MŚ 2018: Upadek trenera Nawałki

27 cze 2018

Po porażkach z Senegalem (1:2) i Kolumbią (0:3) reprezentacja Polski odpadła z mundialu. Na trenera Adama Nawałkę i jego wybrańców spadła fala agresywnej krytyki, której się może i spodziewali, ale nie na taką skalę.

 

Dzień po klęsce z Kolumbią na konferencji prasowej Adam Nawałka i Robert Lewandowski próbowali się jakoś z niej wytłumaczyć, ale tym razem spolegliwi zwykle żurnaliści nie chcieli słuchać nawet rozsądnych i racjonalnych argumentów. Inna sprawa, że takich selekcjoner kadry i kapitan reprezentacji zbyt wielu nie mieli, natomiast ich ocena występu mogła doprowadzić do szewskiej pasji nawet najbardziej im życzliwych słuchaczy.

 

Taka jest piłka, musimy z tym żyć

„To jest sport, uważam, że nasi zawodnicy walczyli do samego końca, nie odpuszczali, ale graliśmy z bardzo mocnym przeciwnikiem i wynik trzeba przyjąć. Wybrałem najlepszy skład, jaki był do dyspozycji. Ważne było, by zawodnicy, którzy wyróżniali się w poprzednich meczach dostali swoją szansę, stąd moja decyzja, by wyszli od początku. Moim zdaniem mecz był wyrównany do momentu, w którym padła pierwsza bramka. Taka jest piłka. Jest mi przykro z tego powodu, ale jutro jest następny dzień i musimy z tym żyć” – skomentował klęsk z Kolumbią Nawałka.

Lewandowski z kolei irytował powtarzaną jak mantra tezą o słabości naszej drużyny na tle znacznie lepszych rywali. „Chyba na tyle nas było po prostu stać. Trzeba to sobie jasno powiedzieć. Nie przegraliśmy minimalnie. Wiele rzeczy w naszej grze nie funkcjonowało tak jak powinno, ale jak nie ma z czego, to nie da się nic zrobić. Samą walką meczu się nie wygra. Trzeba jakości, a jej było za mało. Przeciwko drużynie tej klasy co Kolumbia nie graliśmy od pięciu lat. Nawet biorąc pod uwagę mistrzostwa Europy, kiedy mierzyliśmy się z Niemcami” – powiedział kapitan biało-czerwonych, czym wkurzył nie tylko rzesze polskich kibiców, ale nawet śledzące z uwagą wszelkie jego wypowiedzi niemieckie media, które natychmiast z lubością wbiły mu szpilę, że jest nie fair wobec swoich kolegów z reprezentacji Polski, na których zwala całą winę za niepowodzenie. Niechętnie nastawiony do „Lewego” tabloid „Bild” nie omieszkał z niego zakpić przypominając, że przed mundialem chciał odejść z Bayernu Monachium. „Teraz powinien się cieszyć, że ma z Bayernem kontrakt ważny jeszcze do 2021 roku, bo po tym co pokazał w Rosji żaden inny klub już się na niego nie skusi”.

 

Prezes zapowiada zmiany

Dla pełnego obrazu wypada przytoczyć jeszcze opinię najważniejszego człowiek w polskim futbolu, czyli prezesa PZPN Zbigniewa Bońka. „Nie można mieć pretensji do naszego zespołu, bo przeciwnicy byli lepsi, szybsi, sprytniejsi, lepiej grali w piłkę. Pewien etap w historii reprezentacji się zakończył. Ta drużyna zrobiła wiele wspaniałych rzeczy przez cztery ostatnie lata, ale przed mundialem mówiłem, że jeśli chcemy coś w Rosji ugrać, to musimy tam zagrać lepiej niż na mistrzostwach Europy we Francji. Ale nie zagraliśmy i teraz trzeba się zastanowić, co dalej. Mamy pół roku, żeby przygotować drużynę do eliminacji Euro 2020. Wcześniej jest Liga Narodów, którą traktujemy poważnie i która będzie poligonem do zbudowania nowej drużyny” – zapowiedział Boniek na antenie TVP. Sternik PZPN unikał deklaracji w sprawie przyszłości Adama Nawałki, trener kadry sam jednak wyszedł przed szeregi zakomunikował, że po meczu z Japonią odda się do dyspozycji zarządu związku, co w piłkarskim języku oznacza gotowość do dymisji.

 

Zespół został źle przygotowany

Trudno w tej chwili stwierdzić, czy władze PZPN zdecydują się na odstrzelenie Nawałki. Wiele w tej kwestii zależeć będzie od wyniku potyczki z Japonią. Na razie po dwóch spotkaniach, z Senegalem i Kolumbią, w oficjalnych statystykach mundialu nasza reprezentacja wypadaj blado na tle rywali. Żadnego z polskich piłkarzy nie ma w czołówkach rankingów, nie licząc Wojciecha Szczęsnego, który jest numerem 1 w klasyfikacji „najgorszy bramkarz mundialu”.

