Mieszkańcy walczą o ulicę

5 lis 2017

W boju z ustawą dekomunizacyjną.

W sobotnie popołudnie 21 października w Domu Kultury Stokłosy zebrali się mieszkańcy ul. Związku Walki Młodych (ZWM). Zebranie zainicjowali Społeczny Komitet Obrony Nazwy Ulicy ZWM oraz Stowarzyszenie Otwarty Ursynów, w osobie bardzo zaangażowanego w przedmiotową sprawę przewodniczącego Pawła Lenarczyka (radnego Dzielnicy Ursynów).
Sprawa dotyczy wieloletniego już boju mieszkańców ul. ZWM o odstąpienie od zmiany nazwy ulicy. Ten zbędny – w naszym przypadku – bój wywołała nowa Ustawa dekomunizacyjna, która „wypączkowała” w polskim senacie pod przewodnictwem Marszałka senatu S Karczewskiego. Pan Marszałek w swoich licznych uzasadnieniach użył stwierdzenia, że przyczyni się ona do pojednania narodowego”
Bardziej chybione i naiwne stwierdzenie nie mogło paść . Mimo iż zdawało się, że to człowiek obeznany z historią Polski i Polaków. Uchwalenie tej ustawy to polowanie IPN na brak sposobu logicznego, zgodnego z prawdą stanu naszej historii podczas okupacji i po wyzwoleniu. W pamięci Polaków historia tego okresu zapisała się diametralnie inaczej jak chciałby IPN.
Dowodzą tego liczne doniesienia nt. proponowanych zmian, jakie przewiduje ta drakońska ustawa. Drakońska… tak! Bo Polacy nie pozwolili sobie wmówić historii wg „układanki” IPN. Pan Marszałek zaproponował, że wojewoda może ustanowić zmianę nazwy ulicy bez potrzeby uzasadniania.
A przecież i pan Marszałek senatu i inni jego „bliscy” przed wyborami obiecali słuchać głosu Polaków i brać ten głos pod uwagę.
Jak to wygląda na przykładzie naszej lokalnej ulicy na warszawskim Ursynowie w SBM Stokłosy opowiedziałem jeszcze raz na sobotnim spotkaniu w Domu Kultury.
W 1998 r., w podobny do dzisiejszej ustawy dekomunizacyjnej sposób, Rada Warszawy podjęła uchwałę o zmianie nazwy ul ZWM na Szczepańskiego. Na taki „demokratyczny sposób” mieszkańcy odpowiedzieli „NIE”.
Sprawa trafiła do NSA (z wniosku UG i Społecznego Komitetu). Wyrok NSA z dn. 26.02 1998 r. stwierdził nieważność takiej Uchwały, bo została przez Radę Warszawy naruszona Europejska Karta Samorządu Lokalnego.(DZ.U. nr.124 poz.607).Ten argument jako główny w sprawie podniósł przed NSA własne Społeczny Komitet obrońców ulicy ZWM
W sprawie pozostawienia nazwy ul ZWM podjęta została uchwała dzielnicowej Rady w 2016 r.
Nazwa ta razi IPN i dosłownie garstkę ok. 100 osób. Za pozostawieniem nazwy opowiedziało się 96,6 proc. (2100 osób) ankietowanych mieszkańców ulicy.
ZWM powstał w 1942 r. na Żoliborzu w okresie okupacji, kiedy to jeszcze nie było Polski, a więc i komunizmu. Cel główny i podstawowy Związku to wyzwolenie z okupacji. Wspólnie z AK ZWM organizował dywersje w Warszawie. Wspólnie z AK włączył się do walki z okupantem w Powstaniu Warszawskim. Z batalionu „Czwartaków” zginęło w powstaniu ok. 400 młodych warszawiaków. ZWM-owcy jako żołnierze powstania szli z akowcami do niewoli niemieckiej. Gen. T. Rozłubirski jako dowódca ZWM – owców został dwukrotnie przez Bora Komorowskiego odznaczony najwyższymi odznaczeniami powstańczymi!
Pytanie – czy za takie bohaterstwo w Powstaniu członkom tej organizacji młodzieżowej, za śmierć swoich kolegów, i za niewolę nie należy się równoległe, patriotyczne, równoznaczne z innymi bohaterami powstania warszawskiego UPAMIĘTNIENIE.
Po wyzwoleniu ZWM działała krótko. Działała w podobnym zakresie jak np. ZHP w ówczesnym czasie. Działania ZWM na rzecz odbudowy zniszczeń wojennych i feudalnych pozostałości po przedwojennej Polsce to powód do dumy i szacunku historycznego, a nie wykreślenia z historii i pamięci.
Istnieją również poważne przesłanki ekonomiczne utwierdzające nas w przekonaniu że zmiana nazwy ulicy jest niewskazana. Kalkulacja kosztów wskazuje na kwotę 500 000 zł!
Na spotkaniu w DK Stokłosy zebrani mieszkańcy wypowiedzieli się jednoznacznie o potrzebie naszych społecznych działań w obronie nazwy ulicy. W przypadku braku zrozumienia woli mieszkańców u wojewody, sprawę skierować należy ponownie do sądu administracyjnego (WSA, NSA), w czym powinna wspomóc nas – mieszkańców i członków SBM Stokłosy Rada Nadzorcza i Zarząd Spółdzielni.
Wolę pomocy w sprawie walki o nazwę ulicy ZWM zadeklarował obecny na spotkaniu V-ce Przewodniczący Rady Nadzorczej SBM Stokłosy, za co otrzymał podziękowanie od zebranych.
Zebrani mieszkańcy wskazali na potrzebę zamieszczenia informacji z naszego spotkania w naszym ursynowskim piśmie Passa, a także o dalszych losach naszej „ulicznej” sprawy.

