24 stycznia 2023

loader

Uprzejme zapytanie

Z informacji telewizyjnych dowiedziałam się, że oto SLD i rozpadająca się Wiosna utworzyły partię pod nazwą Nowa Lewica. Rozumiem, że tym samym partia pod nazwą „Sojusz Lewicy Demokratycznej” zostaje rozwiązana? Czy mam rację?

W związku z tym, w imieniu własnym (i części tej „starej lewicy”), jako członek SLD zwracam się do „Dziennika Trybuna” z prośbą o pomoc i pośrednictwo w wyjaśnieniu następujących kwestii:
W jakim trybie decyzja ta została podjęta? Czy ślad za nową świecką tradycją „poza trybem”, czyli autorytarnie? Nie dotarły bowiem do mnie informacje np. oo konsultacjach przeprowadzonych w organizacjach lokalnych SLD, choćby w warszawskiej.

Czy była to decyzja odgórna, czy inicjatywa oddolna? Jakie argumenty merytoryczne i polityczne przesądziły o podjęciu takiej decyzji? O ile wiem, nie było żadnego referendum ogólnopartyjnego w tej sprawie – chyba, że je przegapiłam. Jeśli tych czynników zabrakło, uważam, że członków partii potraktowano przedmiotowo, a to nie wróży nic dobrego na przyszłość. Z drugiej strony: dlaczego mnie to nie dziwi?

Kto ma dziś prawo do posługiwania się nazwą „Sojusz Lewicy Demokratycznej”, bo może w sztucznych okolicznościach dokonanej zmiany warto będzie ją od nowa zarejestrować?

Podejrzewam, że wąskie grono członków SLD, które podjęło decyzję o zniknięciu partii, mającej w III RP swoją demokratyczną historię i tradycję, postarało się o to, aby pod względem prawnym nie można było tej decyzji podważyć, chociaż…? Jak kto dobrze pomyśli, to wymyśli.

Danuta Waniek

Poprzedni

Dlaczego PiS zgnoił Międlara?

Następny

Polski sukces to zasługa radykalnych reform rynkowych

Zostaw komentarz