Czas sprawdzić formę w boju

8 cze 2018

Trener Adam Nawałka ustalił kadrę na mistrzostwa świata. Nie wszystkie jego personalne wybory uznano za w pełni zasadne, lecz o tym czy popełnił jakieś błędy przekonamy się dopiero podczas mundialu. Ale już dwa najbliższe mecze towarzyskie, z Chile i Litwą, powinny nam dać wiedzę w jakiej formie jest polski zespół.

 

Nie ulega wątpliwości, że kontuzja Kamila Glika wywołała rewolucję w kadrze biało-czerwonych. Większe zamieszanie mogłaby wywołać chyba tylko kontuzja Roberta Lewandowskiego. Nic nie ujmując stoperowi AS Monaco, w naszej reprezentacji od biedy ma go kto zastąpić, natomiast na miejsce „Lewego” Nawałka nie ma zmiennika na zbliżonym choćby poziomie i dopiero jego absencja byłaby prawdziwym dramatem.

 

Kto dyrygentem w obronie?

Strata Glika oczywiście też jest dla selekcjonera poważnym kłopotem. Za jego kadencji 30-letni środkowy obrońca wystąpił w 36 z 45 meczów, a ze spotkań o punkty opuścił tylko dwa – z Gruzją w eliminacjach Euro 2016 oraz z Rumunią w eliminacjach MŚ 2018. Nie grał w nich tylko dlatego, że musiał pauzować za żółte kartki. W pozostałych 23 meczach o stawkę grał od pierwszej do ostatniej minuty.

Nawałka ma jednak trochę czasu do pierwszego meczu w Rosji, żeby na nowo zestawić formację defensywną. „Panowie, kontuzja Kamila nie przekreśla naszych szans i marzeń. Misja i cel pozostają bez zmian” – miał powiedzieć piłkarzom Nawałka na wtorkowym treningu, w którym już nie uczestniczył Glik. A telewizyjne kamery z uporem godnym lepszej sprawy śledziły każdy gest i grymas twarzy chowającego się w tłumie kadrowiczów Marcina Kamińskiego, którego selekcjoner wybrał na zastępcę kontuzjowanego obrońcy AS Monaco.

Ta decyzja wcale jednak nie oznacza, że pełniący ostatnio w VfB Stuttgart rolę rezerwowego Kamiński zajmując miejsce Glika w 23-osobowej kadrze przejmie także jego rolę w zespole. „Takie sytuacje stwarzają szanse innym zawodnikom. Tak właśnie staramy się teraz podchodzić do tej przykrej historii. Z wiarą, że ktokolwiek nie zajmie w drużynie miejsce Kamila, to sobie z tym poradzi. Mamy w kadrze graczy młodych, jeszcze na dorobku, ale też doświadczonych i ogranych w poważnych meczach. Trener ma z kogo wybierać” – przekonuje Łukasz Fabiański.

W roli dyrygenta formacji defensywnej Glika zastąpi zapewne 33-letni Łukasz Piszczek, którego selekcjoner widzi na prawej flance zarówno w standardowym ustawieniu 4-4-2 jak i próbowanych ostatnio wariantach 3-5-2 i 3-4-3. Obrońca Borussii Dortmund może zająć miejsce Glika na środku obrony, bo taki pomysł w sztabie kadry był dyskutowany, ale wydaje się, że jest to rozwiązanie ostateczne na wypadek, gdyby w towarzyskich potyczkach z Chile i Litwą wystawieni do gry stoperzy kompletnie się skompromitowali. Nawałka ma na tej pozycji do wyboru czterech graczy – wspomnianego już Kamińskiego oraz Michała Pazdana, Thiago Cionka i najmłodszego w tym gronie Jana Bednarka, który po ośmiu miesiącach grzania ławy został wyciągnięty w marcu z głębokich rezerw przez nowego trenera w Southamptonu Marka Hughesa i zdążył w ledwie siedmiu występach w Premier League zrobić taką furorę, że dostał też powołanie do szerokiej kadry Polski. W Arłamowie też zrobił dobre wrażenie, nawet na nieskorym do pochwał Lewandowski.

