Znowu konflikt w PLL LOT

Prezes PLL LOT, Rafał Milczarski po raz kolejny naruszył zaufanie strony związkowej i złamał zapisy porozumienia zawartego 1 listopada bieżącego roku.

 

Strona pracodawcy, w tym przedstawiciel Prezesa Rady Ministrów, naciskała wtedy na uspokojenie sytuacji i utrzymanie pokoju społecznego i medialnego przez najbliższe dwa lata. Mimo to w świątecznym numerze pisma „Kalejdoskop” czytanego we wszystkich samolotach PLL LOT we wstępniaku prezesa można przeczytać: „Dla LOT – kończący się rok to czas rozwoju floty, siatki połączeń i wypracowywania zysku. Szkoda, że oprócz wielu znaczących osiągnięć zdarzały się w nim również chwile trudne, jak nielegalny strajk dwóch związków zawodowych”. To nie tylko formuła konfrontacyjna i sprzeczna z pokojem społecznym, ale też niezgodna z prawdą, ponieważ sąd okręgowy oddalił wniosek PLL LOT o uznanie nielegalności strajku.
Dlatego dwa największe związki zawodowe działające w firmie poinformowały premiera Mateusza Morawieckiego o zaistniałej sytuacji, pisząc o perspektywie zerwania rozmów na skutek działań prezesa. Jednocześnie związkowcy zwrócili się do prezesa Milczarskiego z wezwaniem do naruszenia dóbr osobistych związków zawodowych, zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, szkalowania i utrudniania legalnej działalności związkowej w PLL LOT SA, a także usunięcia skutków dokonanego naruszenia
Zdaniem Rady mazowieckiej OPZZ działalność prezesa spółki stanowi zagrożenie dla obecnie prowadzonych rozmów i podważa wiarygodność pracodawcy. Jednocześnie to kolejny dowód na niezdolność Rafała Milczarskiego do sprawnego zarządzenia firmą. Prezes nie potrafi prowadzić partnerskich rozmów, nie umie zdobyć zaufania załogi, prowokuje i intensyfikuje konflikty, wprowadza w błąd opinię publiczną. Tacy ludzie nie powinni pełnić kierowniczych stanowisk i dlatego po raz kolejny apelujemy do pana Premiera o jego dymisję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *