Panie Warzecha, posuń się pan trochę

14 gru 2018

Nie jesteś Pan na tej planecie, ani w tym mieście, sam.

 

Publicysta znany ze swojej niekłamanej sympatii do producentów futer, cierpi na łamach „WP Opinie” (nie idź tą drogą, Wirtualna Polsko) z powodu dekretu cesarza despoty Heroda Trzaskowskiego, który to w roku pańskim 2018 odwołał sylwestrowy pokaz fajerwerków w Warszawie, co świadczyć ma o jego chęci poniżenia gatunku ludzkiego i „zrównania go ze zwierzętami”.
Łukasz Warzecha swoim zwyczajem wchodzi w rolę stojącej pod krzyżem płaczki, zawodzącej co kilka miesięcy rzewny refren „kiedyś to kurła było!”. Kiedyś, kiedy lewactwo jeszcze nie rządziło światem (tak tak, ta część PiS, która opowiada się za respektowaniem praw zwierząt to też według pana Warzechy lewactwo), najważniejsze było to, co „tradycyjne”. Zwierzęta zdychały, zamiast umierać, były usypiane zamiast poddawane eutanazji, a niedźwiadki skakały w cyrkach przez płonące obręcze, żeby „człowiek mógł mieć z tego przyjemność”, przy czym nie należy zapominać, że były „podatne na tresurę” i „same dobrze się przy tym bawiły”. Nie, to nie jest reductio ad absurdum, on to wszystko naprawdę napisał!

Zabawne, że w sezonie wiosenno-letnim podobnie płakał nad opresyjnym zakazem klapsów, które przecież „nie są przemocą”. W sezonie zimowym używa podobnej alarmistycznej retoryki szantażu: zabijają nas! Bez klapsów rodzice nie będą w stanie normalnie wychowywać swoich dzieci! Bez fajerwerków sylwestrowych ludzkość czeka zagłada i wszechogarniająca zookracja, dyktat Burka, co zerwie się z łańcucha i porżnie piłą swego pana niczym Jakub Szela. „Owszem, można powiedzieć, że bez fajerwerków można się obyć. Ale tak można uzasadnić niemal każde ograniczenie – bo obyć się można niemal bez wszystkiego. Bez trzymania w domu kanarka czy chomika także. Jeśli przyjmiemy ten sposób myślenia, powinniśmy właściwie wrócić do epoki kamienia łupanego, bo i bez prądu się obędziemy”.

I, uwaga, to nie koniec zwierzęcej apokalipsy: „Nie łudźmy się jednak: działacze na tym nie poprzestaną. To równia pochyła. Po cyrkach przyjdzie czas na fokaria, bo przecież foki powinny żyć w morzu, a nie ku uciesze dzieci i dorosłych bawić się piłką w basenie. Potem okaże się, że nie wolno trzymać w domu żółwia, rybek w akwarium czy papugi, a jeśli trzyma się psa, to nie wolno go tresować, bo go to stresuje”.

Bo wiecie, w naszym małym, konserwatywnym kapitalizmie jest przecież tak świetnie. Tylko lewackie nadpobudliwe dzieciaki prują się nie wiedzieć o co: „Działacze nigdy nie ustaną w eskalacji swoich postulatów. To typowe dla wszelkiego rodzaju aktywistów: zawodowi antyfaszyści nigdy nie przyznają, że faszyzmu nie ma, zawodowi ekolodzy – że przyroda jest należycie chroniona, zawodowi związkowcy – że pracownicy mają się dobrze, a zawodowi aktywiści prozwierzęcy – że zwierzęta mają się dobrze”.

Mam jednak dla Pana Łukasza na koniec dwa zdania pokrzepienia: po pierwsze – niech Pan głęboko oddycha. Kiedyś też wielu ludziom nie mieściło się w głowie, że kobiety będą nosić spodnie i dostawać Noble z fizyki, a ludzie z czarną skórą głosować w wyborach. Druga rzecz, że Trzaskowski nie ma mimo wszystko władzy porównywalnej do Heroda i z pewnością w Warszawie znajdzie się mnóstwo takich jak Pan tradycjonalistów, którzy przez całego Sylwestra będą napierdalać kanonady bez wytchnienia, nawet jeżeli ich własne dzieci będą kulić się przy tym ze strachu. Bo tradycja taka.

Redakcji Wirtualnej Polski i temu, kto zdecydował o publikacji felietonu Łukasza Warzechy, nie mam nic do powiedzenia. Niech wam czytelnicy sami uświadomią, jaki to wstyd.

Najnowsze

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Sejm szykuje się do burzliwej debaty o budżecie 2027, gdzie wydatki państwa przekraczają bilion złotych, ale na mieszkalnictwo wpuszczono tylko żałosne 5,8 miliarda złotych. Przy takiej kwocie, czy można mówić o poważnym rozwiązaniu kryzysu mieszkaniowego? Bezpieczeństwo obywateli to nie tylko wojsko, ale też dostęp do zdrowia, edukacji i mieszkań. Wydatki na sprzęt wojskowy rosną, a mieszkalnictwo pozostaje na marginesie. To, co z tego budżetu dostaną obywatele, pokazuje, jakie są prawdziwe priorytety rządu.

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Europa zaczyna mówić językiem, którym Lewica mówiła wcześniej.
Parlament Europejski zajął się kryzysem dostępności mieszkań, podkreślając wzrost cen mieszkań i czynszów. Młodzi ludzie często pozostają u rodziców, mimo posiadania stabilnych dochodów. Lewica, będąca częścią koalicji rządowej, zwiększyła wydatki na mieszkalnictwo, jednak wciąż daleko jej do obiecanych kwot. Aby zrealizować hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”, Lewica musi skonfrontować się z realiami rządzenia .

Sprawdź również

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Najstarsi pamiętają song „Układanka” napisany przez Wojciecha Młynarskiego. Metaforyczny. O polskiej rodzinie, która chciała z dostępnych im puzzli ułożyć obrazek. Obiecywany socjalistyczny raj. Dziś mamy demokrację parlamentarno- gabinetową. Jej sztandarowym...