Więcej lewicy, więcej szacunku dla historii

Stawką wyborów samorządowych jest nie tylko jakość codziennego życia w naszych małych ojczyznach. Od ich wyniku zależy też kształt zbiorowej pamięci.

 

AGNIESZKA MIZA jest Dyrektorem Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu, przewodnicząca Dolnośląskiego Forum Równych Szans i Praw Kobiet – platformy programowej SLD Kandyduje do Sejmiku Województwa Dolnośląskiego z listy nr 5 (SLD – Lewica Razem) w okręgu wrocławskim (miasto). 

 

Pamięć o przeszłości i burzliwych losach naszego Państwa, wpływa na kształtowanie najbliższej nam rzeczywistości. Niezwykle cenną wartością jest pamięć o zwycięstwach. Dlatego bardzo ważne jest przedstawianie naszej wspólnej historii w niezmienionych barwach.

Nie możemy zapomnieć o wysiłku milionów ludzi, którzy w dobrej wierze podnosili kraj z powojennych zgliszczy, budowali zakłady pracy, tworzyli instytucje kulturalne, oświatowe czy sportowe. Musimy uczcić pamięć i wkład w zwycięstwo nad hitleryzmem żołnierzy, którzy swój szlak bojowy rozpoczęli pod Lenino i oddając wielką daninę krwi doszli aż do Berlina. W przestrzeni publicznej należy corocznie oddawać hołd przy pomnikach upamiętniających czyn zbrojny I i II Armii Wojska Polskiego.

21 października odbędę się w wybory samorządowe. W trakcie poprzedzającej tę elekcję kampanii dużo rozmawiamy o jakości codziennego życia w naszych małych ojczyznach. Mówimy o konieczności budowy żłobków i przedszkoli, zapewnieniu opieki seniorom, walce o czyste powietrze, naprawie dróg czy rozbudowie infrastruktury kolejowej. To ważne
i priorytetowe sprawy. Jednakże warto pamiętać, że samorządy to również kształtowanie zbiorowej pamięci. Posiadają one bowiem narzędzia, dzięki którym można mówić o historii. Poprzez lokalne inicjatywy można przywracać pamięć o tych, o których nie możemy zapomnieć.

Na Dolnym Śląsku dzięki inicjatywie SLD w samorządzie wojewódzkim udało się udokumentować w postaci telewizyjnych filmów wspomnienia wrocławskich pionierów z pierwszych powojennych lat stolicy regionu. Dzięki temu przedsięwzięciu utrwalono dla kolejnych pokoleń trud zagospodarowywania Ziem Odzyskanych po 1945 roku. Politycy Sojuszu starali się podtrzymywać pamięć o szklaku bojowym II Armii WP odwiedzając rozsiane po Dolnym Śląsku miejsca poświęcone zbrojnemu czynowi jej żołnierzyi uczestnicząc w rocznicowych uroczystościach.

Jako osoba kierująca samorządową instytucją kultury wiem, jak ważna jest obywatelska edukacja i aktywność w obszarze krzewienia rzetelnej wiedzy o dziejach naszych małych ojczyzn. Jestem przekonana, że lokalne inicjatywy pomogą utrwalić pamięć o naszych przodkach i ich roli, jaką odegrali w kształtowaniu się historii Polski . Warto więc pamiętać o tej stawce w zbliżających się wyborach. Zwłaszcza na lewicy.