Toruń polem bitwy

12 maj 2016

W ostatnich dniach Ministerstwo Obrony Narodowej ustami gen Tomaszyckiego ujawniło scenariusz ogromnych manewrów NATO pod kryptonimem Anakonda-16, które odbędą się w czerwcu na terytorium Polski.

Ich analiza, w zderzeniu z informacjami, jakie przeciekły z wielkich manewrów rosyjskich „Zapad-2013”, są dla mieszkańców grodu Kopernika przerażające i rodzą uzasadniony niepokój.

Rosjanie w kontrataku idą do Wisły
Scenariusz wojenny, jaki ćwiczyły wojska Białorusi i Rosji w manewrach Zapad 2013, nie jest do końca znany. Jednak posiadane informacje i dane wywiadowcze, pozwoliły zachodnim analitykom wojskowym naszkicować ich zarys.
Otóż Rosjanie zakładają skoncentrowany atak sił NATO na obszar Okręgu Kaliningradzkiego i Białorusi. W pierwszym etapie ćwiczono więc powstrzymywanie atakujących kolumn wojsk NATO oraz przerzucenie z rosyjskiej głębi operacyjnej rezerw i ich koncentrację w ugrupowania uderzeniowe. W drugim etapie, podobnie jak w okresie Układu Warszawskiego, Rosjanie ćwiczyli przejście do kontruderzenia i operację zaczepną. I tu pojawia się element niepokojący nasz kraj.
Otóż planiści rosyjscy założyli, że skoncentrowane odwody rosyjskie, dysponując przewagą liczebną oraz sprzętową rozpoczną operację ofensywną wypierając wojska NATO z Białorusi. Nie poprzestaną jednak na tym. Aby złamać potencjał ofensywny NATO, zagrożenie dla Białorusi i Okręgu Kaliningradzkiego, oraz w myśl zasad sformułowanych przez klasyków strategii, terenem bitewnym ma się stać terytorium sił agresora. W tym przypadku Polski.
Za optymalne rosyjscy stratedzy uznali przeprowadzenie ofensywy w celu osiągnięcia rubieży obronnej na linii Wisły. Po osiągnięciu jej brzegów, a optymalnie utworzeniu przyczółków po drugiej stronie rzeki do działania ma przystąpić dyplomacja.
Jaki związek ma z tym Toruń? Ano od Warszawy do Gdańska jest tylko jedno miejsce, gdzie na relatywnie wąskim odcinku znajdują się 4 mosty na Wiśle, w tym 3 w samym centrum miasta.
Znając rosyjską sztukę wojenną i zasady prowadzenia działań bojowych wynikające z regulaminów, stanowi to wyrok dla miasta. Ciąg dalszy można z dużą dozą prawdopodobieństwa zrekonstruować. Jak będzie wyglądał hipotetyczny atak rosyjski?
Rosjanie dokonają szeregu uderzeń lotniczych i rakietowych w celu sparaliżowania obrony miasta i jednostek go broniących. Liczne rosyjskie siły spadochronowe, zapewne zostaną desantowane na tyłach wojsk NATO stawiających opór głównym rosyjskim siłom pancernym idącym z Białorusi. Znane z „Krymu” oddziały specjalne, „zielone ludziki”, będą chciały uchwycić nienaruszone przeprawy mostowe.
Czynnik strat pośród ludności cywilnej, czy też zniszczeń zabudowy miejskiej, w tym zabytkowej, nie ma w rosyjskiej taktyce najmniejszego znaczenia. Zakładać zatem należy, że atakujących spadochroniarzy silnie będzie wspierać lotnictwo – i to tak taktyczne samoloty bombowe typu SU-34, czy szturmowe SU-25, jak i śmigłowce uderzeniowe MI-28 i Ka-52.
Tak jak to obserwujemy aktualnie w Syrii, a wcześniej widoczne to było podczas wojny 5 dniowej w Gruzji, lotnictwo rosyjskie całodobowymi uderzeniami będzie dewastować linie obronne przeciwnika i podchodzące do linii frontu odwody. Efekt tych ataków był w Gruzji porażający. Zdemoralizowane i zdezorganizowane jednostki armii gruzińskiej porzucały sprzęt, w tym działa oraz czołgi i poddawały się panicznej ucieczce.
W tym wywołanym chaosie i zniszczeniach przedzierać się będą rosyjscy komandosi, GRU, „zielone ludziki”, za nimi spadochroniarze, aby zdobyć toruńskie mosty dla idących za nimi zagonów pancernych, np. dla nowo sformowanej w Rosji 1 Armii Pancernej Gwardii. Dla pobudzenia wyobraźni roli toruńskich mostów przypomnieć sobie można słynny film wojenny o operacji Market-Garden: „O jeden most za daleko”. Tam również spadochroniarze zdobywali mosty dla idących z tyłu sił pancernych, czyli XXX korpusu gen Horracks’a.

