Zabawa w chowanego

10 cze 2020

Film braci Sekielskich „Zabawa w chowanego” jest dokumentem zrealizowanym z dużym profesjonalizmem i powiedziałbym, że ma – w sensie procesowym – znaczący walor dowodowy.

Nie wstrząsnął on mną w jakiś szczególny sposób. Rzeczywistość tę znam niestety z pracy zawodowej. Oczywiście, tego typu reportaże czy zdarzenia są zawsze i bezwzględnie ogromnie smutne. Krzywda dzieci, którzy dziś jako dorośli żyją z traumą zbrodni seksualnej dokonanej na ich osobach przez duchownych jest nie do naprawienia i nie do uleczenia. Nie ma także sprawiedliwej kary za czyny pedofilskie, gdyż sprawcy nie można oddać tego, co mu się słusznie należy, a ofierze przywrócić stanu psychicznego, integralności osobowościowej sprzed czynu kryminalnego. W tym sensie jest to zbrodnia sui generis (jedyna w swoim rodzaju), porównywalna chyba tylko z zabójstwem czy zgwałceniem, gdzie powrót do stanu „sprzed” jest po prostu niemożliwy.
Chcę poruszyć kwestię natury prawnokarnej, a mianowicie obowiązek zawiadamiania o przestępstwie z art. 200 kk (obcowanie płciowe lub inna czynność seksualna z małoletnim poniżej lat 15). Od niedawna – zgodnie z art. 240 par. 1 kk – istnieje ustawowy obowiązek zawiadomienia organów ścigania o karalnym przygotowaniu, usiłowaniu czy dokonaniu przestępstwa pedofilii. Niedopełnienie tego obowiązku prawnego jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3. Czy jest to jednak instrument wystarczający dla skutecznej walki z czynami seksualnymi, których ofiarami padają małoletni poniżej piętnastu lat życia? Uważam, że nie. Otóż art. 240 kk już w paragrafie 2 stanowi, że nie popełnia przestępstwa ten, kto zaniecha zawiadomienia organów ścigania (np. policja, prokuratura) mając dostateczną podstawę do przypuszczenia, że organ powołany do ścigania przestępstw wie już o popełnionym czynie zabronionym. Taka redakcja komentowanego przepisu stanowi „furtkę” dla omijania obowiązku denuncjacji. Łatwo bowiem wyobrazić sobie sytuację, kiedy to ktoś wiedząc o czynie pedofilskim, nie zawiadamia o nim urzędu prokuratorskiego, tłumacząc się następnie kłamliwie, że sądził, iż prokurator wie już, że doszło do przestępstwa. Drugą przesłanką wyłączającą obowiązek doniesienia jest fakt obawy przed własną odpowiedzialnością karną (np. zwolniony z obowiązku denuncjacji jest wspólnik w przestępstwie, pomocnik, podżegacz, sprawca kierowniczy czy polecający) lub odpowiedzialnością karną osoby najbliższej (np. matka, ojciec, brat, żona sprawcy, nie muszą zawiadamiać o fakcie przestępnym organów ścigania).
Gdy chodzi o obowiązek duchownych doniesienia o przestępstwie, to oczywiście należałoby sądzić, że polskie prawo karne obowiązek ten adresuje także i do nich. Jest to jednak wyobrażenie w znacznej części błędne.
Na gruncie prawa karnego procesowego istnieją – opisane w art. 178 kpk – tak zwane bezwzględne zakazy dowodowe. Nie mogą być one w żadnych warunkach uchylone, co oznacza, że osoby te co do tych okoliczności nie mogą zostać przesłuchane, a gdyby zostały wezwane w charakterze świadków, mają nie tylko prawo, ale i obowiązek odmowy złożenia w tym zakresie zeznań. Zakazu tego nie uchyla nawet zgoda wszystkich zainteresowanych osób. W orzecznictwie trafnie zauważa się, że ani osoba wnioskodawcy ani kierunek przesłuchania (na korzyść oskarżonego) nie pozwalają kategorycznie na obejście tego zakazu dowodowego (tak np. wyrok SA w Szczecinie z dnia 18 lutego 2015 r. – II AKa 270/14, LEX nr 1668674). W przywołanym przeze mnie art. 178 kpk czytamy, że nie wolno przesłuchiwać jako świadka duchownego odnośnie faktów, o których dowiedział się na spowiedzi.
