FIFA uczciła 70. urodziny Laty

10 kwi 2020

W środę 8 kwietnia Grzegorz Lato obchodził 70. urodziny. Z tej okazji znakomitego piłkarza, jedynego polskiego króla strzelców mistrzostw świata, uczciła też FIFA, która zamieściła na Twitterze stosowne życzenia okraszone zapisem wideo wszystkich jego goli z MŚ 1974.

Nie ulega wątpliwości, że Grzegorz Lato jest jedną z najważniejszych postaci w historii polskiego futbolu. W biało-czerwonych barwach zaliczył 100 występów i strzelił 45 goli. Lepszym bramkowym dorobkiem od niego mogą pochwalić się jedynie Włodzimierz Lubański (48) i Robert Lewandowski (61). Debiut w narodowej drużynie zaliczył za trenerskiej kadencji Kazimierza Górskiego 10 października 1971, w przegranym 1:3 meczu z RFN, po raz ostatni zagrał w niej 17 kwietnia 1984 w towarzyskim spotkaniu z Belgią (0:1). W 1972 jako 22-letni zawodnik znalazł się w kadrze Górskiego na turniej olimpijski w Monachium, w którym Polacy zdobyli złoty medal, ale zagrał w tej imprezie tylko jeden mecz, z Danią. Dwa lata później na mistrzostwach świata w Niemczech był już jednak filarem ekipy biało-czerwonych. Wystąpił we wszystkich siedmiu spotkaniach i strzelił siedem goli, co dało mu tytuł króla strzelców turnieju. Nadal jest jedynym polskim piłkarzem, który dokonał tej sztuki.
I właśnie ten jego wyczyn przypomniała FIFA składając mu urodzinowe życzenia. Przypomnijmy, że na niemieckich stadionach Lato strzelił po dwie bramki w meczach z Argentyną (3:2) i Haiti (7:0) oraz po jednej ze Szwecją (1:0), Jugosławią (2:1) i w meczu o 3. miejsce z Brazylią (1:0). „Na tym turnieju był nie do powstrzymania. Maszyna. Dołącz do nas i złóż życzenia urodzinowe polskiej legendzie, przeżywając raz jeszcze gole, które uczyniły go królem strzelców MŚ 1974” – napisano na oficjalnym koncie FIFA na Twitterze.
Lato był też kluczowym graczem kadry Górskiego podczas igrzysk 1976 roku w Montrealu (Polska zdobyła tam srebro), pierwszoplanowe role w naszej drużynie odegrał też w mistrzostwach świata w 1978 roku w Argentynie (Polska zajęła tam miejsca 5-6) oraz cztery lata później w Hiszpanii, gdzie biało-czerwoni po raz drugi w historii wywalczyli trzecią lokatę. W sumie w trzech występach na mistrzostwach świata rozegrał 20 meczów i zdobył w nich 10 bramek, a jeśli dodamy do tego dwa brązowe medale światowego czempionatu oraz złoto i srebro olimpijskie, to jako piłkarz Lato jest najbardziej utytułowanym polskim graczem w historii. I prawdę mówiąc w pełni zasłużył na miano „Piłkarza 100-lecia PZPN”, lecz jak wiadomo takiego tytułu podczas ubiegłorocznych obchodów jubileuszowych nie przyznano, zastępując nagrodę dla jednego gracza wyróżnieniami dla „Jedenastki stulecia”.
Dokonania Laty w klubowych zespołach też były nietuzinkowe. W Polsce grał w Stali Mielec, w barwach której zaliczył 295 występów, strzelił 112 goli, zdobył dwa tytuły mistrza Polski dwukrotnie został królem strzelców ekstraklasy. Latem 1980 roku dostał zgodę ówczesnych władz na wyjazd za granicę i podpisał kontrakt z belgijskim Lokeren, następnie przez kolejne dwa sezony występował w Meksyku, w zespole Atlanta FC, z którym w 1983 roku wywalczył Puchar Mistrzów CONCACAF. Od 1984 do 1991 roku przebywał w Kanadzie, gdzie amatorsko kopał w piłkę w polonijnej drużynie w Toronto.
Po powrocie do kraju pracował jako trener w Stali Mielec, Amice Wronki, Olimpii Poznań, Widzewie Łódź, zaliczył też krótki epizod w greckiej Kavali. W latach 2001-2005 z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej był senatorem., 2005 był członkiem komitetu wyborczego Włodzimierza Cimoszewicza w wyborach prezydenckich, w 2004 bez powodzenia kandydował w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a w 2005 i 2007 w wyborach do Sejmu.
W 2008 wystartował w wyborach na prezesa PZPN. W tajnym głosowaniu otrzymał 57 głosów i pokonał rywalizujących z nim Zdzisława Kręcinę (36 głosów) oraz Zbigniewa Bońka (19 głosów). Jego zwycięstwo nie zostało jednak przyjęte życzliwie przez znaczną część mediów i przez cała kadencję Lato musiał zmagać się z ich bezkompromisowymi atakami. Chociaż za jego kadencji w Polsce i na Ukrainie z powodzeniem zorganizowano mistrzostwa Europy, w czym duży dział miał też PZPN, to największą winą za słaby występ reprezentacji Polski na tym turnieju media także obarczyły Latę. Nic dziwnego, że w kolejnych wyborach, 26 października 2012, nawet nie ubiegał się o reelekcję. Od ośmiu lat trzymany jest przez obecne władze PZPN na marginesie polskiego futbolu, dlatego dobrze, że FIFA odświeżyła jego piłkarskie dokonania.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...