Nasza drużyna w dwóch meczach oddała 19 strzałów, z czego tylko sześć celnych. Gorsze pod tym względem po dwóch meczach były jedynie drużyny Australii, Panamy i Arabii Saudyjskiej. Nie są to dokonania przystające zespołowi z pierwszej dziesiątki światowego rankingu. Przyczyn słabego występu biało-czerwonych w Rosji jest wiele, ale ile by ich nie wyliczył, tak naprawdę wszystkie można skwitować jednym zdaniem: nasi reprezentacyjni piłkarze zostali przez trenera źle przygotowana do mistrzostw pod względem motorycznym, taktycznym i mentalnym. Bo gdyby zostali przygotowani dobrze i byli w optymalnej formie, nie przegraliby ani z Senegalem, ani z Kolumbią.

Dlatego dla Lewandowskiego i spółki mecz z Japonią nie będzie tylko „o honor”, lecz także, a może przede wszystkim, o odzyskanie utraconej sympatii rodaków. Wiadomo już, że po mundialu z kadrą pożegna się kilku kluczowych graczy. Niektórzy z nich odejdą z własnej woli, niektórzy po prostu z niej wypadną. Lista nazwisk jest długa – Piszczek, Fabiański, Glik, Thiago Cionek, Błaszczykowski, Peszko, Jędrzejczyk, Grosicki, a niewykluczone, że także Lewandowski, jeśli nowy selekcjoner nie zagwarantuje mu takiej samej roli w kadrze, jaką miał u Nawałki. Coś w polskiej piłce się skończyło, coś nowego zacznie. Nie pierwszy to raz i nie ostatni.

Najnowsze

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Śmierć 28-letniej pracownicy laboratorium w Szelechowie wywołała panikę i zamieszanie informacyjne. Media donosiły o dżumie, podczas gdy władze twierdziły, że przyczyną było „zapalenie płuc o nieustalonej etiologii”. Kwarantanna objęła blisko 200 osób, a w fabryce aluminium wprowadzono noszenie masek. Chaos potęguje brak spójnych komunikatów ze strony instytucji sanitarnych, co podważa zaufanie obywateli. Kluczowe pytanie: czy jest się czego obawiać? Na razie brak dowodów na epidemię, ale sytuacja wymaga czujności. Panika to zły doradca, ale informacyjny chaos jest równie niebezpieczny.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Brak miejsc w akademikach to dramat, ale sytuacja może się poprawić. W Warszawie, gdzie na jedno miejsce przypada 17 studentów, wynajem mieszkań staje się brutalnie drogi. Koszty mieszkania nieporównywalne do akademickich opłat, gdzie najtańsze miejsca zaczynają się od 410 zł. Mimo spadku dostępności miejsc, modernizacje podnoszą standardy, a rozwijający się rynek prywatnych akademików staje się atrakcyjną alternatywą. Studenci walczą o każdy pokój, a presja rynku wynajmu wciąż rośnie. W przyszłości akademiki mogą rozwiązać problem, ale na razie wciąż brakuje ich jak na lekarstwo.

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Centra danych rosną jak grzyby po deszczu, ale czy Polska naprawdę korzysta na tym boomie? Wyższe wynagrodzenia nie kuszą tylko programzystów – potrzebujemy techników, elektryków i specjalistów. Jednak zysk z miliardowych inwestycji często nie pozostaje w kraju. Rzeczywiste pytania brzmią: ile miejsc pracy stworzą, jakiej jakości będą te zatrudnienia, oraz jakie podatki zostaną w Polsce? Kto poniesie koszty infrastruktury, a kto w końcu zyska na energetycznym oblężeniu? Służby publiczne muszą zapewnić, że cyfrowa rewolucja przyniesie korzyści społeczeństwu, a nie tylko globalnym korporacjom.

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Benjamin Netanjahu odbył niezapowiedzianą wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie głównym tematem rozmów był Iran i jego program nuklearny. W świetle ataku Hamasu z 7 października 2023 roku nasuwa się pytanie o ewentualne ostrzeżenie, które izraelski premier miał otrzymać od lidera Emiratów. W obliczu narastających napięć w regionie, współpraca między Izraelem a ZEA staje się kluczowa, nawet w obliczu krytyki działań izraelskiego rządu. Również wzrost cen ropy, spowodowany konfliktem, wpływa na gospodarki krajów europejskich, w tym Polski, co wskazuje na skomplikowane powiązania między bezpieczeństwem a kosztami życia obywateli.

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) po 2027 roku staje pod znakiem zapytania, a kolosalne kwoty dotyczące wsparcia dla polskiego rolnictwa budzą wiele wątpliwości. Polska może otrzymać 24,6 miliarda euro według Komisji Europejskiej lub ponad 42 miliardy euro, uwzględniając dodatkowe środki krajowe. Paradoksalnie, większa elastyczność budżetowa może prowadzić do rywalizacji o fundusze z innymi sektorami. Kluczowe pozostaje pytanie, jak te środki będą dzielone, co zadecyduje o przyszłości nie tylko rolników, ale i jakości życia na wsi, co jest istotne dla młodych rodzin oraz całych społeczności wiejskich.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...