Przepis ten stanowi regulację chroniącą duchownych, którzy dopuścili się przestępstw pedofilskich, a następnie wyznali ten fakt w sakramencie spowiedzi. Spowiednik nie jest zobowiązany do zawiadamiania o tym fakcie organów ścigania, ponadto zakazane jest odbieranie od niego zeznań w tym zakresie oraz przyjmowanie tychże zeznań, nawet wówczas, gdyby sam chciał co do powziętej w trakcie spowiedzi wiedzy zeznawać. Jest to zakaz dowodowy o charakterze bezwzględnym. Prokurator czy sąd nie może zwolnić duchownego z tajemnicy spowiedzi, nawet wówczas, gdyby sam oskarżony domagał się tego. W razie jednak złożenia zeznań przez duchownego w zakresie objętym zakazem, zeznania te nie mogą stanowić dowodu, a zatem nie mogą także kształtować faktycznej podstawy rozstrzygnięcia (np. wyroku). Należy uznać je jako nieistniejące.
Nie potrzeba wyjaśniać, że zakaz ten określony ustawą karną procesową stanowić może (i zapewne niejednokrotnie stanowi) prawnie usankcjonowany parasol ochronny dla przestępców w sutannach. Wystarczy wyobrazić sobie sytuację, że duchowny czy inna osoba w sakramencie spowiedzi (nawet symulowanym) wyznaje, że od 10 lat regularnie dopuszcza się czynów pedofilskich. Spowiednikowi nie wolno (nawet gdyby chciał) – mówiąc kolokwialnie – wyjść z tą sprawą poza konfesjonał. Nie pozwala na to ustawa. Ustawa nie pozwala na ujawnianie organom ścigania jakichkolwiek informacji uzyskanych w czasie spowiedzi, a więc nawet tego, że np. spowiadający się wyznaje przy spowiedzi, że za 20 min. zamorduje sto osób czy wysadzi w powietrze galerię handlową w godzinach szczytu.
Przepis ten jest w mojej ocenie głęboko ułomny. Tajemnica spowiedzi nie może obejmować najcięższych gatunkowo przestępstw i zbrodni, a konfesjonał nie może być azylem dla pospolitych przestępców. Wezwany na przesłuchanie spowiednik może – zapytany czy wie coś na temat przestępstw pedofilskich księdza X – odpowiedzieć: „Nic mi na ten temat nie wiadomo”. Postawiony zaś wobec dowodów, wskazujących jednak na pewną jego wiedzę co do okoliczności danego czynu, zawsze może odpowiedzieć prokuratorowi lub sądowi z uśmiechem na ustach: „Na podstawie art. 178 par. 2 kpk odmawiam odpowiedzi na wszelkie pytania. Oświadczam także, że zgodnie z gwarancją wyżej wskazanego artykułu nie będę zeznawał w tej sprawie”. Wobec takiego dictum duchownego prokurator i sąd pozostają absolutnie bezradni.
Tak zwane dobro sakramentu pokuty nie może przeważać ponad dobrem o niepomiernie wyższej wartości, jakim jest działalność wykrywcza organów ścigania i pociąganie do odpowiedzialności karnej sprawców jednych z najpoważniejszych w swoim ciężarze gatunkowym przestępstw. Dobrem o wartości oczywiście wyższej od tajemnicy sakramentalnej jest zadośćuczynienie ofiarom (zawsze niedostateczne) i zachowanie przed patologicznym działaniem sprawcy przyszłych ofiar. Tajemnica spowiedzi nie może być w żadnym razie traktowana instrumentalnie, tj. jako przywilej służący do – legalnego co gorsza – uchylania się od złożenia często kluczowych dla sprawy zeznań. Stoję zatem na stanowisku, że w tym zakresie winna istnieć ustawowa możliwość zwolnienia spowiednika przez organ procesowy z tajemnicy sakramentalnej z pełnymi konsekwencjami takiego zwolnienia, tj. pouczeniem o odpowiedzialności karnej pozbawienia wolności do lat ośmiu za składanie fałszywych zeznań, mówienie nieprawdy czy zatajanie prawdy (art. 233 par. 1 kk). Spowiednik winien także zostać objęty obowiązkiem zawiadamiania organów ścigania o najcięższych gatunkowo przestępstwach wymienionych w art. 240 kk, w tym przestępstwa pedofilii, zaś w razie braku takiego zawiadomienia pociągany do odpowiedzialności karnej, za zaniechanie
obowiązku denuncjacji.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...