Koniec głosowania na „Złotą Piłkę”

Waldemar Łodziński

Zakończyło się głosowanie w plebiscycie tygodnika „France Football”. Jego elektorami są dziennikarze ze wszystkich krajów zrzeszonych w FIFA. Spośród 30 nominowanych piłkarzy wskazują pięciu ich zdaniem najlepszych i przyznają im sześć, cztery, trzy, dwa albo jeden punkt. Elektorzy pod uwagę mieli brać osiągnięcia indywidualne i drużynowe, fair play oraz całokształt kariery zawodnika w okresie od 1 stycznia do 24 października.

Gdyby wszyscy głosujący trzymali się wytycznych ustalonych przez redakcję „France Football”, to 29 listopada w paryskim Theatre du Chatelet „Złotą Piłkę” powinien otrzymać Robert Lewandowski, bowiem w ocenianym przez elektorów (Polskę w tym gronie reprezentuje komentator TVP Sport Maciej Iwański) okresie żaden inny z 30 nominowanych zawodników nie osiągnął tyle co on oraz nie miał tak dużego wkładu w sukces swojego zespołu. Od stycznia tego roku „Lewy”, który w 2020 roku był absolutnym pewniakiem do tej nagrody, ale jak pamiętamy „France Football” odwołał plebiscytz powodu pandemii, wzbogacił swoją kolekcję trofeów o Klubowe Mistrzostwo Świata, mistrzostwo Niemiec i Superpuchar Niemiec. Ponadto został wybrany na najlepszego gracza KMŚ, został królem strzelców i piłkarzem sezonu Bundesligi i zdobył nagrodę „Złotego Buta” dla najskuteczniejszego gracza lig europejskich. Wypada też podkreślić, że kapitan reprezentacji Polski w tym roku zdobył już 54 bramki i jest najskuteczniejszym graczem na świecie. Drugiego pod tym względem Erlinga Haalanda wyprzedza aż o 11 trafień. W sumie miał udział w 61 golach Bayernu i reprezentacji Polski – żaden inny piłkarz nie ma w tym roku takiego wkładu w zdobycz bramkową swoich zespołów.
Według „L’Equipe”, które należy do tego samego wydawnictwa co „France Football”, czyli Groupe Amaur, głosowanie było jednak wyrównane i zwycięzca nie wygrał ze zdecydowaną przewagą. Kto w takim razie mógł zagrozić Lewandowskiemu? Francuzi mają swojego faworyta, Karima Benzemę, ale Francuz, chociaż jest w życiowej formie, nie wytrzymuje porównania z Lewandowskim. W 17 meczach tego sezonu strzelił 13 goli, natomiast „Lewy” trafił w 18 meczach 20 razy. Także całoroczny bramkowy urobek Benzemy jest dużo skromniejszy – 34 gole. Ponadto z Realem Madryt nie zdobył żadnego trofeum, nie sięgnął po żadną nagrodę indywidualną, a triumf w Lidze Narodów to chyba trochę za mało na „Złotą Piłką”. Pamiętajmy jednak, że jest to nagroda przyznawana przez Francuzów.
Lista nominowanych do nagrody „Złotej Piłki”:
Cesar Azpilicueta (Hiszpania), Nicolo Barella (Włochy), Karim Benzema (Francja), Leonardo Bonucci (Włochy), Bruno Fernandes (Portugalia), Kevin De Bruyne (Belgia), Giorgio Chiellini (Włochy), Cristiano Ronaldo (Portugalia), Gianluigi Donnarumma (Włochy), Phil Foden (Anglia), Pedri Gonzalez (Hiszpania), Erling Haaland (Norwegia), Jorginho (Włochy), Harry Kane (Anglia), N’Golo Kante (Francja), Simon Kjaer (Dania), Robert Lewandowski (Polska), Romelu Lukaku (Belgia), Riyad Mahrez (Algieria), Lautaro Martinez (Argentyna), Kylian Mbappe (Francja), Leo Messi (Argentyna), Luka Modrić (Chorwacja), Gerard Moreno (Hiszpania), Mason Mount (Anglia), Neymar (Brazylia), Ruben Dias (Portugalia), Mohamed Salah (Egipt), Raheem Sterling (Anglia), Luis Suarez (Urugwaj).

Poprzedni

PZPN rżnie kibiców na grubą kasę

Następny

Legia Warszawa już bez Michniewicza

Zostaw komentarz