie z krwi i kości, nie żyjące legendy. Bogusław Schaeffer w 2013 taką żyjącą legendą był, a rozmowa z Legendą była dla mnie dużą przyjemnością, i bez cudzysłowu, poznaniacy życzą sobie właśnie przyjemności, nie miłego dnia, tamten dzień zdecydowanie zaliczyłbym do przyjemnych, każdy inny, w którym osobiście zwraca się do mnie schaefferolog czy schaefferysta, również do takich zaliczam. Sam zaś Mistrz – zwrócił się do mnie z podziękowaniem za to, co robię, i wyraził gotowość do dalszej współpracy. Zapamiętałem, że choć nie pił bankietowego wina, towarzyszył mu wyraźnie dobry humor, zdawał się być zaciekawiony tym, co się wokół niego wydarzyło, a działo się to podczas organizowanego przez Fundację festiwalu, Ery Schaeffera, w tamtym roku z udziałem Michała Urbaniaka.
Czy trafiają się jakieś znaleziska? Podczas swoich prac studyjnych korzystałem z zasobów archiwum – na przykład ze skanu egzemplarza reżyserskiego „Mroków”, wystawianych w stołecznym Teatrze Nowym przez Bohdana Cybulskiego, ale nigdy nie wydanych drukiem.
Wspaniale, że odnalazł pan w archiwum ten egzemplarz! Wiem, że dla badaczy i edytorów dostęp do możliwie wielu postaci danego tekstu jest kluczowy, dlatego też dwie, dla przykładu, kserokopie dramatu opatrzone różnymi uwagami na marginesie udostępniamy osobno. Nie posiadamy akurat innego egzemplarza „Mroków”, ale jeśli to się zmieni, poinformuję pana. Na takie znalezisko szczerze też liczę. Z ostatnich wymieniłbym „Kantatę”, ale nie znaną muzykę elektroniczną pod tym tytułem, tylko zupełnie inny utwór, wokalno-instrumentalny, z „Audiogramem” jako częścią centralną.
Co sprawiło, że podjął się Pan tego wielkiego zadania? Czy zaważył Pański stosunek do dzieła Bogusława Schaeffera?
Właśnie tak. Osobisty, dodam, stosunek. Mój daimonion zawsze podpowiadał mi, żeby tą twórczością się interesować. Poza tym Fundacja stworzyła sprzyjające zadaniu warunki, a jej przyjaźń z Schaefferem była w ogóle gwarantem dostępu do materiałów, ożywianych w ramach Ery Schaeffera, z którą zawędrowały już do Edynburga, Paryża, Madrytu czy Los Angeles.
Jak określiłby Pan miejsce Bogusława Schaeffera w kulturze europejskiej?
Powiedziałbym, że miejsce Bogusława Schaeffera w kulturze europejskiej jest niezwykle ważne – przed takim stwierdzeniem powstrzymuje mnie jednak to, że nie uznaję, iż coś jest obiektywnie ważne bądź nie. Liczy się recepcja, sposób, w jaki czyjaś twórczość żyje, funkcjonuje w obiegu kultury, a recepcja twórczości Schaeffera mogłaby być pełniejsza. Proszę jednak być pewnym, że Fundacja Przyjaciół Sztuk Aurea Porta wytrwale nad tym pracuje.

Konrad Jeliński – członek zespołu rozbudowującego cyfrowe repozytorium dzieł Bogusława Schaeffera. Od blisko dziesięciu lat opiekuje się materiałami archiwalnymi, które Profesor przekazywał Fundacji Przyjaciół Sztuk „Aurea Porta”. Udostępnił je około stu magistrantom, doktorantom, kuratorom, ludziom teatru, muzykom i organizatorom życia muzycznego z całego świata.
Fundacja Przyjaciół Sztuk „Aurea Porta”
Prowadzi rozbudowę Repozytorium Dzieł Bogusława Schaeffera. Projekt obejmuje konserwację, opracowanie zestawienia zasobów i udostępnienie materiałów papierowych – partytur, grafik i tekstów (rękopisy, faksymile) – pochodzących z prywatnych zbiorów kompozytora, a także zasobów cyfrowych (partytur i nagrań kompozycji Bogusława Schaeffera).
Zarchiwizowanie bogatego dorobku artystycznego profesora Schaeffera – jednego z najwybitniejszych polskich współczesnych twórców, kompozytora i dramaturga – umożliwia ponowne wykorzystanie jego dzieł do celów popularyzacyjnych i edukacyjnych. Co ważne, korzystanie z materiałów jest w większości bezpłatne. Opracowane i zdigitalizowane materiały papierowe są udostępnione na stronie internetowej www.boguslawschaeffer.pl.
Aplikacja „Schaeffer Non Stop”
Aplikacja „Schaeffer Non Stop” zaprasza do wejścia w interakcję z partyturą graficzną utworu pt. „nonstop” Bogusława Schaeffera. Odegraj graficzne elementy partytury, sterując przypisanymi do nich samplami. Ostateczny kształt dzieła zależy od Ciebie!
http://boguslawschaeffer.pl/pl/non-stop

Najnowsze

Huragan Isaias rośnie w siłę. Ewakuacje nad Zatoką Meksykańską

Huragan Isaias rośnie w siłę. Ewakuacje nad Zatoką Meksykańską

Huragan Isaias, o sile wiatru 165 km/h, zmierza w stronę północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej, osiągając drugą kategorię. Władze organizują ewakuacje, zamykają lotniska, a firmy energetyczne ograniczają wydobycie ropy i gazu. Z powodu spodziewanej fali sztormowej i powodzi, niebezpieczeństwo porównywalne z samym wiatrem jest wyjątkowo wysokie. Wprowadzono stan wyjątkowy w Alabamie i na Florydzie, gdzie ludność nisko położonych terenów namawia się do opuszczenia domów. Isaias pokazuje także słabość strategicznej infrastruktury energetycznej narażonej na ekstremalne zjawiska pogodowe, podnosząc pytania o przyszłe przygotowanie na takie katastrofy.

Akademicki Szpital WAM w Warszawie –  Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Akademicki Szpital WAM w Warszawie – Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Każdego roku 10 października obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego, który przypomina, że problemy takie jak depresja, lęk czy stres dotykają wielu z nas. W tym kontekście Akademicki Szpital WAM w Warszawie oferuje szereg profesjonalnych usług, w tym konsultacje psychiatryczne, psychoterapię oraz leczenie ambulatoryjne. W placówce podkreśla się znaczenie indywidualnego podejścia i zaufania między pacjentem a specjalistami. Wczesna interwencja jest kluczowa dla poprawy jakości życia, a pomoc psychologiczna powinna być dostępna dla osób w każdym wieku, niezależnie od ich trudności emocjonalnych.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Sprawdź również

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Najstarsi pamiętają song „Układanka” napisany przez Wojciecha Młynarskiego. Metaforyczny. O polskiej rodzinie, która chciała z dostępnych im puzzli ułożyć obrazek. Obiecywany socjalistyczny raj. Dziś mamy demokrację parlamentarno- gabinetową. Jej sztandarowym...