Anakonda-16, czyli jak NATO Toruń odzyska
Manewry Anakonda-16, to największe ćwiczenia NATO od upadku „żelaznej kurtyny”. Amerykanie zostaną przerzuceni do Polski. Łącznie będzie to 13,9 tys. żołnierzy. Łącznie w manewrach uczestniczyć będzie aż 31 tys. żołnierzy z 23 państw NATO i Ukrainy. Oficjalnie celem ćwiczenia jest odpowiedź na taką agresję, jakiej dokonała Rosja na Ukrainie.
Założenia manewrów. „Czerwoni” – hipotetyczny sojusz, dążąc do opanowania krajów w basenie Bałtyku, atakują Estonię, Łotwę, Litwę, próbują też zająć północną Polskę. Czyli dokładnie tak, jak to ćwiczyli Rosjanie w manewrach Zapad – 2103. W różnych regionach Polski, pojawiają się grupy „zielonych ludzików”, które zwalczać mają siły specjalne krajów NATO.
Jak informuje ppłk Walatek, 8 czerwca, po przeprowadzonym nad Toruniem desancie spadochronowym (część amerykańskich spadochroniarzy będzie leciało wprost z USA) Amerykanie zajmą most gen. Zawadzkiej. A zatem nasi sojusznicy, zakładają przejściową utratę naszego miasta i ćwiczą jego odzyskanie.
Przeprowadzona zostanie operacja desantowania kilku tysięcy żołnierzy amerykańskich i sprzętu ciężkiego nad toruńskim poligonem. Rozwinie się tam również artyleria.
Oczywiście, nikt tego wprost nie powie, ale przećwiczą wsparcie desantu w postaci uderzeń lotniczych i artyleryjskich na broniące się siły „czerwonych”. Czyli w okresie wojennym musimy się liczyć, jako mieszkańcy miasta z sojuszniczym bombardowaniem Torunia. Oczywiście Amerykanie dysponują bez porównania większą liczbą precyzyjnych środków ataku lotniczego i artyleryjskiego, nie zmienia to jednak faktu, że jeśli rosyjskie wojska zajmą np. obronę mostu gen. Zawadzkiej w górującym nad mostem zakładzie Nestlle, czy osiedlu Winnica, to zostaną one „starte z powierzchni ziemi” przez naloty US Air Force.
Ale to nie koniec manewrów związanych z Toruniem. Z Zachodu przez Polskę mknąć będą kolumny wojsk amerykańskich na transporterach opancerzonych Stryker. Będą to amerykańscy dragoni z 2. Regimentu Kawalerii (wyruszą z Niemiec przez Polskę oraz Czechy i pojadą na Litwę, Łotwę i Estonię). Dla nich saperzy wybudują mosty pontonowe na Odrze w okolicach Krosna Odrzańskiego.
Wybudują też most na Wiśle w Chełmnie. Płk Walatek twierdzi, że zbudują go w ciągu około godziny saperzy z Polski, Holandii i Wielkiej Brytanii. Budową będą dowodzili Niemcy, a za osłonę przeprawy będą odpowiadali żołnierze amerykańscy. W ciągu dnia przez przeprawę przejedzie przeszło 300 pojazdów.
Co to oznacza? Ano to, że NATO zakłada, że oddziały spadochroniarzy rosyjskich doczekają się wsparcia i dotrą do nich czołowe oddziały pancerne. Tym samym amerykański desant nie wyzwoli miasta, ale zwiąże obrońców w walce. Wtedy na skrzydło broniących Torunia oddziałów rosyjskich, przez most przerzucony pod Chełmem, wyjdą amerykańskie siły zmechanizowane. Oskrzydleni Rosjanie, w założeniu NATO-wskich planistów, wycofają się z miasta. Choć, co bardziej prawdopodobne – w oparciu o zabudowę Torunia stoczą tu bitwę z nadciagającymi wojskami NATO.
Wszystko to tylko hipoteza rysująca się dzięki ujawnionym elementom manewrów Anakonda-16, ale wielce prawdopodobna. Tak czy inaczej scenariusz III Wojny światowej jest dla mieszkańców Torunia przygnębiający. Jeśli na poważnie brać pomysły planistów Rosji i NATO, to gród Kopernika zamieni się w morze gruzów i przypominać będzie syryjskie Allepo, które od miesięcy widzimy na ekranach TV.

