Hurkacz walczy w Monte Carlo

12 kwi 2021

W najbliższym tygodniu najważniejsza tenisową imprezą w męskim tenisie będzie ATP Masters 1000 na ziemnych kortach w Monte Carlo. Najlepszy obecnie polski tenisista, Hubert Hurkacz, który niedawno wygrał turniej tej samej rangi w Miami, w równie prestiżowym Rolex Monte Carlo Masters został rozstawiony z numerem 13.

Pierwszym rywalem Hurkacza na ceglanej mączce w Monte Carlo będzie zawodnik z kwalifikacji. Jeśli wrocławianin wygra ten pojedynek, w następnej rundzie na jego drodze stanie lepszy z pary Daniel Evans (Wielka Brytania) – Dusan Lajović (Serbia). W przypadku zwycięstwa przeciwnikiem polskiego tenisisty będzie prawdopodobnie najwyżej rozstawiony w turnieju lider rankingu ATP Serb Novak Djoković. Słowo „prawdopodobnie” nie jest wcale takie niedorzeczne, bo Djoković już w swojej pierwszej potyczce może trafić na rewelacyjnego Jannika Sinnera, z którym Hurkacz wygrał w poprzednią niedzielę w finale Miami Open 2021. 19-letni włoski tenisista z kolei w swoim inauguracyjnym pojedynku na kortach w Monte Carlo zagra z 33-letnim Hiszpanem Albertem Ramosem-Vinolasem, którego lekceważyć nie można, bo to finalista monakijskiej imprezy z 2017 roku (przegrał wtedy z Rafaelem Nadalem).
Do górnej części turniejowej drabinki trafiło zresztą kilka wschodzących gwiazd męskiego tenisa. Oprócz Hurkacza znaleźli się w niej jeszcze m.in. Niemiec Alexander Zverev, Grek Stefanos Tsitsipas (już w II rundzie zagra z Włochem Lorenzo Musettim lub Rosjaninem Asłanem Karacewem), Włoch Matteo Berrettini czy Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime. Ale w tej części drabinki „królem polowania” będzie rzecz jasna Djoković, triumfator tegorocznego wielkoszlemowego
Australian Open.
W dolnej połówce wszystkie oczy będą z kolei zwrócone na Hiszpana Rafaela Nadala, który celuje w 12. mistrzostwo w turnieju w Monte Carlo. „Rafa” został w tegorocznej edycji rozstawiony z numerem 3., a jego pierwszym przeciwnikiem będzie kwalifikant lub Francuz Adrian Mannarino. W jego ćwiartce ulokowani zostali również m.in. inny z hiszpańskich tenisistów Roberto Bautista oraz Rosjanin Andriej Rublow. W tej części turniejowego rozstawienia znalazł się też najlepszy obecnie z rosyjskich graczy Daniił Miedwiediew, któremu z racji miejsca w rankingu przysługuje numer 2. Na inaugurację Miedwiediew, finalista tegorocznego Australian Open, powalczy z Serbem Filipem Krajinoviciem lub Gruzinem Nikołozem Basilaszwilim. Potem na jego drodze może stanąć mistrz z 2019 roku (w sezonie 2020 turniej nie odbył się), Włoch Fabio Fognini, zaś w ćwierćfinale może trafić na Hiszpana Pablo Carreno lub Argentyńczyka Diego Schwartzmana. Rywalizacja w głównej drabince zawodów Rolex Monte-Carlo Masters 2021 ruszy już w niedzielę (11 kwietnia). Triumfatora poznamy w kolejną niedzielę (18 kwietnia).
W turnieju debla w Monte Carlo zagra dwóch naszych tenisistów. Łukasz Kubot wystąpi w parze z Holendrem Wesleyem Koolhofem. Polsko-holenderska para została rozstawiona z numerem szóstym, a na początek spotka się z francuskim duetem Adrian Mannarino – Benoit Paire. Potem mogą trafić na włosko-argentyński debel Fabio Fognini – Diego Schwartzman lub austriacko-australijski Oliver Marach – Luke Saville.
Do gry podwójnej zgłosił się też Hurkacz, który ponownie zagra w parze z Kanadyjczykiem Feliksem Augerem-Aliassime. W listopadzie wygrali turniej w Paryżu, a w Monte Carlo ich pierwszymi przeciwnikami będą nagrodzeni dziką kartą tenisiści gospodarzy, Romain Arneodo i Hugo Nys. Monakijczycy to półfinaliści zawodów w Monte Carlo z 2017 roku. Jeśli polsko-kanadyjska para wygra, to w 1/8 finału trafi na najwyżej rozstawionych w grze podwójnej Kolumbijczyków Juana Sebastiana Cabala i Roberta Faraha. W losowaniu drabinki deblowej Kubot i Hurkacz trafili do tej samej turniejowej „ćwiartki”, więc przy sprzyjających wiatrach mogą na siebie trafić, ale dopiero w ćwierćfinale.
Szansę i duże chęci na występ w turnieju głównym w Monte Carlo miał jeszcze Kamil Majchrzak (ATP 118), który wystartował w dwustopniowych kwalifikacjach. W pierwszej rundzie tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego wygrał z wyżej notowanym Włochem Gianlucą Magerem (ATP 91) 6:3, 6:3, zaś w niedzielę w finale kwalifikacji zmierzył się innym włoskim tenisistą Stefano Travaglią (ATP 69). W starciu z tym rywalem nasz reprezentant przegrał w trzech setach 4:6, 6:3, 2:6. Szkoda, bo w przypadku zwycięstwa Majchrzak mógł trafić na Hurkacza i mielibyśmy być może polski pojedynek na ziemnych kortach w Monte Carlo.

Najnowsze

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

Ponad połowa Polaków dostrzega fatalny stan bezpieczeństwa w naszych szkołach. 54,4% ankietowanych uważa, że uczniowie są narażeni na agresję i przemoc, co wywołuje alarmujące pytania o efektywność interwencji. Statystyki mogą być mylące – niska liczba zgłoszeń nie jest dowodem bezpieczeństwa, a luki w ochronie wywołują coraz większy niepokój. Co gorsza, szkoły często reagują dopiero na widoczne szkody, ignorując wcześniejsze sygnały. Bez wsparcia z wyższych szczebli administracji, nasze dzieci dalej będą narażone na ryzyko, a dyrektorzy stracą zaufanie do systemu. Jak długo jeszcze będziemy milczeć?

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...