Po drugiej stronie Styksu/Rubikonu

Możesz wybrać jedną z wersji tytułu, to jeden z niewielu dostępnych wyborów.

Dziś wszystko jest polityką, bo polityka to decydowanie o tym co wspólne. W czasie pandemii znikają jednostki. Przestają być istotne, zaczyna rządzić prawo wielki liczb. Jeśli nawet nie spełnią się najczarniejsze prognozy, to nic już nie będzie takie samo.

Ale może właśnie nie powinno być takie samo.

Rządy wydają się myśleć dziś w kategoriach tygodni, góra kwartału. Nie, że by wcześniej myśleli inaczej lecz mogło się zdarzać, że sprawiali takie wrażenie.

To czego jesteśmy świadkami i uczestnikami, można nazwać katastrofą społeczną, przełomem, impulsem ewolucyjnym. Na pewno staniemy w obliczu zmian i wyzwań, które nie każdego dotyczą w tym samym stopniu.
Rząd przedstawia projekt czegoś co nazywa tarczą antykryzysową, a co w najlepszym razie, jest kroplówką dla przedsiębiorstw i części pracujących. Kroplówka się szybko skończy, większość problemów pozostanie a część podmiotów umrze lub zniknie.

Znaczna część problemów ekonomicznych naszego państwa ma charakter strukturalny.

Jest ono fatalnie zarządzane, nadmiernie obciąża grupy o najmniejszych dochodach, nie potrafi zapewnić usług publicznych na niezbędnym poziomie.

Co można zrobić, wykorzystując katastrofę? A przynajmniej:
co powinna postulować realna opozycja ?

Zmianę systemu podatkowego, na progresywny. Najniższa stawka nie powinna być wyższa niż 5 proc., a progów podatkowych powinno być co najmniej 6. Należy też podnieść kwotę zryczałtowanych kosztów pozyskania dochodu odliczaną od podstawy opodatkowania.

Podatnicy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą powinni się rozliczać na zasadach ogólnych, czyli wg skali progresywnej.

Należy wreszcie zwolnić spółdzielnie pracy z podatku CIT. A podatek od dochodów osób prawnych też powinien przewidywać progresję i posiadać co najmniej dwa progi podatkowe.

Należy wprowadzić podatek od nieruchomości, który powinien być naliczany nie od powierzchni, ale od wartości nieruchomości, aktualizowanej np. raz na pięć lat. Należy również przywrócić realny wymiar podatkowi od spadków i darowizn. Z jednej strony podwyższyć próg zwolnienia podatkowego lecz z drugiej, bezwzględnie egzekwować podatki od kwot z drugiego i trzeciego przedziału. Ze środków nadzwyczajnych wprowadzić jednorazową daninę od majątków przekraczających np. 10 mln.

Co ze zgromadzonymi w ten sposób środkami publicznymi?

Trzy podstawowe dziedziny wymagają natychmiastowego dofinansowania – ochrona zdrowia, edukacja i transport publiczny. W następnej kolejności nauka oraz energetyka w szczególności jądrowa. O centralnym porcie lotniczym należy natychmiast zapomnieć, podobnie jak o mrzonkach o żegludze śródlądowej, przekopach itp. Zamiast tego sadzić drzewa i krzewy.
A konkordat należy wypowiedzieć.