Najnowsze

Sprawdź również

Reforma PIP i wirtualny szturm januszeksów

Reforma PIP i wirtualny szturm januszeksów

W zeszłym tygodniu weszła w życie reforma PIP, która daje nowe narzędzia tej instytucji w kwestii przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Jak już pisałem w trakcie prac nad nią, nie jest idealna, w międzyczasie została nieco osłabiona po osławionej...

Jan Woźniak: „Stosunki historią naznaczone”

Jan Woźniak: „Stosunki historią naznaczone”

W Polsce mamy aktualnie wiele palących i nierozwiązanych problemów społecznych – jak rynek mieszkaniowy z niedoborami i windującymi w kosmos cenami, rozkładający się system ochrony zdrowia, pozostawiający wiele do życzenia rynek pracy i nieprzestrzeganie praw...

Hoży doktorzy

Hoży doktorzy

Hoży doktorzy kontra chorzy pacjenci, chore Ministerstwo Zdrowia, chore podatki i chory NFZ – taki nasz serial mało komiczny, a bardziej tragifarsa. Lekarze, jak się okazuje, mogą być apolityczni lub raczej lekarzy z PiS wcale nie tak łatwo odróżnić od lekarzy z KO, a...

Czy jest już za późno na ratunek Ziemi?!

Czy jest już za późno na ratunek Ziemi?!

Czarny realizm Znów piszę o dramatycznej wizji nieuchronnego samobójstwa ekologicznego i ewolucyjnego naszej cywilizacji. Trzeba zdecydowanie pisać o tym i uświadamiać ludzi, bowiem sytuacja globalna ulega gwałtownemu pogorszeniu z każdym dniem. Taka jest konsekwencja...

Ukraina, cierń prawicy

Ukraina, cierń prawicy

Antyukraińskość Nawrockiego nie jest niespodzianką. Sygnały o tym wysyłał już w trakcie kampanii prezydenckiej. To, do czego obecnie doprowadził swą polityką, choć słowo „polityka” jest tu najmniej właściwe, jest w sprzeczności z polską racją stanu. Warto przypomnieć...

Polska ochrona zdrowia znajduje się na rozdrożu

Polska ochrona zdrowia znajduje się na rozdrożu

W planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia zieje dziura na ok. 23 mld zł. Szpitale publiczne są zadłużone na ok. 34 mld zł. Minister Zdrowia, szukając oszczędności, ścięła limity NFZ na szereg procedur, zwiększając w istotny sposób kolejki do lekarzy...