Jastrzębski Węgiel pierwszy w finale PlusLigi

9 kwi 2021

Pierwsze półfinałowe mecze siatkarskiej PlusLigi rozstrzygnęli na swoją korzyść faworyci – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała u siebie Skrę Bełchatów 3:0, a Jastrzębski Węgiel VERVĘ Warszawa 3:2. Jako pierwsi do finału awansowali jednak nie faworyzowani kędzierzynianie, lecz jastrzębianie, którzy w drugim meczu w Warszawie nadspodziewanie łatwo ograli VERVĘ 3:1, podczas gdy ZAKSA nieoczekiwanie przegrała w Bełchatowie 1:3.

Zaprogramowaną na wygrywanie przez trenera Nikolę Grbicia drużynę ZAKSY w tym sezonie mogła zatrzymać chyba tylko jakaś poważna awaria w ich siatkarskiej maszynie. Kędzierzynianom w drodze po trzecie krajowe trofeum (wcześniej zdobyli Superpuchar i Puchar Polski) właśnie coś takiego się przytrafiło – kontuzja jednego z podstawowych graczy jakim jest bez wątpienia libero Paweł Zatorski. W pierwszym spotkaniu ze Skrą zagrał i ZAKSA gładko zwyciężyła 3:0, ale przed drugim spotkaniem Zatorskiemu, dwukrotnemu mistrzowi świata, zaczął dokuczać ból pleców i mimo szczerych chęci musiał zrobić sobie przerwę. Zatorski daje zespołowi pewność w defensywie, której jest filarem i opoką. Ale gdy musiał zostać w domu, w Bełchatowie trener Grbić do gry na pozycji libero musiał na zmianę desygnować przyjmującego Adriana Staszewskiego i okazjonalnie rezerwowego libero Korneliusza Banacha. Ale chociaż obaj starali się jak mogli, nie zdołali nawet na spółkę zapełnić luki po Zatorskim.
Bełchatowianie też mieli swoje problemy kadrowe, bo nie mógł u nich zagrać kontuzjowany Milan Katić, lecz ten zawodnik nie odgrywa w ekipie Skry tak znaczącej roli jak Zatorski w ZAKSIE i jego nieobecność nie była aż tak odczuwalna. I to jest główna przyczyna, że w drugim meczu półfinałowym drużyna PGE Skry po sześciu porażkach z rzędu poniesiony w starciach z ZAKSĄ wreszcie zakończyła spotkanie zwycięsko. Bohaterem w zespole gospodarzy był tym razem Amerykanin Taylor Sander, który tym występem zrehabilitował się za kiepską grę w pierwszym starciu półfinałowym w Kędzierzynie-Koźlu. W Bełchatowie reprezentant USA grał jak za swoich najlepszych lat sprzed kontuzji barku. Do jego poziomu dostroili się też pozostali podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola, a ponieważ gracze ZAKSY nie sprzedali tanio skóry, w hali w Bełchatowie nie brakowało kapitalnych akcji i popisowych zagrań. Obie drużyny stworzyły emocjonujące i stojące na wysokim sportowym poziomie siatkarskie widowisko.
Kędzierzynianie po porażce w pierwszym secie 29:31 nie stracili rezonu, bo w tym sezonie zdarzyły im się mecze, w których przegrywali pierwsze partie, choćby w dwóch spotkaniach 1/4 finału ze Ślepskiem Suwałki. Tak więc gdy drugiego seta wygrali 25:17 z drużyny trochę „zeszło powietrze”, bo uznała, że teraz pójdzie jej już z górki. I to był błąd, bo gdy bełchatowianie w dwóch kolejnych partiach stawili twardy opór, nie znaleźli już w sobie dość mocy na jego przełamanie. Ale w niedzielę na swoim boisku pewnie już tego błędu nie popełnią.
Na wynik tego spotkania czekają już siatkarze Jastrzębskiego Węgla, którzy po ciężkiej przeprawie 3:2 z VERVĄ Warszawa w pierwszym meczu u siebie jechali do stolicy raczej z przekonaniem, że o awansie do finału przyjdzie im powalczyć w trzecim meczu, ponownie na własnym boisku. Porażka w pierwszym secie 27:29 zdawała się potwierdzać te obawy, ale wtedy na parkiecie w ekipie jastrzębian pojawił się Jakub Bucki i odwrócił losy spotkania. Drugą partię ekipa Jastrzębskiego Węgla wygrała 29:27, a trzecią, najsłabszą w wykonaniu zespołu VERVY, 25:20. Prowadząc w meczu 2:1 podopieczni trenera Andrei Gardiniego zwietrzyli szansę na zwycięstwo i wywalczenie awansu już po dwóch spotkaniach, więc walczyli twardo o każdą piłkę. Ofiarność opłaciła się, bo wygrali IV seta 26:24, a awans do finału zapewnił im kolejną kapitalną zagrywką Jakub Bucki, którego uznano za najlepszego zawodnika meczu.

Wyniki meczów 1/2 finału PlusLigi:
VERVA Warszawa – Jastrzębski Węgiel 1:3
(29:27, 27:29, 20:25, 24:26)
VERVA: Kwolek, Król, Trinidad, Wrona, Nowakowski, Grobelny, Wojtaszek (libero) oraz Superlak, Kowalczyk, Szalpuk
Jastrzębski Węgiel: Wiśniewski, Kampa, Al Hachdadi, Gladyr, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Louati, Bucki, Tervaportti, Kosok.
Pierwszy mecze: 3:2 dla Jastrzębskiego Wegla. Wynik rywalizacji do dwóch zwycięstw: 2-0 dla Jastrzębskiego Węgla.

PGE Skra Bełchatów
– ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1
(31:29, 17:25, 27:25, 25:20)
Stan rywalizacji (do 2 zwycięstw): 1–1. Ostatni mecz: 11 kwietnia w Kędzierzynie-Koźlu (godz. 14:45).
Skra: Łomacz 1, Sander 14, Bieniek 16, Petković 22, Ebadipour 16, Kłos 6 oraz Piechocki (l), Filipiak.
ZAKSA: Toniutti 1, Śliwka 18, Kochanowski 11, Kaczmarek 19, Semeniuk 20, Smith 1 oraz Staszewski (l), Banach (l), Rejno 3, Kluth 1.

Najnowsze

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Polska stanęła w obliczu skandalu związanego z Pegasusem, który ujawnia niemal całkowitą kontrolę służb nad obywatelami. Kontrowersyjny raport komisji śledczej podaje, że dane opuszczały kraj, a producenci mieli dostęp do wrażliwej infrastruktury. To pytanie nie tylko o nadużycia, ale i o fundamentalne zasady demokratycznego społeczeństwa.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...