 

Skład w zasadzie jest znany

Sądząc po preferencjach jakimi przy ustalaniu składu kierował się ostatnio trener Nawałka, to wyjściowy skład biało-czerwonych w ich standardowym ustawieniu taktycznym 1-4-4-2 powinien wyglądać tak: Szczęsny – Piszczek, Bednarek, Pazdan, Rybus – Błaszczykowski, Krychowiak, Zieliński, Grosicki – Milik, Lewandowski. Największą niewiadomą w tym wariancie stanowi forma Błaszczykowskiego.

Co prawda odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne kadrowiczów Remigiusz Rzepka gorliwie przekonuje w medialnych wypowiedziach, że skrzydłowy VfL Wolfsburg trenuje już na maksymalnych obrotach, ale nie można zapominać, że Błaszczykowski cały sezon spędził jednak w rezerwie lub na leczeniu kontuzji. I to jego także, przy całym szacunku dla zasług, w spotkaniach z Litwą i Chile powinien gruntownie przetestować Nawałka. Oczywiście o ile wciąż go traktuje jako gracza pierwszego wyboru na pozycji prawoskrzydłowego.

Testowane od listopada ubiegłego roku ustawienie 1-3-5-2 najbardziej wiarygodnie wygląda tak: Szczęsny – Piszczek, Bednarek, Cionek – Błaszczykowski, Krychowiak, Zieliński, Rybus, Grosicki – Milik, Lewandowski. Jak widać żadnych niespodzianek personalnych w tych medialnych jak na razie spekulacjach nie ma, ale przecież nietrudno sobie wyobrazić Teodorczyka u boku Lewandowskiego w linii ataku czy też Kownackiego na prawej flance zamiast Błaszczykowskiego.

 

Co z Lewandowskim?

Kluczowym graczem naszej kadry znów jednak będzie „Lewy” i nie ma nadziei, że rywale zlekceważą go na boisku. On sam też nie ma co do tego złudzeń. „Pamiętam jak byłem pieczołowicie pilnowany przez rywali na mistrzostwach Europy. Dlatego zależało mi, żebyśmy przed turniejem w Rosji przećwiczyli schematy, gdy przy mnie będzie dwóch przeciwników, bo w ten sposób stworzy się szansa na strzelenie gola któremuś z kolegów. We Francji miałem trzy sytuacje bramkowe, z których jedną wykorzystałem. W Rosji też będę miał mało okazji do strzelania goli i trzeba nad tym popracować, żeby przekuć to na naszą korzyść” – twierdzi Lewandowski. I to jest jak się zdaje słuszny kierunek. Inne są aż nadto czytelne dla rywali.

Najnowsze

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy NBP bez zmian, co nie przynosi impulsu dla nabywców mieszkań. Banki zaczęły wprowadzać nowy wskaźnik POLSTR, zastępujący WIBOR w nowych kredytach hipotecznych. Mimo stabilizacji stóp, popyt na kredyty hipoteczne rośnie, a sprzedaż mieszkań będzie zależała od konkurencji banków oraz sytuacji na rynku. Wyższa inflacja wprowadza ostrożność, co skłania RPP do wstrzymania zmian. Reforma wskaźników może lepiej przysłużyć się klientom, lecz zależy to od stosowanych marż banków.

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Cyniczna polityka naftowa i militarna eskalacja Donalda Trumpa prowadzą do wzrostu cen ropy i inflacji. Za prywatne zyski oligarchów i budżetowy hazard płaci światowa klasa pracująca.

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Spory sądowe dotyczące kredytów opartych na WIBOR-ze wyraźnie przyspieszają. W pierwszej połowie
2026
2026 roku do sądów okręgowych wpłynęło blisko
1,4
1,4 tys. nowych spraw, czyli o ponad
92
%
92% więcej niż rok wcześniej. Jeszcze szybciej rosła liczba rozstrzygnięć, jednak eksperci podkreślają, że wzrost pozwów nie oznacza automatycznych wygranych kredytobiorców.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...