Rumunia ma dość!

6 lut 2017

To największe od 25 lat protesty w Rumunii. Ponad 100 tysięcy ludzi w centrum Bukaresztu i dalsze tysiące na ulicach innych rumuńskich miast.

Protesty rozpoczęły się 22 stycznia, zaraz po tym, kiedy rząd przyjął poprawki do kodeksu karnego, które w praktyce oznaczały ułaskawienie wielu skazanych za korupcję urzędników różnego szczebla. Amnestii mieli podlegać ludzie powyżej 60 roku życia, kobiety w ciąży, skazani mający na utrzymaniu małe dzieci i z wyrokami poniżej 5 lat. Początkowo protesty miały pokojowy charakter, ale w nocy ze środy na czwartek (z 1 na 2 lutego) zaczęły się starcia z policją, podczas których, jak na razie, obrażenia odniosły 4 osoby, jak oficjalnie informują media rumuńskie. Prezydent Rumunii Klaus Johannis zwrócił się do kierownictwa MSW, by wyjaśnili, w jaki sposób w tłumie znaleźli się „prowokatorzy”. Widać, że rumuńskie władze w oficjalnych wyjaśnieniach będą próbowały zwalić winę na owych „prowokatorów”, a nie na to, że społeczeństwo ma dość nieudolności władzy w walce z korupcją. Oficjalna wersja mówi więc o winie i prowokacji kiboli z miejscowych klubów „Steaua” Bukareszt i „Dynamo”, którzy mieli wmieszać się w tłum po meczu piłki ręcznej.
Podczas nocnych starć tłum szturmował budynki rządowe, policja używała pałek i gazów łzawiących. W stolicy Rumunii protestuje 100 tysięcy ludzi, a w innych miastach (Cluj Napoka, Timisoara i Sibiu), w sumie około 140 tysięcy. Żądają nie tylko cofnięcia amnestii, ale także dymisji rządu.
To kolejny kraj w tym regionie Europy, któremu mimo otrzymania członkostwa w Unii Europejskiej, nie potrafił doprowadzić do znaczącego podniesienia poziomu życia swoich obywateli.

Najnowsze

Sprawdź również

Pokaż twarz robocie!

Pokaż twarz robocie!

Chińcyki - roboty trzymają się mocno. Są trendy w tym sezonie politycznym. Podobnie też chińskie samochody elektryczne i chińskie nowości AI. Czyli „sztucznej inteligencji”, po angielsku zwanej „Artificial Intelligence”. Zaś Chińczycy często na AI mówią „Shēndù...

Kijów i Berlin mogą ominąć Warszawę

Kijów i Berlin mogą ominąć Warszawę

Polska może pomóc Ukrainie wygrać wojnę, a mimo to przegrać walkę o porządek, który powstanie po jej zakończeniu. Po 2022 roku polska polityka wobec Ukrainy została zdominowana przez ideologiczny entuzjazm. Każdą próbę rozmowy o polskim interesie, gospodarce czy...

Rządy „prawa” czy wielkich korporacji

Rządy „prawa” czy wielkich korporacji

Lekarstwo Pfizera na poprawę ostrości widzenia Firmy z Zachodu przez stulecia korzystały z taniej pracy, tanich surowców, rynku zbytu kolonii. Ale musiały znaleźć sposób na dalszą ich eksploatację, kiedy te odzyskały niepodległość. Zachodni kolonialiści tracili...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...

Pokaż twarz robocie!

Legionista z Widzewa

Zanim został bohaterem narodowym Wietnamu, musiał kilka razy uciekać. Pierwszy raz z fabryki w Westfalii. Był tam polskim, przymusowym robotnikiem. Do Niemiec trafił tam z łódzkiej dzielnicy Widzew. Urodził się w rodzinie tkaczy w 1923 roku. W czasie niemieckiej...

Czarnek na dywaniku

Czarnek na dywaniku

Przemysław Czarnek nie został jeszcze premierem, ale już zapowiedział, co zrobi, gdy nim zostanie. Na antenie TV Republika stwierdził, że „zmusiłby na arenie międzynarodowej Ukrainę do radykalnej zmiany kursu wobec Polski i Polaków, nie tylko jeśli chodzi o kwestie...

Sen jako towar luksusowy. Co nam mówi bezsenność?

Sen jako towar luksusowy. Co nam mówi bezsenność?

Od lat powtarza się nam, że „sen to zdrowie” oraz że wysypianie się odgrywa w życiu wielką rolę. Problem w tym stwierdzeniu nie polega na braku jego słuszności, bo trudno zaprzeczyć, że kiedy jesteśmy wypoczęci, obiektywnie lepiej funkcjonujemy. Przyczyna leży gdzie...

Znowu kolejna nagonka

Znowu kolejna nagonka

Polska neohusaria oczywiście nie zawiodła. Bohatersko atakuje nastolatków i małe dziewczynki. Krzyczą, że coś tam „Pamiętamy”, choć niczego oczywiście nie pamiętają. Chodzi wyłącznie o racjonalizację agresji. Dowiedzieli się z social mediów, że „już można”. Należy...