„Pust wsiegda budiet sołnce”

7 lip 2021

Sarkastycznie humorystyczne zawołanie „Armia Radziecka z tobą od dziecka” znane było generacji urodzonej sporo przed rokiem 1993, kiedy to Armia ta została wycofana z terytorium Polski. Pewnie podobnie jak słowa naprawdę pięknej piosenki „Pust wsiegda budiet sołnce”. Akurat piszący te słowa piosenkę poznał dużo wcześniej niż powiedzenie. Kolejny tom prezentowanego już w „Dzienniku Trybuna” cyklu „Wszystkie barwy PRL” tym razem traktuje zarówno o stacjonowaniu Armii Radzieckiej na polskim terytorium, jak i o związanych z tą obecnością uwarunkowaniach, czyli o szeroko rozumianych relacjach polsko radzieckich w latach 1944-1989.

Zbiór tekstów rozpoczyna rozmowa Mirosława Maciorowskiego, redaktora cyklu z profesorem Pawłem Machcewiczem, który zarysował kontekst tematu, jako punkt widzenia traktując układ w Jałcie („Jak rozumieć Jałtę”) oraz jego bezpośrednie konsekwencje, w tym m.in. „proces szesnastu” w Moskwie. W „Kresce Stalina” Marka Wąsa – o powojennych ustaleniach granicznych dokonanych na wschodniej granicy Polski, łącznie ze statusem Królewca i Mierzei Wiślanej.
Następnie Beata Maciejewska o „Tajemnicach obławy augustowskiej” w lipcu 1945 roku, o grabieniu przez ZSRR terenów poniemieckich przyznanych Polsce („Stalin grabi zachód Polski” Józefa Krzyka). „Siodłanie krowy czyli jak wprowadzono w Polsce komunizm” – temat znany, ale tym razem ujęty nie przez polskiego historyka, lecz z perspektywy od lat mieszkającego w Polsce historyka rosyjskiego Nikołaja Iwanowa.
O najważniejszych aspektach okresu 1944-1956, zwanego okresem stalinowskim w tekście „Polacy pod butem Stalina”, także Józefa Krzyka, a o zjawiskach związanych z obecnością wojsk radzieckich w Polsce opowiada Piotr Osęka w tekście „Pod bratnią okupacją”.
O dramatycznym epizodzie, jakim było strzelanie przez pijanego, radzieckiego porucznika do przypadkowych mieszkańców Szczecina i o zamieszkach, które były tego zdarzenia konsekwencją opowiada Adam Zadworny w „Strzałach lejtnanta Nieczupeja”.
Piotr Nehring przypomniał znany fakt dramatycznej rozmowy nowego kierownictwa Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z Władysławem Gomułką na czele, z delegacją radziecką pod przewodnictwem Nikity Chruszczowa.
Tekst o tej dramatycznej w przebiegu rozmowy (19 października 1956) uzupełniony jest o jej zapis, który sporządził obecny przy rozmowie Jan Dzierżyński, sekretarz Chruszczowa oraz o listę uczestników rozmowy, w której uczestniczyli m.in. Edward Ochab, Konstanty Rokossowski, Józef Cyrankiewicz, Roman Zambrowski, Łazar Kaganowicz. Tekst Adama Zadwornego „Na ambasadę, bracia!”, o wtargnięciu manifestantów do radzieckiego konsulatu w Szczecinie w grudniu 1956 roku, co skądinąd stało się dla władz polskich impulsem do powołania ZOMO czyli Zmotoryzowanych Obwodów Milicji Obywatelskiej. Ani trochę przesadny nie jest tytuł tekstu Jacka Hołuba „Triumf Gagarina, czyli największa feta PRL”. O tym, że nie jest przesadny zaświadcza piszący te słowa, który jako czterolatek zapamiętał m.in. dzieci z podwórka puszczające z balkonu piórka i papierowe lotki z okrzykami „Gagarin, Gagarin!”. Magda Podsiadły opisała dramatyczną historię miłości Rosjanki i Polaka, tej samej o której w swoim filmie „Mała Moskwa” opowiedział Waldemar Krzystek. Tylko jeden niestety tekst poświęcony został relacjom kulturalnym polsko-radzieckim.
To „Pust wsiegda budiet sołnce” Artura Łukaszewicza, który opowiada o Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze”. Stał się on emblematycznym przykładem propagandowo-groteskowych aspektów tych relacji. Jednak obecność kultury radzieckiej i rosyjskiej w PRL to temat o wiele bardziej skomplikowany i niejednoznaczny, zasługujący na znacznie obszerniejsze, poważne potraktowanie. Temat dla Grzegorza Wiśniewskiego, znakomitego znawcy tematu.
„Armia Radziecka z tobą od dziecka”, seria „Wszystkie barwy PRL”, tom. 11, str. 155, ISBN 978-83-268-3452-3

Najnowsze

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać...

Sprawdź również

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta Azerbejdżanu upamiętniającego powstanie pierwszego, nowoczesnego państwa azerskiego. Demokratycznej Republiki Azerbejdżanu. Szczęki opadały kilka razy, bo...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać winę za krzywdy na pokrzywdzonych niż przyznać, że żyjemy w niesprawiedliwym systemie. Ta postawa uśmierza lęki, bo pozwala wierzyć, że jeżeli będziemy...

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Zełenski oczywiście popełnił błąd nadając jednostce wojskowej miano bohaterów UPA, a z polskiego punktu widzenia nawet zniewagę pamięci polskich ofiar Ukraińskiej Powstańczej Armii. Powinniśmy jako państwo domagać się naprawienia tego błędu. Zdecydowanie. Pewnie...

Wszystkim wszystko

Wszystkim wszystko

Konfederacja wznosi się na fali internetowych awantur. Okazuje się, że nagle stali się obrońcami „klasy pracującej” przed „drapieżnymi artystami”, którzy walczą o minimalne emerytury w wysokości 1900 zł brutto (nie dotyczy to gwiazd, bo te nie załapią się na dopłatę...

Życie po życiu

Życie po życiu

To trzecia część tekstu Małgorzaty Kulczyk. Pierwszą część można przeczytać tutaj: Neoliberalna nowomowa w poradnictwie internetowym. Drugą część można przeczytać tutaj: Casting na pracownika, czyli uśmiechnij się promiennie, nawet gdy masz żółte zęby. Poniższa część...

Bardzo czeski film

Bardzo czeski film

Była piękna księżycowa noc. Przypomniał sobie Mamę. Zawsze mu powtarzała synku, jak ty pięknie tańczysz. Ech Mamo, mógłbym być najlepszym tancerzem na świecie, rozczulił się. Rozejrzał się i wściekłość go ogarnęła. Dlaczego jeszcze nie ma swej wymarzonej Sali Balowej....

W obronie życia na Ziemi

W obronie życia na Ziemi

W czym rzecz? Jeszcze nigdy w trakcie powstawania i ewolucji życia na Ziemi nie znalazło się ono (życie) w tak wielkiej niepewności jak obecnie. Bowiem grozi mu ogromne multum różnorodnych niebezpieczeństw, spośród których każde z osobna może spowodować zagładę; a już...