Zatrzymać faszyzm

Teraz już naprawdę nie musicie straszyć, że polska prawica wyhoduje faszyzm i nacjonalizm. On już został wyhodowany.

Dzieci przez całe lata uczono, że komunizm i państwo oraz podatki to kradzież, a święty jest tylko rynek; ludźmi i twórcami wszelkiego dobra są tylko przedsiębiorcy i każdy musi marzyć by nim zostać, bo reszta to przegrywy czyli bezrobotne roszczeniowce.. Do tego, tłumaczono, Polska być może tylko katolicka. W pakiecie dochodzi jeszcze JP2, wyklęcizm, a jak jest źle, to cała wina na pewno jest po stronie komuny. Mimo to, obywatelu, świętuj jej upadek bo wolność = kapitalizm…

Po 15 latach macie owoce!

A że jest źle i biednie i nie każdy został właścicielem firmy i ma swój dworek z kolumnami to kto może być temu winny? Jak to? No komuna i wrogowie Tradycji! Więc trzeba walczyć o więcej kapitalizmu w kapitalizmie i niszczyć państwo!… Ups, czyżby wyszło mi właśnie pełne streszczenie programu Konfederacji i Bosaka?

Wiem, że tak jest, bo to moje pokolenie i jak ktoś nie miał lewicowych tradycji obok siebie, to szedł na prawo, bo tak podpowiadał, a czasem wręcz rozkazywał system, w który wpakowano miliardy złotych i tysiące etatów. I oto macie, demokraci, oto cała wielka tajemnica Konfederacji i Bosaka. Made by PO, PiS, TVN, TOK FM, IPN, Wyborcza.

Dziś za późno już, by piętnować brunatne poglądy. One już przestały dziwić, oburzać czy wywoływać zdziwienie. Straszenie Bosakiem i Konfederacją już też powoli nie ma sensu, bo nie ma odbiorców. Prawie co dziesiąty aktywny wyborca ją popiera,

PiS jest bardzo bliskie tym poglądom,

a PO w dużej części pozostaje zafascynowana tą ideologią, bo skrycie marzy by być tak samo wolnorynkowa, jak Korwin-Mikke grożący maczetą socjalistom. Poziom faszyzacji i prawicowości dyskursu w Polsce jest taki, że ewidentnie można zdobywać tutaj poparcie i elektorat obnosząc się ze swoją homofobią i byciem obrzydliwym ksenofobem. Ba, można nawet z dumą pokazywać wynik testu poglądów politycznych, w którym najbliższym wynikiem jest faszyzm. I zyskiwać poklask.

Z kolei przerażająco niskie poparcie dla kandydata z zaszczuwanej pod publiczkę mniejszości świadczy bardzo źle także o samym elektoracie. Polska to nie jest jakaś Syria opanowana przez islamistów, żeby usprawiedliwiać głos na Dudę/Bosaka jakąś groźbą szybkiej śmierci, to na mapach naszej planety naprawdę kraj względnie zamożny i bezpieczny.

Odpowiedź na to wszystko może być tylko jedna: zwarcie naszych lewicowych szyków. A poparcie dla Rafała Trzaskowskiego w II turze… Jeśli w ogóle to tylko w zamian za BARDZO konkretne i DUŻE obietnice.