Głos prawicy

30 lip 2018

Nerw na Dudę

Wpolityce.pl broni prezydenta Dudy przed gniewem suwerena:
Akcja Demokracja, organizator czwartkowej demonstracji pod Pałacem Prezydenckim wydała zabawne oświadczenie, w którym stwierdza, że to prezydent Andrzej Duda odpowiada za wydarzenia, które rozegrały się przed Pałacem Prezydenckim. Głowie państwa zarzuca się, że stanął „po stronie niszczycieli demokracji i naszych praw”.
„Czwartkowa demonstracja pod Pałacem Prezydenckim rozpoczęła się o godzinie 21, w momencie kiedy było już wiadomo, że Andrzej Duda podpisał ustawę przyspieszającą wymianę sędziów w Sądzie Najwyższym i wprowadzającą szereg innych zmian w sądownictwie, które uzależniają jeszcze bardziej sędziów od woli partii rządzącej” — czytamy na łamach „Gazety Wyborczej”.
Akcja Demokracja wbrew prawdzie twierdzi z uporem, że to policja zaatakowała demonstrantów. Mimo, iż wiadomo, że przebieg zdarzeń był zgoła odmienny. To demonstranci prowokowali i atakowali policjantów.
„W gęstniejącej, nerwowej atmosferze kilku policjantów użyło gazu łzawiącego wobec demonstrantów, na co wskazują: obszerny materiał wideo, fotografie oraz zeznania licznych demonstrantów. Wygląda na to, że policja uważa, że jest inaczej (jak wynika z ich oświadczeń) – powinna w takim razie przedstawić na to wiarygodne dowody” — pisze Akcja Demokracja.
To zabawne, bo w internecie jest bardzo wiele filmików, na których widać, że policjanci stoją opanowani i nie reagują na zaczepki i wyzwiska agresywnego tłumu. Organizatorzy protestu mają jednak własną narrację, której wbrew prawdzie uparcie się trzymają…I winą za „ostateczny demontaż niezależnego, wolnego od wpływów polityków PiS-u, sądownictwa” obarczają prezydenta Andrzeja Dudę, który ich zdaniem był ostatnią osobą, która mogła ten demontaż powstrzymać.
„Widzimy w tym olbrzymią odpowiedzialność Andrzeja Dudy. Podjął decyzję niezgodną z wcześniej złożoną przysięgą. (…) Zdecydował się stanąć po stronie niszczycieli demokracji i naszych praw” — oświadczyli.
Akcja Demokracja broni w swym oświadczeniu również agresywnie zachowujących się demonstrantów.
„Emocje i frustracja odważnych obywateli i obywatelek, którzy od 2015 roku stawiają czoła postępującemu rozmontowywaniu demokracji w Polsce, są zrozumiałe” —napisali.
I dodali:
„Jeśli policjanci przekroczyli swoje uprawnienia, powinni ponieść tego konsekwencje” —kwitują.
Jasno widać, że protestujący, wbrew prawdzie, chcą narzucić opinii publicznej własną narrację. To oni od początku prowokowali i obrażali policjantów, to oni w końcu pierwsi użyli gazu. Pod Pałac Prezydencki przyszli także z transparentami obrażającymi głowę państwa, ale to prezydent i rząd PiS mają ich zdaniem odpowiadać za przebieg czwartkowych wydarzeń. Żenujące i zabawne.

 

Kto Tuskiem wojuje…

„Do Rzeczy” przypomina przedpotopową wypowiedź byłego premiera:
Trwa dyskusja na temat granic protestowania oraz tego, jak wobec manifestujących powinni postępować funkcjonariusze policji.
W tle czwartkowe protesty przed Pałacem Prezydenckim. Agresywna grupa manifestantów niemalże zaatakowała funkcjonariuszy. Jeden z uczestników zajścia jest poszukiwany za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. Protestujący mieli rozpylić gaz łzawiący, na co tym samym, w obawie o bezpieczeństwo, odpowiedziała policja.
Ze strony niektórych polityków opozycji padają hasła o „brutalności” ze strony funkcjonariuszy, którzy mają być agresywni wobec „pokojowych protestów”. Jednak wiele wskazuje na to, że policja zachowała się wzorowo – nie prowokowała i nie dała się sprowokować.
Jeden z użytkowników Twittera, Waldemar Kowal, przypomniał nagranie sprzed 4 lat. Ukazuje ono fragment przemówienia ówczesnego premiera Donalda Tuska podczas obchodów Święta Policji w Warszawie. „Każdy kto łamie prawo i zagraża funkcjonariuszom, kiedy prawo chcą przywrócić, każdy kto podnosi rękę na polskiego policjanta, podnosi rękę na państwo polskie” – mówił wtedy były szef rządu.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Niedobór snu a koszty w Polsce: Raport o młodych pracownikach

Niewyspani pracownicy kosztują firmy miliardy złotych. Największe straty generują mężczyźni Polacy w wieku 18-35 lat mają wyraźny problem ze snem. Mniej niż sześć godzin na dobę śpi 29,9% młodych mężczyzn i 35,6% kobiet, a kolejne 32,3% panów oraz 27,5% pań przeznacza...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Środowisko Grzegorza Brauna pokazuje coraz wyraźniej, jak wyobraża sobie Polskę. Z jednej strony ma być mniej podatków, mniej ZUS i mniej państwa w gospodarce. Z drugiej — państwo miałoby mocniej ingerować w życie rodzinne i obyczajowe. Takie pomysły pojawiały się...

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Samo sformułowanie sugeruje odpowiedź- NIC. Ja o Związku Zawodowym Solidarność od dawna nie słyszałem NIC. Ogólnie związki zawodowe poznikały”. I uważa, że obecnie „w tym nowym układzie związki zawodowe są koncepcją przestarzałą i sflaczałą”.O 46. rocznicy Porozumień...

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

To prawda, że prezentujący się jako technokraci Morawianie wydają się być nowocześniejsi i sympatyczniejsi od posła Czarnka. Przemawiającego o „czterech pancernych i psiecku”, „półbabach i półchłopach”, „Oze -sroze”. Zwłaszcza kiedy Morawiecki mówi o „patriotyźmie...