Poznański Volkswagen nie przerwie pracy

18 mar 2020

Kapitaliści robią wszystko, by obronić swoje zyski w czasach zagrożenia epidemiologicznego. W wielkopolskich fabrykach koncernu Volkswagen produkcja idzie pełną parą. Władze koncernu jak na razie pozostają głuche na apele związkowców, którzy wskazują, że przychodzenie do pracy w obecnych okolicznościach zagraża ich życiu i zdrowiu.

Zarząd Volkswagen Polska odmówił związkowcom z Inicjatywy Pracowniczej spotkania, na którym miały zostać przedyskutowane kwestie związane z ochroną zdrowia i życia pracowników w okresie trwania pandemii.

Związkowcy są oburzeni. „Postępowanie zarządu uważamy za skrajnie nieodpowiedzialne i potwierdzające, że bierze on pod uwagę tylko zyski, pomijając bezpieczeństwo załogi” – czytamy w komunikacie IP.

Wolne dla nielicznych

Władze VW Polska zgodziły się jak dotąd dać wolne pracownikom zmagającym się z przeziębieniem i inną infekcją, czyli takim, którzy i tak powinni udać się na L4. Do pracy nie muszą przychodzić również osoby w trakcie leczenia onkologicznego i przyjmującym leki obniżające odporność. Reszta musi stawiać się w zakładach, w których pracuje łącznie 11 tysięcy osób.

„Na bieżąco podejmujemy wszelkie niezbędne kroki, by przeciwdziałać zagrożeniom. Ściśle stosujemy się do rozporządzeń i wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego. Zapewniamy, że miejsca pracy są czyste i higieniczne. Zamontowaliśmy dozowniki z płynem dezynfekcyjnym. Także narzędzia pracy będą dezynfekowane. Zwiększyliśmy liczbę personelu odpowiedzialnego za czystość na terenie zakładów” – czytamy w oświadczeniu VW.

Zamknąć fabrykę!

Tymczasem związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej domagają się, by fabryki zostały zamknięte. Ich żądania są następujące:
1. Wstrzymać produkcję z zachowaniem 100 proc. wynagrodzenia.
2. Uruchomić fundusz wsparcia pracowników na okres większych wydatków na opiekę medyczną podczas pandemii.
3. Do końca pandemii nie kończyć umów z pracownikami tymczasowymi, aby nie tracili opieki zdrowotnej przyznanej zatrudnionym w VWP, w czasie gdy najbardziej jej potrzebują.
Postulat zatrzymania produkcji popiera również „Solidarność”, która w większości sporów prowadzonych przez IP stawała po stronie kapitalisty.
Jesteśmy w stałym kontakcie z zarządem, wynegocjowaliśmy już szereg działań zabezpieczających pracowników. Teraz, w imieniu 7 tys. członków naszego związku, domagamy się wstrzymania produkcji – informuje przewodniczący zakładowej „S” Piotr Olbryś. – W poniedziałek po raz kolejny będziemy rozmawiać z zarządem na temat naszych postulatów – dodaje.

Związkowcy wskazują na zaniedbania ze strony zarządcy fabryki, powołując się na komunikat zarządu VW, który 11 marca przyznał, że „ze względu na ogromny globalny popyt” w zakładowych łazienkach może brakować mydła.

Poseł broni pracowników

Po stronie związkowców stanął poseł Lewicy Razem Maciej Konieczny.
„Są zawody bez których pracy byśmy nie przetrwali. Producenci i sprzedawcy żywności, pracownice i pracownicy ochrony zdrowia walczący z epidemią na pierwszej linii frontu, inspektorzy sanitarni, służby mundurowe i wiele wiele innych, przeważnie kiepsko opłacanych prac, które są niezbędne dla naszego codziennego funkcjonowania i skutecznej walki z wirusem. Te osoby muszą pracować pomimo epidemii i należy im się za to ogromny szacunek i najwyższa dbałość o możliwie najbezpieczniejsze warunki ich pracy. Myślę, że po obecnym kryzysie trzeba poważnie przemyśleć to komu ile w naszej gospodarce płacimy, bo ewidentnie nijak się ma to do tego ile czyja praca realnie daje społeczeństwu” – napisał na Facebooku.

Polityk zauważył, że produkcja aut nie jest tym, czego najbardziej potrzebuje społeczeństwo w takim momencie. „Dlaczego przechodzimy do porządku dziennego nad tym, że codziennie kilkaset osób spotyka się na halach produkcyjnych, żeby produkować nikomu w tym momencie niepotrzebne nowe samochody? Czas zatrzymać taśmy w zakładach, które nie produkują towarów pierwszej potrzeby. Warunkiem musi być zachowanie 100 proc. wynagrodzenia za czas postoju” – wskazał Maciej Konieczny.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...