Autor jest przewodniczącym Społecznego Komitetu Obrońców ul. ZWM.

Najnowsze

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie...

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta...

Sprawdź również

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

We wtorek 2 czerwca Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie zorganizowała China Day. Wydarzenie przyciągnęło setki uczniów, studentów, przedstawicieli uczelni, ludzi biznesu i mieszkańców stolicy zainteresowanych Chinami. W programie znalazły się warsztaty...

Młodych na bruk

Młodych na bruk

„Nasza Przyjaźń nie jest na sprzedaż” skandują młodzi ludzie wyrzucani przez policję z drewnianych domków, które kiedyś służyły budowniczym Pałacu Kultury, a potem były osiadłem akademików. Od kilku lat osiedle Przyjaźń zostało porzucone przez uczelnię. Do pustych...

Mądry Krakus po szkodzie

Mądry Krakus po szkodzie

Każdy element tego przysłowia wymaga namysłu. Bo czy my, mieszkańcy Krakowa, ponieśliśmy szkodę? Rasowy kołcz powiedziałby: być może, ale też dostaliśmy szansę – szansę na nowy, lepszy wybór, nowe, lepsze miasto, nowy, lepszy świat, choć rada (miasta) stara, problemy...

Młodych na bruk

Sprzedajna Polska

Polska nigdy nie była tak bogata. W Warszawie jest 200 000 pustych mieszkań. Ci, którzy je kupili zrobili to nie po to żeby mieszkać, nie dla dzieci czy wnuków. Większość tych mieszkań służy bogaceniu się nabywców. Bo ceny rosną szybciej i dają większą marżę zysku niż...

Czy jest bezpiecznie?

Czy jest bezpiecznie?

Pytał o to Laurence Olivier Dustina Hoffmana w filmie Maratończyk. Hoffman siedział na fotelu dentystycznym, a Olivier wiercił mu w zdrowym zębie. Nie sądzę, by czuł się bezpiecznie. Może to kwestia fotela, może wiertła, może sir Olivier robił takie wrażenie. Ale...

Czy ktoś pamięta jeszcze o Turowie?

Czy ktoś pamięta jeszcze o Turowie?

Premier Donald Tusk dostał niezbyt przyjemny list w sprawie kopalni i elektrowni Turów oraz przyszłości całego regionu. Była w tej sprawie już awantura za rządów PiS, a obecnie o sprawie zapomniano, bo skoro chwilowo nie jest to obiektem przepychanek między...