Bigos tygodniowy

KLUB
Bigos paryski

Lubcz

Po kilku tygodniach tradycyjnego Polskiego Nie-Ładu i łatania czego się da, Pinokio ogłosił, że jak kto nie da rady w tym się połapać, to niech wraca do starego systemu podatkowego, czyli wraca do punktu wyjścia. Który to już raz potwierdziła się trafność sławnych słów księcia Saliny z „Lamparta”, że wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

*****

By odwieść artystę-patriotę Kukiza od wsparcia dla komisji podsłuchowej, Suski Marek zaproponował mu znaczące zwiększenie obecności polskiej piosenki w pisowskim radiu i telewizji. Do tego doszło, że pisowska większość sejmowa stoi na śpiewaniu jak z nut. Swoją drogą ciekawe, czy wśród tych piosenek byłby sławny niegdyś przebój Kukiza, „ZChN zbliża się”

********

Sąd umorzył sprawę z pozwu cywilnego partii PiS przeciwko profesorowi Wojciechowi Sadurskiemu, który nazwał ją „zorganizowaną grupą przestępczą”. Sąd uznał, że określenie to jest metaforą. W tej sytuacji Bigos idzie w ślady Sadurskiego i nazywa PiS „zorganizowaną grupą przestępczą”. To była metafora.

********
Kwoty, jakie Polska traci każdego dnia z powodu nierespektowania wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie nielegalnej Izby Dyscyplinarnej SN oraz kopalni w Turowie są już tak kolosalne, że strach je wymieniać. Na pewno pozwoliłyby opędzić wiele pilnych wydatków państwowych. Ale PiS się uparło i mówi do TSUE, że „nie ma jego płaszcza i co mu on zrobi”.

********
Będzie powtórka z „Klątwy”. Ordojurki złożyły do prokuratury zawiadomienie przeciwko warszawskiemu Teatrowi Powszechnemu, w którym odbyła się niedawno premiera przedstawienia „Radio Maryja”, opowiadającego o wyobrażonym końcu Kościoła katolickiego w Polsce. Ciekawe czy dewocyjna moheria znów napadnie z różańcami na teatr.

********
W rzeczonym Radiu Ma-Ryja padła jedna z rekordowych bredni. Ktoś zapodał tam na antenie, że w PRL „ścigano każdego, kto choćby otarł się o AK”. W PRL tysiące byłych akowców żyło, pracowało a nawet zapisywało się do PZPR. Był wśród nich n.p. późniejszy członek Biura Politycznego, sekretarz KC i wicepremier Kazimierz Barcikowski.

********
Szczęśliwie sąd zwolnił z aresztu drugiego podejrzanego o namalowanie napisów antypisowskich i antykościelnych na fasadzie kościoła Świętego Krzyża w Warszawie. Podejrzany ów uczynił to tylko na jednej fasadzie. Niejaki Borowski Adam, który uszkodził na dziesiątki tysięcy złotych kilkadziesiąt tablic Tchorka upamiętniających egzekucje uliczne Polaków podczas okupacji nie spędził w pudle ani godziny. Ziobrowa prokuratura go nie tknie, ale miejmy nadzieję, że miasto Warszawa poda go do sądu z powodu szkód, jakie wyrządził ten wandal.

********

Prawacy przypomnieli ostatnio, że przyczyną katastrofy smoleńskiej jest „rozpylenie sztucznego helu i dwie eksplozje bomb gmyzopodobnych”. Czy redaktor Gmyz mnie słyszy?

********

„Dla tej sprawy nie ma znaczenia, czy prezydent Duda jest mądry bardziej, lub mądry mniej. Znaczenie ma możliwość krytyki władzy, wyrażenia sprzeciwu” – powiedział przed sądem, w bardzo dobrej mowie, pisarz J kub Żulczyk, oskarżony o znieważenie „głowy państwa”. I jeszcze: „Stojąc przed sądem za słowa, które napisałem na Facebooku czuję się jak poddany, jak petent, jak członek ciemnego ludu, który władzę ma jedynie wielbić, bo do tego władza jest, aby być wielbioną. Nie, w demokratycznym społeczeństwie, którym zaczęliśmy się stawać jakiś czas temu, i którym wciąż się stajemy, to władza jest dla nas. Ma nas reprezentować i nam pomagać. A my mamy prawo – a nawet powinniśmy – reagować, gdy ta władza działa przeciwko naszym (i również swoim) interesom. Nawet kosztem bon-tonu, savoir vivru, ładnej polszczyzny i dobrego wychowania”.
********
No ludzie, sędziowie, zlitujcie się i nie skazujcie Bigosu na taką surową karę, by chcąc nie chcąc musi basować pisowskim szczujniom. Uniewinnienie „Froga”, to rozzuchwalenie piratów drogowych i zaproszenie ich do szaleństw. Coś tu jest nie tak. W pierwszej instancji dostał 2,5 roku bezwzględnej odsiadki, a w apelacji go uniewinniono.

********
Niemcy muszą za Polaków dbać o świeckość państwa. Firma Henkel, która współfinansowała w Polsce pralnię dla bezdomnych nie zgodziła się by podczas otwarcia biskup zamiast tylko przemówić machał kropidłem. Ordojurki się oburzyły, a biskup obraził. Obraziły się też pisowskie szczujnie za to, że Jurek Owsiak sprzedał na aukcji portret Dziwisza Stanisława jakko muchomora. A co, nie jest muchomorem? A poza tym warto mieć poczucie humoru.

********

W prastarym, konserwatywnym Krakowie sytuacja w oczach jednego ze zwolenników Nowakowej przedstawia się następująco: „Z tego Krakowa, w którym od ładnych kilkunastu lat panoszą się potomkowie PZPR i Unii Wolności, skrajni liberałowie i neomarksiści, gdzie prastary uniwersytet jęczy pod jarzmem zdegenerowanej formy lewicy, czyli genderystów, i gdzie PiS przegrywa z kretesem wybory za wyborami. Jestem krakusem i mogę osobiście obserwować, jak to miasto lewaczeje z roku na rok. Tam jednak Barbarze Nowak udaje się od lat pozostać niezłomną i waleczną obrończynią normalności, po prostu normalności, bo już nie chodzi o najwyższe ideały prawicy i konserwatystów.”.

********
Bigos na chwilę przechodzi do porządku dziennego nad niechętną Lewicy postawą Don Donalda i daje mu gratis, jako rówieśnikowi, dobrą radę. Don Donaldzie. Niedawno przyłapano Cię na samotnej i zbyt szybkiej jeździe autem gdzieś w Polsce. Teraz PiS-media wyniuchały, że jeździłeś samotnie hulajnogą pod prąd. Don Donaldzie, pamiętasz los Pawła Adamowicza? Jesteś znienawidzony do białości przez tysiące podkręcanych przez pisowskie szczujnie. O opętańca z nożem nietrudno. Nie ryzykuj…

Poprzedni

Zbigniew Bródka: Mam nadzieję na idealne pożegnanie na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie

Następny

Sadurski na dzień dobry